Sir Kenny Dalglish oddaje hołd Kevinowi Keeganowi
Sir Kenny Dalglish złożył kondolencje i hołd Kevinowi Keeganowi - „jednemu z najlepszych piłkarzy swojego pokolenia” i „prawdziwemu dżentelmenowi”.
W poniedziałek ogłoszono, że Keegan, była gwiazda The Reds, zmarł w wieku 75 lat po zakończeniu leczenia raka.
Hołdy dla człowieka kochanego przez wielu ludzi natychmiast popłynęły ze świata piłki nożnej.
Sześć lat spędzonych w The Reds było dla niego przełomowe. Zdobył 100 bramek, trzy tytuły mistrzowskie i Puchar Anglii.
Keegan był członkiem drużyny, która zdobyła pierwsze europejskie trofeum dla Liverpoolu, Puchar UEFA w 1973 roku.
Ostatni z 323 występów w barwach klubu przed odejściem do Hamburga - gdzie dwukrotnie został wybrany laureatem Złotej Piłki - był magicznym widowiskiem, gdy The Reds pokonali Borussię Monchengladbach 3:1 w Rzymie w 1977 roku, zdobywając swój pierwszy Puchar Europy.
Dalglish, który przejął pałeczkę od Keegana po jego odejściu, powiedział dziś:
- Jesteśmy bardzo zasmuceni wiadomością o śmierci Kevina Keegana.
- Kevin był jednym z najlepszych piłkarzy swojego pokolenia i wyróżniał się nosząc koszulkę z numerem siedem Liverpoolu.
- Jego osiągnięcia na boisku były wyjątkowe, ale był też wspaniałym człowiekiem i prawdziwym dżentelmenem.
- Kevin nie przestał być tak dobry, gdy przestał grać. Stał się wybitnym menedżerem, a to, co zbudował w Newcastle United, przywróciło klubowi wiarę, entuzjazm i dumę.
- Podarował wielu ludziom wspaniałe wspomnienia, a jego drużyny grały w sposób, który kibice uwielbiali oglądać.
- Futbol stracił jednego ze swoich prawdziwych mistrzów.
- W tym smutnym czasie moje myśli są z Jean, Laurą, Sarah i całą rodziną oraz przyjaciółmi Kevina.
- Spoczywaj w pokoju, Kevinie.
YNWA.

Komentarze (0)