LIV
Liverpool
Towarzyski
24.07.2024
05:30
BET
Real Betis
 
Osób online 2950
Newcastle United
NEW
Premier League
18.02.2023 18:30
0:2
Liverpool
LIV

Bramki

0:1 - Darwin Núñez (10')
0:2 - Cody Gakpo (17')

Składy

Newcastle United

Pope (22' Czerwona kartka) - Trippier (64' Murphy), Schär, Botman, Burn - Longstaff, Joelinton (71' Ritchie), Anderson (24' Dúbravka) - Saint-Maximin, Almirón (64' Gordon), Isak (64' Wilson)

Liverpool

Alisson - Alexander-Arnold, Gomez, van Dijk, Robertson - Henderson (59' Milner), Fabinho, Bajčetić (59' Elliott) - Salah, Núñez (59' Firmino), Gakpo (59' Jota)

Opis

Liverpool po niezłym meczu zainkasował 3 punkty, pokonując 2:0 na St James’ Park ekipę Newcastle po golach Darwina Núñeza i Cody'ego Gakpo.

W 10. minucie Alexander-Arnold doskonałym długim podaniem obsłużył Urugwajczyka, który wpadł w pole karne i z kilkunastu metrów pewnym uderzeniem pokonał Pope'a. Sędziowie z VAR analizowali jeszcze potencjalną pozycję spaloną i zagranie ręką, ale gol został uznany, ku radości the Reds.

W 17. minucie gości prowadzili już różnicą 2 goli. Salah w polu karnym świetnie obsłużył Gakpo, który idealnie wkleił się w linię defensywy Srok i z kilku metrów skierował piłkę do sieci Newcastle.

22. minuta rywalizacji to czerwona kartka dla gospodarzy. Alisson szybkim wznowieniem gry chciał dograć piłkę do Salaha, którego ubiegł poza polem karnym Pope. Bramkarz Newcastle interweniował jednak tak niefortunnie, że odbił piłkę ręką, dlatego Anthony Taylor, nie miał wyboru i musiał wyrzucić golkipera z boiska.

Chwilę później mogło być 3:0, jednak świeżo wprowadzony z ławki Dubravka obronił strzał głową Gakpo z bliskiej odległości.

W 32. minucie gry blisko gola kontaktowego są Sroki. Saint-Maximin chytrym chciałem chciał zaskoczyć Alissona, ale Brazylijczyk sparował to uderzenie nad swoją bramkę.

W 42. minucie po dośrodkowaniu w polu karnym Liverpoolu najwyżej wyskoczył Dan Burn, który z bliskiej odległości trafił w poprzeczkę.

Po przerwie od mocnego akcentu zaczęli gospodarze. W 47. minucie Alexander Isak przyjął piłkę w polu karnym, jednak po obrocie uderzył nad poprzeczką Alissona.

W 53. minucie Schär po rzucie rożnym był blisko szczęścia, jednak strzał głową obrońcy był niecelny. 57 minuta szybki wypad ofensywny Liverpoolu, Robbo zagrywa futbolówkę do Nuneza, strzał po długim rogu, broni jednak Dubravka.

Chwilę później Klopp dokonuje poczwórnej zmiany. Na placu gry melduje się Jota, Firmino, Milner i Elliott. Plac gry musiał opuścić m.in Darwin, który nabawił się jakiejś kontuzji barku, bądź obojczyka po starciu z Trippierem.

W 62. minucie dwójkowa akcja Firmino z Jotą, strzał Portugalczyka, lecz obok bramki Srok. W 67. minucie z dystansu szczęścia spróbował Harvey Elliott. Po delikatnym rykoszecie pewnym chwytem piłkę złapał jednak Dubravka.

W 75. minucie pachniało trzecim golem dla Liverpoolu. Szybka kontra gości, Jota podał do Firmino, po chwili piłka znalazła się pod nogami szarżującego Robertsona, który zamiast strzelać na bramkę, próbował wyłożyć jeszcze piłkę Salahowi, którego w ostatniej chwili ubiegł obrońca Srok.

W 80. minucie Gordon źle podał piłkę przed polem karnym, futbolówkę przejął 'Król Egiptu', ale jego uderzenie pozostawiało wiele do życzenia. Strzał w środek bramki bez problemu złapał Dubravka.

Chwilę później były gracz Toffików mógł mieć asystę na koncie. Gordon po szybkim ataku podał do Calluma Wilsona, którego powstrzymał dobrze dysponowany Alisson.

W 88. minucie doskonałe dośrodkowanie Robertsona z prawego sektora boiska, ale Diogo Jota źle złożył się do uderzenia piłki głową i nie trafił nawet w światło bramki Srok. Portugalczyk dosłownie minutę później znów strzelał głową i ponownie niecelnie!

Wydawało się, że do trzech razy sztuka ... Elliott idealnie podał piłkę do Joty, ale napastnik w sytuacji 1:1 z bramkarzem ponownie nie znalazł sposobu na skierowanie piłki do sieci. Snajperowi Liverpoolu wyraźnie brakuje jeszcze rytmu meczowego.

Podopieczni Kloppa po raz drugi w tym sezonie potrafili przechytrzyć ekipę Eddiego Howe'a. Sroki mimo gry w '10' mogą być dumne ze swojej postawy, będąc równorzędnym przeciwnikiem dla Liverpoolu na przestrzeni całego spotkania. Teraz czas na hymn Ligi Mistrzów i pierwszy mecz z Realem Madryt na Anfield!

Linki