LIV
Liverpool
Towarzyski
24.07.2024
05:30
BET
Real Betis
 
Osób online 1059

Rodgers studzi nastroje


Menadżer Liverpoolu, Brendan Rodgers w wywiadzie dla Sky Sports ostudził głowy kibiców po pewnej wygranej z Tottenhamem, przypominając, że jego zespół nie myśli o mistrzostwie kraju w tym sezonie.

Dwa gole Luisa Suáreza oraz pojedyncze trafienia Hendersona, Flanagana i Sterlinga zapewniły the Reds trzy punkty w niedzielnym, wyjazdowym meczu z Tottenhamem, co jednocześnie doprowadziło do zwolnienia bossa Kogutów, Andre Villasa-Boasa.

Wygrana nad londyńczykami wywindowała Liverpool na pozycję wicelidera tabeli Premier League, jednak Brendan Rodgers stanowczo zaprzecza temu, że jego klub kroczy po pierwsze mistrzostwo kraju od 24 lat.

– Szczerze mówiąc, nawet nie myślimy, żeby o tym rozmawiać. Nadal staramy się ciężko pracować nad naszym stylem gry – przyznał menadżer.

– W sezonie, w którym przybyłem na Anfield skończyliśmy na 8. miejscu w tabeli, a w zeszłym lokatę wyżej. Przychodzi nam tylko walczyć, chociaż jak wiemy nie będzie łatwo, szczególnie biorąc pod uwagę głębię składów niektórych drużyn.

Brendan Rodgers znalazł również czas, aby pochwalić występ Jona Flanagana, 20-letniego wychowanka akademii the Reds, który zaliczył wspaniałe spotkanie zastępując na lewej obronie kontuzjowanego José Enrique.

– Jest rewelacyjny, choć często grywa w meczach U-21, które są oglądane przez zaledwie kilka osób – powiedział Rodgers.

– Z kimkolwiek, gdziekolwiek gra nigdy nie poddaje się presji i udaje mu się prezentować na stałym poziomie. Włączając go do składu wiedziałem, że to chłopak, który da sobie radę.

– Odkąd wystąpił w spotkaniu derbowym z Evertonem, w którym został graczem meczu, prezentuje się fantastycznie. Jego pewność siebie rośnie z meczu na mecz – zaznaczył menedżer Liverpoolu.

– Kilka lat temu, młody piłkarz jego pokroju być może nawet nie dostałby szansy na wyjście na boisko. Często zdarza się, że pokazując się dobrze na początku, tacy gracze obniżają poziom swoich występów w kolejnych meczach.

– Powiedziałem mu więc przed wyjazdem na White Hart Lane, żeby „grał swoje, zapominając o dobrym wejściu do pierwszej drużyny i starał się pokazać z jak najlepszej strony” i to właśnie zrobił.

– Jego gol to było znakomite wykończenie akcji. Jestem nim zachwycony. To wspaniały chłopak i możecie zobaczyć jak wiele to znaczyło dla niego i dla kibiców – zakończył Rodgers.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (15)

Hulus 16.12.2013 17:54 #
Wystarczy, że w każdym meczu nasi piłkarze w liczbie jedenastu zagrają z takim zaangażowaniem, odwagą, arogancją i po prostu będą dawać z siebie wszystko. Nie rozumiem jak można wyjść inaczej na boisko a nam się to jednak zdarza. Oby ta wygrana dała nam dużo więcej pewności siebie na kolejne ciężkie wyjazdy.
Kowal 16.12.2013 18:20 #
Racja Panie Rodgers. Koncentrujmy się na najbliższym meczu, grajmy swoje, a będzie dobrze. Nie zakrzątajmy sobie głów kalkulacjami.
PiotrekLFC8Gerro 16.12.2013 18:24 #
Hulus chciałbym tylko zaznaczyć że takie coś o czym mówisz zdarza się każdej drużynie, więc nie jest to nasza wada, a raczej coś czego w sporcie uniknąć się nie da, można jedynie starać się jak najbardziej zminimalizować możliwość pojawienia się tego (choćby pozwalając od czasu do czasu zagrać cały mecz tym co wcześniej nie mieli okazji - Allen staje się teraz naszym motorkiem napęzającym grudniowe mecze).

Rodgers doskonale wie co mówi, prawda jest taka że niebawem możemy ponieść 2 mocne porażki (oczywiście też mogą być 2 wielkie zwycięstwa, ale co będzie to zobaczymy) i jak by wtedy na niego wszyscy usiedli jakby teraz zapowiadał walkę o mistrza a po chwili -6 pts z najgroźniejszymio rywalami... ;) Po prostu skupmy się na Cardiff, jestem jakoś dziwnie spokojny o te mecze na Anfield, ostatnio nikt nie wyjeżdża od nas bez minimum 3 goli w plecy :D oby tak dalej :)
daniellfc 16.12.2013 18:39 #
Jeśli wygramy na Etihad (co jest mało prawdopodobne i piekielnie trudne, ale jakaś szansa jest), to jak dla mnie będziemy głównymi kandydatami do mistrzostwa po świętach ;)
zocha 16.12.2013 19:09 #
Skupiajmy się na Top 4. Nikt nie wymagał od Liverpoolu mistrzostwa przed sezonem, a jeśli będziemy grać bez presji to może nam to wyjść na dobre i chłopcy mogą nam sprawić miłą niespodziankę. Ważne, żeby w każdym meczu było widać zaangażowanie i żeby każdy zostawiał na boisku jak najwięcej, a potem zobaczymy co nam to da na koniec sezonu ;)
Lyzwa7 16.12.2013 19:11 #
Ja chciałem tylko przypomnieć, że ostatni raz wygraliśmy 4 mecze ligowe z rzędu w lutym 2012 roku ;)
Cardiff może nie być takim spacerkiem, ale gramy na Anfield gdzie od meczu z Southamptonem nie strzeliliśmy mniej niż 3 gole i nie straciliśmy więcej niż jednego gola, także ciężko mi sobie wyobrazić, żebyśmy nie wygrali...
Może Rodgers w tym sezonie zmieni zasady i będzie stawiał obiad po 4 wygranych z rzędu? ;)
Lfc-FreaK 16.12.2013 20:01 #
Musimy pokonać Cardiff, nie ma innego wyjścia. Potem za ManC i Chelsea 2 pkt biorę w ciemno :)
grozdek 16.12.2013 20:04 #
Odesłać Cardiff z 5 bramkami w plecy i na Etihad zagrać najlepiej jak możemy. Z kurczakami zagraliśmy świetnie między innymi przez ich postawę proszącą o pomstę do nieba, dlatego z duża rezerwą podchodzę do meczu z City. Trafiło nam się, że ze składu wyleciał Kun, ale patrząc na ich ławkę mają kim go zastąpić. Czeka nas mecz, o którym będzie można opowiadać potomnym - byle tylko komentował Twarowski :D
mrocznystefan 16.12.2013 20:22 #
Jeżeli wygramy z Cardiff to moim zdaniem wykonamy 100% planu na ten miesiąc. Punkty z City czy CFC to będzie świetny bonus-D.
liverpoolczyk1001 16.12.2013 21:07 #
@live123
No nie wiem, bo ostatnio Twaro- Nahorny komentują te mecze o 13.40 lub 16.00, więc nic nie wiadomo ;)
777daw 16.12.2013 21:29 #
Rosłoń też jest zajebisty
josif 16.12.2013 21:42 #
brak aguero w składzie citizens to tak jakby wyszła tylko połowa składu.
dymos 16.12.2013 22:02 #
@DOWN, Rodgers studzi i widocznie nie do konca mu sie udaje.
PiotrekLFC8Gerro 17.12.2013 06:41 #
@Lyzwa7 tak mówisz że nie wygraliśmy 4 meczy z rzędu od dawna (pomijam fakt że nie ma to żandego znaczenia i wpływu na najbliższy mecz), a wiesz może kiedy ostatni raz wygraliśmy u siebie 5 meczy z rzędu? do tego każdy minimum różnicą 2 goli? :D myślę że jeszcze dłużej ;) takie statystyki kompletnie nic nie pokazują ;)
Lyzwa7 17.12.2013 08:11 #
Piotrek- bardziej chodiz mi o to, ze przez ostatnie lata gdy wyrgaliśmy te 2-3 mecze z rzędu następowało masowe podjaranie jacy to nie jesteśmy mega i ktoś nas burtalnie sprowadzał na ziemię :P
Po prostu ciągle mam w pamięci te frajerskie straty punktów przez zwykłe lekceważenie i rozprężenie...
Jednak ten sezon jest inny i liczę, że rozprawimy się z Cardiff :)
Co do statystyk jeszcze-> tylo w trzech meczach na Anfield nie strzeliliśmy co najmniej 3 bramek :p (Stoke 1-0, MU 1-0, Southampton 0-1).
Także ja licżę na 3,4-0, żeby nie było :P

Pozostałe aktualności

Pierwszy wywiad Arne Slota w Liverpoolu  (2)
19.06.2024 18:47, Bajer_LFC98, liverpoolfc.com
Kluby nie puszczą zawodników na AFCON?  (3)
19.06.2024 18:16, Redbeatle, thisisanfield.com
Owen nie wierzy w rozkwit formy Núñeza  (5)
19.06.2024 15:58, Margro1399, thisisanfield.com
Zawodnicy Liverpoolu na Copa America  (0)
19.06.2024 12:52, Bajer_LFC98, liverpoolfc.com
Zasady Premier League a okno transferowe The Reds  (1)
19.06.2024 12:08, Bartolino, thisisanfield.com
Występ Diogo Joty na Euro  (0)
19.06.2024 08:49, RosolakLFC, liverpoolfc.com
Deschamps o braku występu Konate z Austrią  (3)
18.06.2024 20:11, B9K, thisisanfield.com