Jakie plany ma klub wobec Gakpo?
Cody Gakpo ma niejasną przyszłość w Liverpoolu, jednak obecnie nic nie wskazuje na to, by jego odejście z klubu było przesądzone, mimo zainteresowania ze strony Tottenhamu i innych drużyn.
Choć był jednym z najczęściej wykorzystywanych zawodników przez Arne Slota, tylko siedmiu piłkarzy zaliczyło 100 lub więcej występów pod wodzą byłego szkoleniowca Liverpoolu, pozycja Gakpo nie jest już tak pewna za kadencji Andoniego Iraoli.
Jak wynika z doniesień dotyczących przyszłości reprezentanta Holandii, klub nie wyklucza sprzedaży swojego zawodnika z numerem 18, jeśli otrzyma odpowiednio wysoką ofertę.
Jednak mimo że Gakpo może być dostępny tego lata za kwotę przekraczającą 60 milionów funtów, klub wciąż zakłada jego obecność w składzie na nadchodzący sezon pod wodzą Iraoli.
W rozmowie z Danem Clubbe z The Redmen TV dziennikarz Lewis Steele powiedział:
- Nie jest już tak nietykalny, jak był jeszcze około 12 miesięcy temu.
- Ale i tak byłbym zaskoczony, gdyby pod koniec letniego okna transferowego nie był zawodnikiem Liverpoolu.
- Myślę, że wewnątrz klubu panuje przekonanie, żeby uwzględniać go w planach na przyszły sezon.
Tottenham jest zainteresowany Gakpo, natomiast Bayern Monachium próbował pozyskać 27-latka już zeszłego lata i nadal uważa się, że poszukują kolejnego lewoskrzydłowego.
Na razie jednak spekulacje dotyczące jego przyszłości pozostają na dalszym planie, ponieważ Tottenham koncentruje się obecnie na wzmacnianiu innych pozycji.
Zespół Roberto De Zerbiego wzmocnił środek pola i defensywę, sprowadzając Sandro Tonaliego, Mateusa Fernandesa, Andy'ego Robertsona, Marcosa Senesiego oraz Jana Paula van Hecke, a także pozyskał rezerwowego bramkarza Martina Dúbravkę.
Wciąż jednak nie dokonał żadnego wzmocnienia w ataku, a po zakończeniu rocznego wypożyczenia Randal Kolo Muani wrócił do Paris Saint Germain.
Czy stanowisko Liverpoolu wobec Cody'ego Gakpo może się zmienić?
To oznacza, że sytuacja wokół Gakpo może ulec zmianie w dalszej części letniego okna transferowego, co tłumaczy obecne stanowisko Liverpoolu.
Biorąc pod uwagę, że The Reds wciąż nie znaleźli odpowiedniego następcy Mo Salaha, a dodatkowo tego lata klub może opuścić także Federico Chiesa, nie dziwi fakt, że nie zamierzają pochopnie pozwolić odejść kolejnemu podstawowemu zawodnikowi ofensywy.
Gakpo podpisał w ubiegłym roku nowy pięcioletni kontrakt, który wiąże go z Liverpoolem do 2030 roku, co znacząco wzmacnia pozycję klubu w ewentualnych negocjacjach dotyczących jego sprzedaży.
Skrzydłowy ma dołączyć do przygotowań przedsezonowych jeszcze w tym miesiącu, po zakończeniu udziału reprezentacji Holandii w Mistrzostwach Świata, podczas których zdobył trzy bramki w czterech spotkaniach.
Jack Lusby

Komentarze (0)