BOU
Bournemouth
Premier League
24.01.2026
18:30
LIV
Liverpool
 
Osób online 548

Gascoigne: To jest czas Andy'ego


Paul Gascoigne, były reprezentant Anglii wspiera swojego kolegę, byłego napastnika Newcastle Andy'ego Carrolla twierdząc, że ten będzie błyszczeć na EURO 2012.

Podczas gdy Wayne Rooney został zawieszony i opuści pierwsze dwa spotkania na turnieju, piłkarz Liverpoolu sprowadzony za 35 milionów funtów ma szansę poprowadzić angielską ofensywę w meczu z Francją w Doniecku, kiedy Anglia rozpocznie swoją przygodę z EURO 2012 w poniedziałek.

Były reprezentant Anglii Gascoigne, który był w tym samym wieku, kiedy błyszczał w półfinałowym meczu Anglików na Mistrzostwach Świata w 1990r. twierdzi, że 23 - letni Andy w końcu zaczyna pokazywać pełnię swoich możliwości.

Zażartował także, że Carroll musi mieć niemieckie korzenie, gdyż zawsze odnajduje swoją najlepszą formę w znaczących i ważnych meczach.

- Chłopak potrzebuje wsparcia i nigdy nie wiesz, co może się stać na takich turniejach - powiedział Gascoigne.

- Wróciłem z Mistrzostw Świata w 1990r. jako bohater i lubię myśleć, że nie chodziło tylko o łzy, ale przede wszystkim o pasję, jaką miałem dla mojego kraju. Życzę każdemu jak najlepiej. Jednak ponieważ Andy pochodzi z Newcastle, byłoby to dla niego dobre - podniosłoby to jego morale, gdyż jego ostatni sezon nie należał do najlepszych.

- Wszystko zapowiada się dla niego bardzo dobrze. Musi być Niemcem - im bliżej końca meczu, tym więcej z siebie daje.

Jednakże Gascoigne zakwestionował zaangażowanie angielskich piłkarzy.

- Każdy mógłby poprowadzić reprezentację Anglii. Najważniejsze jest wybranie właściwych piłkarzy. Jeśli zawodnicy nie stają na wysokości zadania, nie ma żadnej szansy na sukces - stwierdził Paul.

- Staram się nie oglądać zbyt wielu spotkań drużyny Trzech Lwów, ponieważ nie widziałem, żeby piłkarze grali dla fanów.

- Niektórzy z nich po prostu strzelają bramki i odchodzą - to nie ma dla nich żadnego znaczenia.

- Dla mnie gra w reprezentacji znaczyła bardzo wiele. Wynikało to z mojej pasji.

- Grałem dla kraju bezinteresownie. Był czas, kiedy oferowano mi 10 tys. funtów za każdym razem, gdy grałem. Jednak powiedziałem wtedy: "Nie, nie chcę tego".

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (0)

Pozostałe aktualności

Analiza meczu na Stade Velodrome (0)
23.01.2026 03:47, Kubahos, The Athletic
Zmarł ojciec Ibou Konaté (1)
23.01.2026 00:22, AirCanada, Liverpool Echo
Reakcje prasy na wygraną z Marsylią (0)
22.01.2026 19:12, Wiktoria18, Liverpool Echo
Gerrard: Slot musi przestać o tym mówić (1)
22.01.2026 18:44, Bartolino, liverpool.com
Timothy Weah: Liverpool był lepszy (0)
22.01.2026 18:06, MaksKon, liverpool.com
Frimpong: Wszystko poszło po naszej myśli (0)
22.01.2026 16:25, Ad9am_, liverpoolfc.com