Slot: Salah odejdzie jako legenda klubu
Arne Slot uhonorował Mohameda Salaha i podkreślił wyjątkowe cechy, które pozwalają skrzydłowemu utrzymywać status jednego z najlepszych piłkarzy na świecie.
Zawodnik grający z numerem 11 w zeszłym tygodniu ogłosił, że odejdzie z Liverpoolu wraz z końcem sezonu, czym zakończy wspaniałą historię, która jak do tej pory zaowocowała 255 golami w 435 występach i dziewięcioma trofeami.
Liczby te są jednak dopiero początkiem opowieści o tym, czego Salah dokonał w ciągu dziewięciu lat po transferze z AS Romy w czerwcu 2017 roku - a kiedy rozegra swój ostatni akt w barwach The Reds, odejdzie jako prawdziwa legenda klubu.
Slot, który miał okazję pracować z Egipcjaninem już prawie przez pełne dwa sezony, mógł z bliska obserwować profesjonalizm i cechy charakteru Salaha, które pozwoliły mu utrzymać status jednego z najlepszych piłkarzy na świecie w ostatniej dekadzie.
- Wiedziałem o tym, więc nie było to dla mnie zaskoczenie, dobrze było jednak zobaczyć i usłyszeć reakcje kolegów z zespołu, a także ludzi z całego świata, za to co zrobił dla tego klubu i piłki nożnej w ogóle - powiedział menadżer na temat ogłoszenia w wypowiedzi dla oficjalnej strony internetowej klubu.
- Oglądałem go głównie jako kibic, kiedy grał w Liverpoolu, dokonując dla tego klubu tych wszystkich niesamowitych rzeczy. Oczywiście w spotkaniach z Manchesterem City, ale też we wszystkich innych. Bił rekord za rekordem.
- Później zacząłem z nim pracować i od pierwszego dnia byłem pod wrażeniem jego profesjonalizmu, bo każdy sezon zaczyna się od badań, które sprawdzają jak dużo zawodnicy zrobili w czasie urlopu i on zawsze miał najlepsze wyniki. Był w najlepszej formie fizycznej spośród wszystkich powracających graczy, a to dla menadżera idealna sytuacja - kiedy gwiazdor wraca w takiej formie fizycznej.
- Nie musiał nikomu niczego udowadniać, a mimo to Mo uważa, że musi udowodnić coś samemu sobie, co trzy dni. Ten głód to coś, co nigdy nie znika i coś, co uważam za jedną jego najbardziej wyjątkowych cech.
- Na świecie jest wielu znakomitych piłkarzy, a on jest zdecydowanie jednym z najlepszych w ostatnich 10 latach, wszyscy mówią o nim w ten sposób. Ten głód gry co trzy dni, profesjonalizm, oddanie klubowi, drużynie, chęć strzelania bramek, bezustanna chęć gry - kiedy ściąga się go z boiska trzy minuty przed końcem meczu zawsze mówi 'Mogłem strzelić jeszcze jednego gola!' - moim zdaniem to wszystko go wyróżnia.
- Zrobił dla tego klubu bardzo dużo, a jeden dzień pracy z nim, nie mówiąc o kilku tygodniach, pokazał mi, że nie przez przypadek miał tak duży wpływ na piłkę nożną przez ostatnich 10 lat.
Pomimo ogłoszenia odejścia z Anfield nie ma żadnych wątpliwości, że Salah do samego końca będzie skoncentrowany wyłącznie na tym, żeby pomóc Liverpoolowi w jak najlepszym zakończeniu kampanii 2025/26.
W sobotę The Reds zagrają wyjazdowy mecz Pucharu Anglii z Manchesterem City, na horyzoncie widać również ćwierćfinałowy dwumecz z PSG w Lidze Mistrzów, z kolei w Premier League zespół czekają pojedynki z Fulham i Evertonem.
- Mam nadzieję, że będzie mógł zostawić po sobie jeszcze więcej, w nadchodzących tygodniach i miesiącach cały czas o coś gramy. Jakkolwiek by się nie stało on z pewnością odejdzie jako legenda, bo miał bardzo duży udział w sukcesach osiąganych przez drużynę w ostatnich sezonach - kontynuował Slot.
- Strzelał bramki, notował asysty. Z perspektywy oglądałem go, również jako część tercetu ofensywnego razem z Sadio Mané i Roberto Firmino... Cały czas się o nich mówi, bardzo słusznie.
- Pierwszy sezon naszej wspólnej pracy, nie wiem czy był jego najlepszym pod względem liczb, ale na pewno był imponujący, miał najwięcej strzelonych goli i asyst, a nie wiem czy jemu to się często zdarzało, jemu czy jakiemukolwiek innemu graczowi Premier League.
- Z pewnością odejdzie jako legenda klubu.
Ostatnim występem Salaha na Anfield będzie najprawdopodobniej starcie z Brentfordem 24 maja, będzie to ostatni dzień sezonu.
Wydaje się, że będzie to popołudnie pełne świętowania i emocji, 33-latek będzie żegnał się z kibicami - Slot uważa jednak, że ci sami kibice mają kluczową rolę do odegrania w nadchodzących tygodniach.
- Mo zdecydowanie zasługuje na godne pożegnanie ze strony kibiców - powiedział. - Jeśli chcą żegnać go w każdym kolejnym spotkaniu to nie mam nic przeciwko temu, bo zawodnikom zazwyczaj pomaga wsparcie fanów, ale byłoby idealnie, gdyby nie dostawał go tylko Mo.
- Ze względu na wszystko co zrobił dla tego klubu nie byłoby w tym nic złego, gdyby chodziło tylko o niego, ale wciąż gramy o coś wyjątkowego i każdy z zawodników potrzebuje wsparcia kibiców.
- Mo otrzyma je na sto procent - a do tej pory zawsze czułem, że wsparcie dostają wszyscy piłkarze. Potrzebujemy tego, bo przed nami naprawdę trudne spotkania.
- Gdyby trzeba było wskazać dwa spotkania, które podkreślają jak ważni są dla nas kibice, to byłyby to starcia z Galatasaray, ponieważ na ich terenie przegraliśmy dwukrotnie, a kiedy tylko zmierzyliśmy się na własnym obiekcie, w obecności naszych kibiców, to gołym okiem było widać jak bardzo nam to pomaga. Gra naszych piłkarzy oczywiście też na to wpłynęła, ale wsparcie było kapitalne.
- Moim zdaniem nasi zawodnicy muszą grać tak dobrze, ale nasi kibice już do końca sezonu muszą dawać nam tak dużo jak właśnie w trakcie starcia z Galatasaray.

Komentarze (3)
Rezygnacja z jakiejś gigantycznej premii za udział w meczach to jedyne wytłumaczenie ... jak zostanie w Europie to naprawdę jesteśmy frajerami .