Frimpong wraca do gry, Wirtz wciąż niedostępny
Jeremie Frimpong jest gotowy, by powrócić do gry przy okazji sobotniej potyczki z West Hamem na Anfield. Z kolei Florian Wirtz wciąż odczuwa kłopot z urazem pleców i jest wykluczony z meczu przeciwko Młotom.
Holender opuścił 5 ostatnich spotkań Liverpoolu, lecz jest w gotowości bojowej przed konfrontacją z podopiecznymi Nuno Espirito Santo.
Arne Slot na dzisiejszej konferencji prasowej został zapytany o dostępność duetu, który do niedawna występował w Bayerze Leverkusen.
- Jeremie wróci na boisko. Trenował z nami kilkukrotnie w tym tygodniu, więc jest gotowy do gry.
- Nie spodziewam się występu Floriana, co oczywiście jest rozczarowujące dla mnie i piłkarza. Nie wiem dokładnie, kiedy wróci do gry. Zresztą powtarzam to wam za każdym razem, nawet gdy spodziewam się powrotu danego piłkarza w jakimś określonym terminie, to nie chcę zapeszać!
- Florian grał ostatnio naprawdę dobrze. Zrobił wyraźny krok naprzód, złapał wiatr w żagle i wyglądał na zawodnika, który na dobre zaaklimatyzował się w Anglii. Utrzymywał wysokie obroty, co dużo mówi o pracy jaką wykonał, a także jego mentalności.
- Tak jak mówiłem, to rozczarowująca sytuacja dla Flo i zespołu. Będziemy czekać na jego powrót - podsumował Slot.

Komentarze (2)