Slot: Przed nami ekscytujący czas
Arne Slot określił nadchodzące tygodnie jako „ekscytujące” wyzwanie zarówno dla sztabu szkoleniowego, jak i zawodników.
The Reds wracają do gry po marcowej przerwie reprezentacyjnej i od razu zmierzą się z Manchester City FC w ćwierćfinale FA Cup w sobotnie południe.
Liverpool czeka też dwumecz z Paris Saint-Germain w ćwierćfinale Ligi Mistrzów, a następnie ligowe spotkania z Fulham oraz derby Merseyside.
Slot na konferencji prasowej przed meczem z City podzielił się swoimi przemyśleniami na temat nadchodzących spotkań i celów zespołu na resztę sezonu.
O napiętym terminarzu...
– Ekscytujące. Na takie mecze pracowaliśmy przez cały sezon. Trafiliśmy na prawdopodobnie najtrudniejszych rywali zarówno w FA Cup, jak i Lidze Mistrzów, ale na tym etapie to normalne. To dla nas ekscytujące wyzwanie. Myślę, że dla nich też wyzwaniem jest gra przeciwko Liverpoolowi.
– W zeszłym sezonie graliśmy z PSG w 1/8 finału, teraz w ćwierćfinale – oba mecze świetnie się oglądało. Oglądałem je ponownie i bardziej podobał mi się ten na Anfield niż ten w Paryżu, choć tam wygraliśmy, a u siebie przegraliśmy.
– Czekamy na te spotkania. W tym sezonie wiele razy pokazaliśmy, że potrafimy być bardzo dobrą drużyną, ale bywało też, że byliśmy podatni na błędy. Musimy znów wyciągnąć z siebie maksimum, jeśli chcemy zajść daleko w obu pucharach i zakwalifikować się do Ligi Mistrzów na przyszły sezon.
O serii trudnych meczów...
– Jak spojrzysz na drużyny, z którymi gramy, to przyznasz, że czekają nas same świetne spotkania. Właśnie dla takich meczów gra się w piłkę. Gdy jeszcze tu nie pracowałem, zawsze czekałem na starcia Liverpool – City. PSG od lat jest jedną z czołowych drużyn w Europie, więc gra z nimi to również coś wyjątkowego.
– Do tego dochodzą derby, a pomiędzy nimi bardzo ważny mecz z Fulham. Niestety mamy też napięty kalendarz – dwa mecze z PSG w krótkim odstępie, czyli trzy spotkania w siedem dni. To jednak normalne na tym etapie sezonu. Większość zawodników grała w przerwie reprezentacyjnej, ale nie wszyscy rozegrali pełne 90 minut, więc powinni być gotowi.
O meczu z Manchester City...
– Cieszę się na to spotkanie. Na wyjazdach nasi kibice zawsze są głośni, a w FA Cup podobno mamy ich jeszcze więcej, więc to coś, na co czekamy.
– Niestety, gdy osiągaliśmy dobre wyniki, późniejsze słabsze często wynikały z braków kadrowych. Tak było choćby w meczu z Brighton – wcześniej zagraliśmy bardzo dobrze z Galatasaray, ale trzy dni później zabrakło Alissona i Salaha, a Ekitike musiał zejść już po trzech minutach. W drugiej połowie kilku zawodników odczuwało zmęczenie po intensywnym tygodniu.
– Mam nadzieję i oczekuję, że będziemy drużyną, którą byliśmy przeciwko Galatasaray. Będzie to konieczne, bo City pokazało – i robi to regularnie – jak silnym jest zespołem. To świetny mecz, na który czekamy. Zakończył trener Liverpoolu.

Komentarze (7)