Liverpool odrzucił kolejną ofertę Interu za Jonesa
Liverpool rzekomo odrzucił kolejną ofertę Interu Mediolan za Curtisa Jonesa. Najnowsza propozycja włoskiego klubu spotkała się z natychmiastową odmową.
Andoni Iraola jasno dał do zrozumienia, że chciałby zatrzymać Jonesa w swoim zespole. Szkoleniowiec Liverpoolu podkreślił, że liczy na pozostanie pomocnika ‘nie tylko na ten sezon’.
Jednak 25-latek wszedł w ostatnie 12 miesięcy swojego obecnego kontraktu, dlatego jego dalsza przyszłość będzie wymagała negocjacji w sprawie nowej umowy.
Ponieważ rozmowy w tej sprawie jeszcze się nie rozpoczęły, Liverpool wciąż otrzymuje zapytania zarówno z klubów Premier League, jak i spoza Anglii - przede wszystkim od mistrza Włoch, Interu.
Jak informuje Ben Jacobs z talkSPORT, Inter złożył kolejną nieformalną ofertę opiewającą na 32 miliony euro (27,3 mln funtów), którą Liverpool miał ‘odrzucić z miejsca’.
Liverpool wycenia Jonesa na ponad 40 milionów euro (34,2 mln funtów) i nie ma nic przeciwko temu, by zawodnik pozostał na Anfield. Jeśli tak się stanie, klub będzie otwarty na przedłużenie jego kontraktu.
Wiele będzie jednak zależało od samego piłkarza. Po jego powrocie na przygotowania do sezonu mają odbyć się rozmowy z Iraolą oraz klubowymi władzami.
Jones był jednym z pierwszych zawodników, którzy we wtorkowy poranek zameldowali się w AXA Training Centre, rozpoczynając przygotowania do nowego sezonu.
Pomocnik pozostaje w dobrym nastroju i wszystko wskazuje na to, że w przyszłym tygodniu poleci z pierwszym zespołem na przedsezonowe tournée po Stanach Zjednoczonych.
Według doniesień Inter złożył już trzy oferty za zawodnika, który jest ich priorytetowym celem do wzmocnienia środka pola. Liverpool uznał dwie wcześniejsze propozycje - opiewające na 17,3 mln i 21,7 mln funtów - za zdecydowanie zbyt niskie.
Klub miał nawet przekazać, że po tak niskich ofertach nie postrzega już Interu jako realnego kupca.
Mimo to mediolańczycy nie wycofali się z negocjacji i stopniowo zbliżają się do oczekiwań Liverpoolu. Obecnie kluby dzieli około 8 milionów euro (6,8 mln funtów).
Tego lata Liverpool sprzedał dotąd tylko dwóch zawodników - obu wychowanków akademii. Luca Stephenson przeszedł do Bolton za 700 tysięcy funtów, natomiast Carter Pinnington trafił do West Bromwich Albion w ramach strukturyzowanej transakcji, która nie przewidywała żadnej płatności z góry.
Odejście Jonesa oznaczałoby, że w pierwszym zespole nie pozostałby ani jeden zawodnik pochodzący z Liverpoolu. Iraola doskonale zdaje sobie sprawę z tego, jak ważna jest obecność lokalnych piłkarzy w drużynie.
- Bardzo wysoko oceniam Curtisa - powiedział szkoleniowiec Liverpoolu dziennikarzom w poniedziałek.
- Dla mnie to znakomity piłkarz i mam nadzieję, że zostanie z nami oraz będzie nadal prezentował taki poziom, jaki prezentował do tej pory.
- To bardzo ważne, że jest Scouserem, że pochodzi stąd.
- Podoba mi się również jego charakter. Przynajmniej z zewnątrz sprawia wrażenie zawodnika o świetnej osobowości. Mam nadzieję, że uda nam się go zatrzymać nie tylko na ten sezon, ale na dłużej.

Komentarze (0)