LIV
Liverpool
Premier League
11.04.2026
18:30
FUL
Fulham
 
Osób online 404

Protesty kibiców w sprawie podwyżki cen biletów


Związek kibiców Liverpoolu Spirit of Shankly (SOS) zapowiedział protesty na Anfield i poza nim przeciwko planowanym podwyżkom cen biletów - począwszy od sobotniego meczu u siebie z Fulham.

Apeluje również do kibiców, aby nie wydawali pieniędzy na stadionie i opóźnili odnawianie karnetów, aby „wysłać wiadomość” właścicielom klubu.

Klub ogłosił niedawno podwyżki cen w każdym z trzech kolejnych sezonów, uwzględniające inflację. Przy wzroście o trzy procent w sezonie 2026/27, ceny biletów wstępu dla dorosłych, które obecnie kosztują od 39 do 61 funtów, wzrosną o 1,25 do 1,75 funta za mecz. Ceny karnetów dla dorosłych, które obecnie kosztują od 713 do 904 funtów, wzrosną o 21,50 do 27 funtów - do 1,42 funta za mecz.

Wywołało to gniewną reakcję Rady Kibiców Liverpoolu, która domagała się dwuletniego zamrożenia nagród. SOS zorganizowało w zeszłym tygodniu otwarte spotkanie online i przeprowadziło ankietę, aby ocenić nastroje, zanim opracowano skoordynowaną odpowiedź z innymi grupami kibiców.

Rzecznik SOS, Gareth Roberts, powiedział:

- Nie chodzi już o konsultacje. Ta szansa już minęła. Chodzi o działanie.

- Kierunek jest jasny: protesty się odbędą. Jeśli klub nie doceni głosu kibiców, trudno będzie nas zignorować. Rada Kibiców oficjalnie poinformowała klub o nadchodzących działaniach. Teraz wszyscy musimy je poprzeć.

- Protesty na Anfield i poza nim były już omawiane. Uzgodniono, że muszą się odbyć. Nie będzie to ograniczone do jednego meczu. Działania będą miały miejsce w meczach u siebie i na wyjeździe, począwszy od meczu z Fulham na Anfield, a następnie będą eskalować.

Liverpool, który w ośmiu z dziesięciu poprzednich sezonów zamroził ceny, twierdzi, że koszty operacyjne w dniu meczowym na Anfield wzrosły o 85 procent od sezonu 2016/17.

Jednak SOS uważa, że ​​pieniądze, które klub generuje zarówno z mediów, jak i z przychodów komercyjnych, sprawiają, że nie ma potrzeby podnoszenia cen biletów.

- Jeśli klub chce zabrać kibicom więcej, to kibice będą mogli mniej się odwdzięczyć - dodał Roberts.

- Apelujemy do kibiców, aby w miarę możliwości nie wydawali pieniędzy na stadionie. Zamiast tego wydawajcie je w lokalnych, niezależnych firmach w okolicach Anfield. To drobny gest, ale jeśli zrobi to wystarczająco dużo osób, będzie to jasny sygnał. Kibice zasugerowali również opóźnienie odnowienia karnetów do momentu zbliżającego się terminu. Popieramy to.

- Ta decyzja należy do właścicieli. To oni podjęli decyzję. Mogą ją cofnąć. Podejmiemy kroki, aby upewnić się, że ta wiadomość dotrze do nich bezpośrednio.

- Właściciele Liverpoolu FC blokują podwyżki cen na lata i pozbawiają kibiców corocznej kontroli. Żadna inna drużyna Premier League tego nie robi. Jeśli nie zostanie to zakwestionowane, stworzy precedens. Nie tylko dla Liverpoolu, ale dla całej ligi.

- Po tych trzech latach byłaby to piąta podwyżka w ciągu sześciu sezonów. Bilety zbliżają się do 70 funtów. Karnety przekroczą 1000 funtów.

James Pearce

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (18)

MSalah11 06.04.2026 22:21 #
Średnio 1,5 funta podwyżki za bilet na mecz przy zarobkach ponad 2000£ miesięcznie. Niech się nie ośmieszają.
Sherwood97 06.04.2026 22:29 #
No właśnie niech cieszą się że Slota mogą obserwować
MSalah11 06.04.2026 22:34 #
Mała poprawka...średnio to 3000£ miesięcznie. Niech nie robią z siebie głupków
Averis 06.04.2026 22:58 #
Tez to miałem pisać właśnie :D Co oni myślą ze jak oni nie kupią karnetu to nikt inny nie kupi? Duzo osób się ucieszy z tego ich protestu :)
rondel8 06.04.2026 23:23 #
Nie rozumiecie miasta i nie macie pojęcia jaka atmosfera w nim panuje, ale trudno się dziwić, bo 99% z was Liverpool widziała z lotu ptaka podczas transmisji telewizyjnej meczu bądź na google maps.
Liverpool jest biednym miastem, jednym z najbiedniejszych dużych miast w Anglii i jest z tego powodu wyszydzany przez resztę kraju - "nurkowie śmietnikowi" to jedno z najdelikatniejszych określeń kibiców z Liverpoolu i okolic, śpiewy "sing on, with a pen in your hand, cause you'll never get job again" wita kibiców Liverpoolu na każdym stadionie w Anglii.
W mieście i okolicach brakuje pracy, a wśród młodych ludzi skala bezrobocia jest katastroficzna.
Koszty życia i utrzymania wysokie, ludzie mają kredyty w bankach - większości lokalnych kibiców już teraz nie stać na regularne chodzenie na mecze Liverpoolu.
To nie jest protest wycelowany wyłącznie w tę podwyżkę - lokalni kibice czują się spychani przez właścicieli na margines i traktowani jako kibice gorszej kategorii, bowiem dla Amerykanów wyższy priorytet mają piłkarscy turyści, którzy nie tylko zapłacą za bilet, to jeszcze zostawią kilkaset funtów w klubowym sklepie, czego nie robią lokalsi, bo ich nie stać.
Ci ludzie protestują, bo za 5-10 lat nie chcą zostać wykluczeni z meczów drużyny z własnego miasta, do reszty, gdyż znaczna część kibiców lokalnych w ostatnich latach już została wykluczona.
Sherwood97 06.04.2026 23:33 #
@rondel Tak działa kapitalizm i piłka w xxi wieku
MSalah11 07.04.2026 07:26 #
Rondel8 byłem w Liverpoolu rok temu przez tydzień. Widziałem to miasto i ludzi. Byłem na meczu na Anfield, więc mam pogląd. Wiem, że to krótko i trudno poznać wszystko w tydzień. Te 1,5 funta to pół pinty piwa. Co mecz na Anfield to stadion pełny czyli bilet kupić nie jest łatwo. Sorry ale przy 2000 funtach netto zarobku ta podwyżka to mniej niż...0,1%
Pippen 07.04.2026 07:46 #
@rondel8 a z drugiej strony Ci sami kibice chcą nowych gwiazd w składzie, rywalizacji w LM, rywalizacji o mistrza w PL więc chyba trzeba do tego się dołożyć, też tak protestują jak im miasto podnosi ceny podatków od nieruchomości, opłaty za wywóz śmieci, energię itp nie wspominam o innych kosztach jedzeniu, lekach, samochodach. Nie będzie tych kibiców będą na trybunach inni, teraz już jest atmosfera mocno piknikowa więc będzie jeszcze bardziej, zawsze mogą przenieść sympatie na kluby gdzie są tańsze bilety.
Kijoraptor 07.04.2026 08:23 #
MSalah u nas jak coś drożeje o 50gr lub 1zł to jest wielka afera, nie mówiąc o cenach paliwa czy chleba. Być może dla nich jest podobnie.
Pippen - no właśnie. Nie będzie lokalnych kibiców, przyjdą turyści, niedzielni kibice i wtedy cała magia Anfield pójdzie w piach.
Pippen 07.04.2026 15:22 #
Kijoraptor gdzieś ty widział te protesty po podwyżkach cen paliwa??? Ludzie kupują na zapas, jeżdżą jak jeździli i tyle. Z drugiej strony będzie jak na Camp Nou czy Bernabeo ew halach NBA kogo stać na bilet idzie Jankesi w d.... mają darcie mordy przez szalikowców ważne by stadion był wyprzedany i siano się zgadzało. Policz ile kasy w sklepikach klubowych zostawiają kibice turyści? a ile miejscowy? W maju jak byłem w sklepie Bayernu przed meczem z Mainz to większość na zakupach w sklepie to Ci co przyjechali na mecz z dalsza lub daleka, do tego wysyłka różnego rodzaju pamiątek na cały świat. Jeszcze bym rozumiał jakby ta podwyżka była nie wiem jaka a tu gównoburza bo biedny kibic kupi jedno piwo mniej ...
Kijoraptor 07.04.2026 15:58 #
No o tym właśnie mówię. Niedługo na stadionach będą sami turyści, a dla zarządu będzie to mało ważne, byle by kasa się zgadzała. Magia Anfield odejdzie. I nie chodzi o jedno piwo tylko o sytuację. Zespół gra gówno, a kibiców którzy chodzą co tydzień w ten sposób się "docenia".
kwasddz 06.04.2026 23:03 #
Wydaje mi się, że tu raczej nie chodzi o tych parę funtów. Bardziej o to, czy kibic w nowoczesnym futbolu może jeszcze wygrać z ekonomią (czy Liverpool to jeszcze "klub dla ludzi", czy już tylko biznes).
Koszty życia prawdopodobnie rosną szybciej , niż pensje i dla przeciętnego kibica każda podwyżka czegokolwiek może stanowić problem.
Z drugiej strony koszty utrzymania stadionu, personelu etc również rosną, a same podwyżki biletów w skali jednego meczu są znikome.
Reasumując - Przychylałbym się do opinii, że SOS trochę niepotrzebnie robi z tego taką aferę.
Drugim Arsenalem z tego powodu nie będziemy.
Ci kibice powinni docenić to, że mają szansę oglądać z bliska swoich zawodników co kilka dni.
Kijoraptor 07.04.2026 05:41 #
Ta podwyżka nadchodzi na pewno w złym momencie. W sezonie, w którym po wydaniu prawie 500mln funtów drużyna gra jak średniak z dolnej części tabeli. Kibice nie dość, że jeżdżą z drużyną, co tydzień wypełniają stadion, muszą oglądać to co ostatnio wyprawia drużyna, to jeszcze czeka ich "taka nagroda".
SlotYNWA 07.04.2026 08:01 #
Chodzenie na mecze Premier League nie jest obowiązkowe.

W Anglii są setki lokalnych drużyn, je też można wspierać za niższe kwoty biletów.

Amerykański pan zły i odklejony, ale na paradę z okazji pucharu przychodzi całe miasto.
simok 07.04.2026 08:55 #
jak drużyna dostarcza wyniki to takie podwyżki łatwiej przełknąć
LeniuSenior 07.04.2026 11:07 #
Mniej niż 65 funtów za bilet? Biorę i z chęcią przylecę na mecz. Ostatnio płaciłem 1500pln.
Bigos1892 07.04.2026 13:39 #
nic tylko pogratulować xd
LeniuSenior 07.04.2026 13:54 #
Wiem, wiem… nikt nie lubi podwyżek - no chyba, że wynagrodzeń ;-)

Pozostałe aktualności