Tsimikas: Ten klub ma szczególne miejsce w moim sercu
- Nastroje są znakomite - powiedział Kostas Tsimikas na temat początku intensywnych przygotowań do sezonu podczas tournée w Stanach Zjednoczonych.
Obrońca, który wrócił do drużyny The Reds po wypożyczeniu w AS Romie, porozmawiał z klubowym serwisem tuż po pierwszym treningu zespołu na amerykańskiej ziemi.
O pierwszych tygodniach po powrocie do Liverpoolu:
- Było ciężko, jak zawsze. Bardzo się cieszę, że wróciłem. Jesteśmy zadowoleni, trenowaliśmy naprawdę mocno. Dzięki Bogu, w pierwszym tygodniu obyło się bez kontuzji. Wszystko przebiega bardzo dobrze, zgodnie z oczekiwaniami - nowy menedżer, nowe pomysły, jesteśmy bardzo zadowoleni.
O intensywności okresu przygotowawczego:
- Okres przygotowawczy to fundament całego sezonu. Myślę, że wszyscy zawodnicy chcą dać z siebie absolutnie wszystko i chcą być gotowi na pierwsze mecze ligowe. Uważam, że robimy postępy w pewnych aspektach, także dzięki młodym zawodnikom, którzy do nas dołączyli. My, starsi gracze, staramy się im pomagać. To nowy początek pod wodzą nowego menedżera. Naprawdę mi się podoba. Staram się ciężko pracować i dbać o zdrowie, bo cały czas chcę się rozwijać.
O tym, co nowego wprowadza Andoni Iraola:
- Ćwiczyliśmy różne elementy, jak choćby wyrzuty z autu, czy budowanie akcji od tyłu. Trener lubi gdy treningi są intensywne, a wszystkie ćwiczenia odbywają się z piłką. Myślę, że zależy mu na tym, byśmy utrzymywali się przy niej, nie tracili i starali się grać w ładnym stylu. Jak już wspomniałem, to dopiero początek i nowe otwarcie dla nas wszystkich. Każdy zawodnik daje z siebie absolutnie wszystko, by zrozumieć oczekiwania trenera i właściwie realizować założenia na boisku.
O atmosferze w drużynie i nowych zawodnikach:
- Czuję się, jakby nigdy nie odszedł. Ten klub zawsze zajmował szczególne miejsce w moim sercu. Bardzo się cieszę z powrotu, czuję się tak, jakbym był tu cały czas. Atmosfera jest znakomita. Nawet młodzi zawodnicy są pełni pozytywnej energii i dają z siebie wszystko. Wspólnie dążymy do realizacji naszych celów.
O wyczekiwanym powrocie do gry:
- Szczerze mówiąc, nie mogłem się już doczekać. Poprzedni sezon był dla mnie bardzo trudny i nietypowy, ale teraz jestem tu i jestem w pełni zaangażowany. W przerwie bardzo ciężko trenowałem indywidualnie. Mimo że w minionym sezonie z różnych powodów nie grałem zbyt wiele, teraz jestem naprawdę szczęśliwy z powodu powrotu. Nie mogę się doczekać momentu, w którym znów założę koszulkę tego klubu.

Komentarze (1)