Arne Slot ma trenować Liverpool w kolejnym sezonie
W angielskich mediach coraz częściej powielana jest narracja, że Arne Slot pozostanie trenerem Liverpoolu w kolejnym sezonie, na co spory wpływ może mieć zapewnienie sobie udziału the Reds w rozgrywkach Ligi Mistrzów, donosi popołudniowe wydanie Sky Sports News.
Wątpliwości odnośnie przyszłości Holendra zaczynają powoli odchodzić w zapomnienie, gdyż Liverpool wykorzystał w weekend porażkę Chelsea, pokonał w derbach Everton, odskakując ekipie ze Stamford Bridge na 7 punktów w tabeli.
Czerwoni plasują się na 5 lokacie w Premier League, ostatniej, która zapewni udział zespołowi z Anfield w następnej edycji Champions League.
Liverpool czekają jeszcze wyjazdowe mecze z Manchesterem United i Aston Villą, a także kluczowy dla losów Ligi Mistrzów pojedynek z Chelsea na Anfield.
W poniedziałkowym 'Monday Night Football' na łamach Sky Sports, Jamie Carragher powiedział: - O pracy i przyszłości w klubie Arne Slota mówi się na dobrą sprawę przez cały sezon. Wśród kibiców Liverpoolu prawdopodobnie opinie są mocno podzielone z uwagi na styl gry i rezultaty zespołu w obecnej kampanii.
- Dochodzą mnie słuchy, że Slot zostanie trenerem Liverpoolu również w kolejnym sezonie, jeżeli klub zapewni sobie tylko kwalifikację do Ligi Mistrzów, co po weekendowych wynikach wydaje się coraz bardziej realne.
Slot cieszy się dużym wsparciem zarządu, mimo niespecjalnie dobrego sezonu, w którym głównym rozczarowaniem jest szybkie odpadnięcie Liverpoolu z wyścigu o obronę mistrzowskiego tytułu.
W klubie szykuje się dalsza przebudowa składu, wobec odejścia Mo Salaha, czy Andy'ego Robertsona.
Yan Diomande z RB Lipsk jest typowany, jako następca Egipcjanina na prawym skrzydle w zespole.
Klub planuje co najmniej 4-5 transferów w letnim oknie transferowym.

Komentarze (36)
Wszyscy razem! ARNE SLOT! LALALALALA.
Aż mi się przypomniał sezon z Brendanem Rodgersem. Lipa była po całości, dostaliśmy potężny oklep od Stoke w ostatniej kolejce. Mimo to zostawiliśmy Irlandczyka z Północy, żeby go zwolnić w październiku, bo nikt czarodziejską różdżką klubu nie odczarował.
Szkoda tylko całego okresu przygotowawczego. Mógłby nowy trener tutaj powoli swój zespół budować, a tutaj kolejne miesiące męki ...
...
Niech to szlag!
Wciąż jednak przekonuje mnie długość kontraktu Holendra i wstrzymane negocjacje w tej sprawie. Jest to jeszcze światełko w tunelu ;p
Czas do jesiennej przerwy reprezentacyjnej na poprawę stylu gry i porządne przygotowanie taktyczne do sezonu, gdy nowe nabytki od początku są w systemie przygotowań. Jeżeli się nie uda, podziękować grzecznie za mistrzostwo i pożegnać bez żalu.
A co do burzy zgadzam się - tylko w tym wypadku huragan nazywa się "Arne"...