Van Bronckhorst o swojej przyszłości
Giovanni van Bronckhorst dołączył do Liverpoolu w ubiegłym roku jako asystent w sztabie trenerskim. Wcześniej on pracował jako pierwszy trener z Rangers i Besiktasem. Najdłużej Giovanni pracował z Feyenoordem, gdzie najpierw przez cztery lata pełnił rolę asystenta, a później przez kolejne cztery sezony był pierwszym trenerem.
W tym tygodniu Van Bronckhorst odwiedził wydarzenie zorganizowane przez kibiców klubu z Rotterdamu. Podczas spotkania z sympatykami klubu Giovanni dostał pytanie o ewentualnym powrocie do Holandii.
- Obecnie mam świetny czas w Liverpoolu. To jest niesamowity klub. Zobaczymy, co przyniesie przyszłość. Feyenoord na zawsze pozostanie dla mnie wyjątkowym miejscem, z którym jestem mocno powiązany.
- Natomiast w tym momencie cieszę się z tego, co robię w Anglii. Kto wie, co kiedyś się wydarzy?
Dziennikarz The Athletic, James Pearce informuje, że Fenway Sport Group wciąż wspierają Slota jako trenera The Reds, a ewentualne decyzje prawdopodobnie zostaną podjęte po sezonie.
Gdyby Slot został zwolniony, najbardziej realną opcją dla Van Bronckhorsta jest odejście z Liverpoolu. Prawdopodobnie to samo czekałoby Sipke Hulshoffa i Rubena Peetersa.
Warto wspomnieć historię innego holenderskiego asystenta Slota. Po jednym sezonie na Anfield w sztabie trenerskim, John Heitinga odszedł do Ajaxu Amsterdam.
Obecnie w bliskim dla Van Bronckhorsta Feyenoordzie trenerem jest Robin van Persie. Zespół z Rotterdamu traci do liderującego PSV Eindhoven 15 punktów.

Komentarze (0)