Llorente: Torres kiedyś poprowadzi Liverpool
Były ulubieniec Liverpoolu może zostać w przyszłości menedżerem klubu - jednak nie jest to Xabi Alonso.
Arne Slot musiał zmierzyć się z wieloma pytaniami dotyczącymi swojej pozycji w kontekście rozczarowującego sezonu po zeszłorocznym triumfie w Premier League.
The Reds z pewnością zakończą sezon bez trofeum i nie zapewnili sobie jeszcze miejsca w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie, choć są w dobrej sytuacji, aby dokonać tego w ostatnich pięciu meczach po niedzielnym zwycięstwie w derbach Merseyside nad Evertonem, co pomogło zmniejszyć presję na Slocie.
Mimo to wciąż spekuluje się o możliwym powrocie na Anfield byłego pomocnika The Reds Xabiego Alonso, który pozostaje bezrobotny po tym, jak został zwolniony z Realu Madryt na początku roku.
Niespodziewanym kandydatem na stanowisko menedżera klubu okazał się były zawodnik The Reds - Fernando Torres.
Były napastnik jest obecnie trenerem drużyny B Atletico Madryt, która zajmuje trzecie miejsce w Grupie B Primera Federacion - trzeciej ligi hiszpańskiej. Swoją karierę trenerską rozpoczął w 2019 roku.
Jego były kolega z reprezentacji Hiszpanii, Fernando Llorente, jest jednak pewien, że Torres wróci na Anfield.
- Fernando Torres kiedyś menedżerem Liverpoolu? Zdecydowanie - powiedział Llorente.
- Wybrał inną drogę niż Cesc Fabregas. Był cierpliwy i wolał zaczynać powoli od drużyny młodzieżowej, zdobywając doświadczenie.
- Myślę, że Fernando zostanie świetnym trenerem, ponieważ miał niesamowitą karierę, dużo wie o piłce nożnej i z pewnością przygotowywał się na odpowiedni moment, aby dokonać tego skoku.
Mimo spekulacji wokół Slota, uważa się, że Liverpool nadal będzie wspierał Holendra, a The Reds są na dobrej drodze do zakwalifikowania się do Ligi Mistrzów w przyszłym sezonie.
Liverpool potrzebuje maksymalnie dziewięciu punktów w pięciu ostatnich meczach, aby zagwarantować sobie miejsce w pierwszej piątce. Przed końcem sezonu czekają go ważne spotkania z Manchesterem United, Chelsea i Aston Villą.

Komentarze (5)