Slot wraca po swojego człowieka
Arne Slot chce ponownie współpracować ze swoim byłym asystentem — według doniesień z Holandii Etienne Reijnen może być o krok od przenosin na Anfield.
Po przejściu Slota z Feyenoordu do Liverpoolu, szkoleniowiec zabrał ze sobą członków sztabu: asystenta Sipkego Hulshoffa oraz szefa przygotowania fizycznego Rubena Peetersa.
Reijnen — analityk i doradca techniczny — również miał dołączyć do zespołu, głównie w kontekście pracy nad stałymi fragmentami gry. Jego transfer upadł jednak z powodu problemów z pozwoleniem na pracę, przez co pozostał w Feyenoordzie.
Mimo że przyszłość Slota w Liverpoolu znajduje się pod lupą, portal 1908.nl — powołując się na holenderskiego dziennikarza Valentijna Driessena — informuje, że trener The Reds wciąż chce sprowadzić Reijnena na Merseyside.
Nagłówek publikacji brzmi: "Liverpool wzywa asystenta Feyenoordu Reijnena po ukończeniu kursu trenerskiego".
Slot chciałby doprowadzić do tego ruchu "tak szybko, jak to możliwe" po zakończeniu przez Reijnena kolejnych kwalifikacji trenerskich, które mają mu umożliwić podjęcie pracy w Anglii.
Według źródła, gdy tylko proces zdobywania uprawnień dobiegnie końca, transfer do Liverpoolu może zostać szybko uruchomiony, ponieważ Slot rozgląda się za kolejnymi wzmocnieniami ze swojego holenderskiego zaplecza.
To jednocześnie sugeruje, że przyszłość Slota w Liverpoolu pozostaje niezagrożona — zgodnie z doniesieniami z Anglii — mimo że media w Niemczech i Hiszpanii łączą klub z dostępnym na rynku Xabim Alonso.
Ewentualne przyjście Reijnena oznaczałoby wakat w Feyenoordzie, a z klubem tym łączony jest obecny asystent Slota, Giovanni van Bronckhorst, który spędził na Merseyside zaledwie rok.
Gdyby doszło do takiej wymiany, oba kluby mogłyby rozwiązać swoje problemy kadrowe. Liverpool od odejścia Aarona Briggsa pod koniec ubiegłego roku nie ma bowiem dedykowanego trenera odpowiedzialnego za stałe fragmenty gry.
Po letnim przyjściu Lewisa Mahoneya to on odpowiada za analizę, jednak obowiązki związane ze stałymi fragmentami zostały rozdzielone między członków sztabu Slota — co przyniosło poprawę zarówno w ofensywie, jak i defensywie.
Reijnen, 39-letni były środkowy obrońca, grał niegdyś u boku Slota w PEC Zwolle. Do jego sztabu w Rotterdamie dołączył pod koniec 2023 roku.
Jego zadania koncentrowały się na analizie gry i dostarczaniu Slotowi wskazówek natury taktycznej. Po przenosinach szkoleniowca do Liverpoolu Reijnen pozostał jednak w Feyenoordzie, gdzie pracuje obecnie u boku trenera Robina van Persiego.
W roli asystenta odpowiada m.in. za stałe fragmenty gry. W tym sezonie holenderski zespół zdobył po nich 11 bramek, tracąc zaledwie cztery.
Dla porównania, Liverpool w rozgrywkach 2025/26 strzelił w ten sposób 15 goli, ale stracił aż 16.
W rozmowie z Algemeen Dagblad pod koniec 2024 roku szkoleniowiec Liverpoolu zwrócił uwagę na znaczenie swojego byłego współpracownika.
– Etienne Reijnen wciąż pracuje w Feyenoordzie. Niedawno czytałem, że Brian Priske (następca Slota), bardzo go chwali – powiedział.
– Stałe fragmenty to mocna strona Feyenoordu, a Reijnen nadal za nie odpowiada.
Joanna Durkan

Komentarze (1)