LIV
Liverpool
Towarzyski
26.07.2026
00:00
SUN
Sunderland
 
Osób online 824

Kerkez zachwycony wizją ponownej współpracy z Iraolą


Lewy obrońca spędził dwa sezony pod wodzą Andoniego Iraoli w AFC Bournemouth, zanim przed rokiem przeniósł się do Liverpoolu.

Tego lata identyczną drogę obrał również baskijski szkoleniowiec, obejmując stanowisko nowego trenera The Reds. Kerkez uważa, że filozofia futbolu wyznawana przez Iraolę i jego sztab doskonale współgra z tym, jak Liverpool chce grać.

– Bardzo się cieszę, że tu są – powiedział reprezentant Węgier w rozmowie z liverpoolfc.com.

– W Bournemouth przeżyliśmy razem naprawdę świetny okres. Gdy usłyszałem, że Andoni obejmie Liverpool, bardzo się ucieszyłem. Dobrze go znam, bo spędziłem z nim i całym sztabem dwa lata.

– Oni znają mnie, ja znam ich. Wiem też, że mogą bardzo wiele wnieść do tego klubu. Zwłaszcza Andoni – jego podejście do futbolu, energia i sposób, w jaki chce, żeby grała jego drużyna, idealnie pasują do Liverpoolu. Jestem przekonany, że czeka nas naprawdę ekscytujący czas.

Kerkez opowiedział również, jak wygląda praca pod wodzą Iraoli.

– To świetny człowiek. Jasno mówi, czego od ciebie oczekuje, a później wszystko jest w twoich rękach. Jeśli nie robisz tego, czego wymaga, po prostu nie grasz. To proste. Zawsze dokładnie wiesz, czego od ciebie oczekuje.

– Nie jest może najbardziej rozmownym trenerem, ale doskonale okazuje emocje. Widać to przy linii bocznej i właściwie w każdej sytuacji – energii nigdy mu nie brakuje. Pochodzi z Bilbao i tamtejsza mentalność właśnie taka jest. Dlatego uważam, że jest idealnym trenerem dla Liverpoolu i dla sposobu, w jaki chce, żeby jego zespół grał.

– Musimy dobrze przepracować okres przygotowawczy, uważnie słuchać tego, czego od nas wymaga, i przełożyć to na boisko. Jeśli to zrobimy, będziemy dobrze przygotowani do sezonu.

Świetna postawa 22-latka w ostatnim sezonie spędzonym pod wodzą Iraoli w Bournemouth zaowocowała miejscem w Jedenastce Sezonu Premier League wybieranej przez PFA, a także nominacją do nagrody dla Młodego Piłkarza Roku PFA.

Sam Kerkez nie ma wątpliwości, że sposób, w jaki chce grać Iraola, idealnie odpowiada jego atutom.

– Świetnie wspominam współpracę z nim. Bardzo pomógł mi się rozwinąć.

– W pierwszym sezonie po przyjściu do Bournemouth regularnie analizowaliśmy mecze, oglądaliśmy nagrania i pracowaliśmy nad detalami. On, jego asystent Tommy Elphick, "Coops", czyli Shaun Cooper, oraz Pablo de la Torre – wszyscy bardzo mi pomogli.

– Kiedy już się rozkręciłem, mój drugi sezon był zdecydowanie lepszy. Lepiej odnalazłem się w zespole, więc w dużej mierze to jego zasługa.

– Lubi bezpośredni futbol, wysokie ustawienie i agresywną grę. Taki styl bardzo mi odpowiada. Myślę, że nie tylko ja będę się w nim dobrze czuł – wielu zawodnikom przypadnie do gustu. Jestem przekonany, że będzie dobrze.

Kerkez udzielił wywiadu drugiego dnia przygotowań do sezonu w AXA Training Centre i nie ukrywał, że cieszy się z powrotu do pracy.

– Naprawdę się cieszę, że znów tu jestem. Szczerze mówiąc, wakacje trwały dla mnie chyba trochę za długo!

– Brakowało mi treningów, brakowało mi piłki, dlatego bardzo się cieszę, że wróciłem. Miałem czas, żeby spotkać się z rodziną i odpocząć, ale po trzech tygodniach czułem już, że chcę znowu trenować, znowu grać i wrócić do Liverpoolu.

– Trenowałem również podczas przerwy, a teraz świetnie jest znów zobaczyć kolegów z drużyny i wszystkich w klubie. Wszyscy emanują pozytywną energią. Jesteśmy w pełni skoncentrowani i pracujemy z myślą o nowym sezonie.

Pierwszy sezon Kerkeza na Anfield nie potoczył się tak, jak sam tego oczekiwał, ale zawodnik z numerem 6 nie może doczekać się kolejnych rozgrywek i szansy, by odwrócić ten obraz w sezonie 2026/27.

– To był trudny sezon. Miewaliśmy lepsze i gorsze momenty, ale najważniejsze jest to, żeby teraz pokazać, że jesteśmy lepiej przygotowani.

– W Liverpoolu zawsze walczy się o trofea. Tu trzeba wygrywać. To, jak wyglądał poprzedni sezon, było po prostu nie do zaakceptowania. Musimy sprawić, żeby klub i kibice znów byli z nas dumni. Wierzę, że w tym roku nam się to uda.


Zapytany o swoje cele na nadchodzący sezon, Kerkez odpowiedział:

– Myślę, że w pierwszym sezonie tutaj bardzo się rozwinąłem.

– Czas spędzony w Anglii bardzo mi pomógł. To już mój czwarty rok w Premier League, więc mimo młodego wieku czuję się znacznie bardziej doświadczonym zawodnikiem. Dobrze wiem już, jak wszystko tutaj funkcjonuje.

– To mój drugi sezon w Liverpoolu, a pierwszy wiele mnie nauczył. Lepiej poznałem klub, kibiców i przekonałem się, jak wygląda tu codzienne życie.

– Nie lubię za dużo mówić o indywidualnych celach. Gramy przecież dla jednego z największych klubów na świecie i najważniejsze zawsze powinno być dobro drużyny.

– Chcę po prostu dawać z siebie wszystko i pomagać zespołowi wygrywać. Jeśli każdy będzie miał takie podejście – da z siebie sto procent i będzie walczył dla tego herbu – wtedy ta drużyna będzie naprawdę mocna.

– Skupmy się na tym, żeby pomagać sobie nawzajem i razem wygrywać. To jest najważniejsze.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (0)

Pozostałe aktualności