Isak przed meczem z Evertonem
Alexander Isak ma nadzieję, że cała jego ciężka praca poza boiskiem wkrótce przyniesie efekty na boisku.
Napastnik wystąpił trzy razy w barwach Liverpoolu od czasu powrotu po długiej przerwie spowodowanej kontuzją kostki, w tym złamaniem kości strzałkowej.
Ostatni raz pojawił się w wyjściowym składzie we wtorkowym meczu Ligi Mistrzów przeciwko Paris Saint-Germain, grając przez pierwsze 45 minut.
- Oczywiście długo mnie nie było i ciężko pracowałem, żeby wrócić – powiedział Isak w rozmowie z Liverpoolfc.com. - Bardzo się cieszę, że znów jestem na boisku.
- Długotrwała przerwa nigdy nie jest łatwa. Czuję jednak, że powracam do formy i mam nadzieję, że uda nam się również osiągnąć dobre wyniki.
Isak przeszedł operację kontuzji, której doznał podczas strzelania gola w zwycięskim meczu z Tottenham Hotspur w grudniu.
Musiał pauzować przez prawie 16 tygodni, przechodząc żmudny proces rehabilitacji.
- Tak wygląda właściwie każda rehabilitacja – niektóre są nieco bardziej skomplikowane od innych – powiedział. - Ale to była poważna kontuzja i dotarcie do tego momentu wymagało mnóstwa ciężkiej pracy i długich dni.
Niestety, to doświadczenie, przez które będzie musiał teraz przejść jego kolega z ataku, Hugo Ekitike.
Francuz zerwał ścięgno Achillesa w pierwszej połowie przegranego meczu na Anfield z PSG i w związku z tym, jak poinformował Arne Slot, będzie poza grą przez „dłuższy czas”.
- Oczywiście wszyscy jesteśmy załamani tą kontuzją – kontynuował Isak. - To wielka strata zarówno dla niego, jak i dla drużyny. Wszyscy jesteśmy z nim i go wspieramy.
Isak przygotowuje się do swojego drugiego występu w derbach Merseyside, ponieważ w niedzielę The Reds udają się na stadion Hill Dickinson Stadium, gdzie zmierzą się z Evertonem.
Szwed wszedł z ławki rezerwowych we wrześniowym zwycięstwie 2:1 nad The Blues i takie okazje są dla niego prawdziwą przyjemnością, ponieważ strzelał bramki w derbach, grając w poprzednich klubach: Newcastle United, Real Sociedad i AIK.
- Nie znam dokładnie swoich statystyk w tych meczach! Ale myślę, że to właśnie te spotkania mają największe znaczenie zarówno dla kibiców, jak i dla zawodników - powiedział.
- To właśnie takich chwil i takich meczów pragniemy, i mam nadzieję, że uda nam się spędzić ten dzień w dobrym stylu.
- Myślę, że musimy po prostu zagrać dobrze, ciężko pracować i grać zespołowo. Mamy potencjał, więc musimy go tylko pokazać.

Komentarze (0)