Rio opuścił obóz reprezentacji Anglii
Pobyt Rio Ngumohy na zgrupowaniu reprezentacji Anglii przed mistrzostwami świata dobiegł końca. Stało się to w momencie, gdy z obozu kadry napłynęły zaskakujące informacje o kradzieży butów piłkarskich i sprzętu treningowego.
Kiedy Ngumoha otrzymał powołanie na treningi z zespołem Thomasa Tuchela przed mundialem, jego rola miała ograniczać się jedynie do uzupełnienia składu podczas zajęć.
Młody zawodnik wywarł jednak znacznie większe wrażenie, niż ktokolwiek się spodziewał. W debiucie przeciwko Nowej Zelandii został wybrany piłkarzem meczu, a w sparingu rozegranym za zamkniętymi drzwiami zdobył gola określonego mianem „zapierającego dech w piersiach”.
Po dwóch tygodniach spędzonych w upale południowych stanów USA Ngumoha może teraz udać się na wakacje, a następnie wrócić do Liverpoolu, gdzie w lipcu rozpocznie przygotowania do nowego sezonu.
Na oficjalnym koncie reprezentacji Anglii w serwisie X opublikowano zdjęcie Ngumohy oraz trzech innych młodych zawodników pomagających pierwszej reprezentacji w przygotowaniach. W poście napisano:
„Odegrali bardzo ważną rolę w naszych dotychczasowych przygotowaniach.
Dziękujemy Alexowi Scottowi, Ethanowi Nwaneriemu, Rio Ngumoha i Joshowi Kingowi, którzy kończą swój udział w naszym obozie treningowym na Florydzie.”
Mimo bardzo dobrego wrażenia, jakie pozostawił po sobie w ciągu ostatnich dwóch tygodni, Ngumoha nie może zostać powołany do kadry na mistrzostwa świata nawet w przypadku kontuzji jednego z podstawowych zawodników.
Powodem jest fakt, że nie znalazł się na wstępnej, 55-osobowej liście zgłoszonej przez Thomasa Tuchela. Spośród wspomnianej czwórki młodych piłkarzy uwzględniono na niej jedynie Alexa Scotta.
W Ameryce Północnej przebywa również bramkarz Brighton, Jason Steele, który pomaga grupie golkiperów trenować w wysokich temperaturach.
Kradzież butów piłkarzy reprezentacji Anglii
W sobotni poranek z obozu reprezentacji Anglii napłynęły niespodziewane informacje. Jak podał „Daily Mail”, baza treningowa kadry padła ofiarą kradzieży.
Dziennikarz Craig Hope poinformował:
„Buty meczowe zawodników zostały skradzione z furgonetki jeszcze przed pierwszym treningiem w Kansas City.
Do kradzieży doszło podczas transportu sprzętu z West Palm Beach na Florydzie do bazy Swope Soccer Village w stanie Missouri, gdzie reprezentacja Anglii będzie przebywać przez co najmniej najbliższe trzy tygodnie.
Podopieczni Thomasa Tuchela mają odbyć tam pierwszy trening w sobotnie popołudnie, jednak pracownicy sztabu gorączkowo sprawdzają, co zostało skradzione, a jaki sprzęt nadal jest do ich dyspozycji.
Źródła podają, że spośród przewożonego ładunku pozostała zaledwie jedna piłka, a istnieją obawy, że zniknęły również buty należące między innymi do Harry’ego Kane’a i Jude’a Bellinghama.
Wiadomo także, że dokonano już jednego zatrzymania.”
Choć taka sytuacja z pewnością nie jest idealnym przygotowaniem do pierwszego meczu z Chorwacją, który odbędzie się w środę, Sky Sports informuje, że większość skradzionego sprzętu została już odzyskana.

Komentarze (0)