Nastroje przed przyjściem Iraoli
Andoni Iraola ma zostać ogłoszony nowym trenerem Liverpoolu jeszcze w tym tygodniu - ale jakie nastroje panują w mieście przed jego przybyciem?
Liverpool podjął w sobotę decyzję o rozstaniu z Arne Slotem i szybko przystąpił do znalezienia jego następcy. We wtorek klub osiągnął ustne porozumienie z Hiszpanem.
Iraola ma przenieść się na Anfield po imponującym sezonie, w którym poprowadził Bournemouth do szóstego miejsca w Premier League, zapewniając klubowi pierwszy w historii awans do europejskich pucharów.
Pojawiają się jednak pewne wątpliwości dotyczące jego braku doświadczenia w prowadzeniu wielkiego klubu oraz występów na europejskiej scenie.
Były pomocnik Liverpoolu Danny Murphy uważa, że w przyszłym sezonie The Reds będą znajdować się w znacznie lepszej sytuacji niż za kadencji Slota.
- Jestem całkiem podekscytowany, bo patrząc na grę Bournemouth, nie ma powodów sądzić, że nie będzie chciał grać w podobny sposób - odważnie, ofensywnie, z wysokim pressingiem i nastawieniem na atakowanie rywali - powiedział Murphy.
- Gdy kibice tracą wiarę w trenera i jego styl gry, a potem zaczynają się od niego odwracać, to tylko odwleka nieuniknione. Uważam, że Liverpool jest teraz w lepszym położeniu, i nie wynika to wyłącznie z pracy Slota.
- Sprowadzenie Iraoli było najlepszym rozwiązaniem, ponieważ kibice rozpoczynają nowy sezon z nadzieją i ekscytacją, a nie ze strachem. Nie chcesz zaczynać rozgrywek w sytuacji, gdy piłkarze od pierwszego dnia odczuwają niepokój. Dla Liverpoolu było to najlepsze wyjście.
W przeszłości wielu trenerów miało problem z przeskokiem na wyższy poziom w Premier League. Najnowszym przykładem jest Thomas Frank, który przeszedł z Brentford do Tottenhamu.
Czy jednak Iraola - który trafił do Bournemouth z hiszpańskiego Rayo Vallecano - odniesie sukces tam, gdzie inni zawiedli?
- Mam pewne obawy, ponieważ nigdy wcześniej nie prowadził klubu tej wielkości. Myślę też, że będzie nieco zaskoczony tym, jak bardzo praca w Liverpoolu wpływa na życie prywatne - dodał Murphy, ekspert Match of the Day i felietonista BBC Sport.
- Nawet jako piłkarz odczuwa się to niemal z dnia na dzień, ponieważ jest to jeden z największych klubów świata. Wszystko, co robisz, jest analizowane i komentowane zarówno lokalnie, jak i globalnie.
- Drugą wątpliwością jest to, czy będzie w stanie utrzymać futbol oparty na wysokiej intensywności co kilka dni. To wymaga odpowiedniego poziomu przygotowania fizycznego. Widzieliśmy to w zespołach Jürgena Kloppa - z dynamicznie grającymi bocznymi obrońcami, energicznym środkiem pola i ogromną pracą wykonywaną przez napastników.
- Trudno dziś dostrzec, jak można stworzyć coś podobnego przy obecnym składzie, dlatego letnie okno transferowe będzie pod tym względem kluczowe dla Liverpoolu. Obecnej drużynie brakuje dynamiki i energii, a także piłkarzy wyróżniających się grą bez piłki.
Czy Murphy ma rację? Czy zatrudnienie Iraoli przyniesie nadzieję i ekscytację zamiast obaw o kolejny rozczarowujący sezon?
Drużyna Slota zdobyła 20. tytuł mistrzowski w jego pierwszym sezonie na stanowisku, jednak w drugim zajęła dopiero piąte miejsce, tracąc 25 punktów do mistrzowskiego Arsenalu.
Peter Bolster z podcastu Spion Kop powiedział w rozmowie z BBC Radio Merseyside: - Jestem bardzo podekscytowany i sam jestem trochę zaskoczony, jak bardzo.
- Przez dużą część poprzedniego sezonu nie cieszyłem się oglądaniem Liverpoolu. Nie czułem ekscytacji przed wyjazdem na Anfield, a już na pewno nie przed okresem przygotowawczym czy startem nowego sezonu. Niezależnie od tego, co wydarzy się od teraz, znów jestem podekscytowany.
- Iraola może okazać się idealnym następcą. Być może za dwa lata będziemy siedzieć tutaj i mówić, że to jednak nie wypaliło. Ale ekscytuje mnie sam projekt, a właśnie tego chcą wszyscy kibice.
Po odejściu Slota Liverpool chciał jak najszybciej zatrudnić nowego szkoleniowca i zależało mu na trenerze pasującym do preferowanego stylu gry - ofensywnego, agresywnego futbolu.
Stylu bardziej zbliżonego do tego, który drużyna prezentowała pod wodzą byłego menedżera Jürgena Kloppa.
Kibic Liverpoolu Ian Walker powiedział: - Mam mieszane uczucia. Ten fatalny styl gry [za kadencji Slota w poprzednim sezonie] trzeba było jak najszybciej zmienić, ale to stanowisko okazywało się zbyt wymagające dla niektórych trenerów - zarówno pod względem regularnego osiągania wyników, jak i radzenia sobie z oczekiwaniami oraz presją mediów i kibiców.
- Wciąż mam przed oczami Roya Hodgsona siedzącego na ławce i łapiącego się za twarz, gdy sprawy nie układały się po jego myśli. Nawet Jürgen Klopp - uwielbiany przez kibiców, piłkarzy i cały klub - po latach sukcesów i atrakcyjnej gry musiał odejść. Powodzenia, Iraola.
Ste Plunkett z Redmen TV powiedział BBC Radio Merseyside: - Spośród dostępnych trenerów wydaje się on oczywistym wyborem, jeśli chodzi o to, jak prowadzi swoje drużyny i czego oczekujemy od menedżera Liverpoolu.
- Myślę, że sposób budowania kadry zeszłego lata - a także potencjalne wzmocnienia, które pojawią się w tym roku - oznacza, że trzeba znaleźć trenera pasującego do zespołu. Uważam, że w poprzednim sezonie tego zabrakło.
- Oczywiście chciałoby się, aby Iraola miał już doświadczenie w europejskich pucharach, ale nigdy nie przejmował się reputacją rywali ani tym, przeciwko komu gra.
- To zdaje się go w ogóle nie obchodzić. Dlatego sądzę, że fakt, iż wszystko to będzie dla niego nowe, sprawi, że podejdzie do tego z energią i świeżością, bez bagażu nieudanych kampanii z przeszłości.

Komentarze (0)