Murphy: Liverpool powinien ściągnąć Halla
Po tym sezonie z Liverpoolem pożegna się Andy’m Robertsonem, co będzie oznaczało dla klubu stratę jakościowego bocznego obrońcy i jednego z liderów zespołu. Wciąż nie wiadomo, gdzie Szkot będzie kontynuować swoją karierę. Jedną z opcji jest Tottenham, ale na więcej informacji kibice muszą poczekać dłużej.
Były pomocnik Liverpoolu - Danny Murphy uważa, że The Reds powinni sięgnąć po Lewisa Halla, który w 2024 roku przeniósł się z Chelsea do Newcastle za 35 milionów funtów.
- Oczywiście, to zależy, co się wydarzy z Newcastle. Natomiast jestem ogromnym fanem Halla. To jest znakomity piłkarz, który dobrze sobie radzi w pojedynkach w defensywie. Próba ściągnięcia Lewisa nie byłaby łatwa, bowiem wszystko wskazuje na to, że Tonali i Gordon również odejdą z Newcastle.
- Jednak gdyby Newcastle był zainteresowany sprzedażą Halla, warto o niego powalczyć. Być może, nawet zapłacić za niego więcej. Wciąż jest młodym piłkarzem, ma doświadczenie w Premier League i według mnie, jest jednym z niewielu zawodników Srok, który rozgrywa znakomity sezon.
Po drugiej stronie boiska Liverpool również często zmaga się z problemami. Jeremie Frimpong rozegrał sporo minut na pozycji skrzydłowego.
- Nie pomyślałem o tym, ale Liverpool musi zastanowić się nad wzmocnieniem prawej obrony. Dla mnie Frimpong jest bardziej skrzydłowym. Oczywiście, to można zmienić: w przeszłości widziałem wiele zawodników, którzy zmieniali pozycję ze względu na okoliczności.
- Na pozycji lewego obrońcy Liverpool ma Milosa Kerkeza, który ciągle staje się lepszy. Natomiast czy to jest ten poziom, którego potrzebuje klub aspirujący do wygrania mistrzostwa Anglii i Ligi Mistrzów? Uważam, że nie. Ewentualnie, może pełnić funkcję rezerwowego. Obecnie mając 60 meczów do rozegrania w sezonie, nie możesz mieć jednego zawodnika na pozycję. Jednak Węgier nie jest lepszy od Robertsona.
- Kiedy myślimy o Liverpoolu z ubiegłych lat, od razu wspominamy Trenta i Robbo. To byli zawodnicy, którzy przynosili sporo korzyści w ofensywie. Świetni zawodnicy czujący się pewnie przy piłce, co pomagało środkowym obrońcom. Myślę, że Konate i Van Dijk ucierpieli po tych zmianach, które zaszły w ubiegłym roku.

Komentarze (0)