Van Dijk półkę niżej od Terry'ego i Ferdinanda?
Jody Morris pominął Virgila van Dijka, wybierając swoich byłych kolegów z boiska – Johna Terry’ego i Rio Ferdinanda – jako dwóch najlepszych środkowych obrońców w historii Premier League.
Były pomocnik Chelsea spędził siedem lat na Stamford Bridge w latach 1996–2003 i reprezentował młodzieżowe kadry Anglii. W trakcie pobytu w zachodnim Londynie grał u boku wschodzącej gwiazdy Terry’ego na początku lat 2000. W młodszych latach Morris obracał się także w tych samych kręgach piłkarskich co Ferdinand i występował razem z nim w reprezentacji Anglii do lat 21.
Morris, który później był członkiem sztabu pierwszego zespołu Chelsea pod wodzą Franka Lamparda, został zapytany o najlepszych środkowych obrońców w historii Premier League – temat, który w ostatnim czasie znów wywołuje dyskusje. 47-latek nie potrafił rozdzielić Ferdinanda i Terry’ego, ale wskazał jeden element, który jego zdaniem odróżnia ten duet od legendy Liverpoolu, Van Dijka.
– Jeśli wybierasz najlepszą jedenastkę w historii Premier League i ktoś stawia na innego środkowego obrońcę niż John i Rio, to nie traktuje tego poważnie – powiedział Morris w programie In The Mixer, przygotowanym przez Sky Bet.
– W przypadku Van Dijka to kwestia tzw. efektu świeżości. Van Dijk jest niesamowitym piłkarzem. Jednak jeśli mówimy o najlepszych w historii Premier League, to John i Rio muszą być pierwszym wyborem. Po prostu muszą. Chodzi o długowieczność. Nie umniejszam tutaj Virgilowi van Dijkowi jako zawodnikowi.
– Spójrzmy jednak na fakty: grał w Groningen, potem w Celticu, później w Southampton. Jeśli weźmiesz pod uwagę te pierwsze sześć czy siedem lat, w tym czasie JT i Rio już występowali w Premier League. Jeden zdobył mistrzostwo pięć razy jako kapitan – najwięcej w historii. Rio wygrał ligę sześciokrotnie i grał w jednym z największych klubów świata.
– To jedyny argument, który sprawia, że nie można wybrać Van Dijka. Uważam nawet, że są inni środkowi obrońcy, którzy plasują się za nimi, a mimo to wyprzedzają Virgila. Myślę, że nadal trzeba by postawić na takich piłkarzy jak Sol Campbell czy Tony Adams.
Morris wrócił też wspomnieniami do gry u boku Terry’ego:
– JT jest niedoceniany jako piłkarz. Ludzie zawsze myślą: rzucał się pod piłkę, wojownik, zwycięzca. Jednak on był również dobrym piłkarzem. Grał obiema nogami. Mógłby występować w środku pomocy, tak samo jak Rio. Miał obie nogi, potrafił podać na długi i krótki dystans. Dopiero gdy jesteś blisko i widzisz to na co dzień, zdajesz sobie sprawę, z jak dobrym piłkarzem masz do czynienia.
– Gdy byłeś w kadrze Anglii, miałeś poczucie, że jest znacznie lepszym piłkarzem, niż ludzie mu to przypisują.
– I kiedy dziś wszyscy mówią o Rio, że to "środkowy obrońca dobrze grający piłką", to trzeba dodać, że John Terry był dokładnie taki sam.
Ben Crawford

Komentarze (1)