Lipsk planuje zabezpieczyć przyszłość Diomande
19-letni Yan Diomande wyrasta na głównego kandydata do zastąpienia w Liverpoolu Mohameda Salaha, który latem odejdzie na zasadzie wolnego transferu.
Choć na liście życzeń The Reds znajdują się także Michael Olise z Bayernu oraz obserwowany od dłuższego czasu Francisco Conceição z Juventusu, to właśnie skrzydłowy z Wybrzeża Kości Słoniowej uchodzi dziś za najbardziej realny cel.
Na drodze do transferu stoją jednak konkretne przeszkody. RB Lipsk wycenia zawodnika na 100 milionów euro i jednocześnie pracuje nad przedłużeniem jego kontraktu.
Jak informuje Philipp Hinze ze Sky Germany, przedstawiciele piłkarza zostali już poinformowani o warunkach nowej umowy, która miałaby oznaczać znaczącą podwyżkę — bez wpisanej klauzuli odstępnego.
Jednocześnie w Lipsku panuje przekonanie, że jeśli Diomande nie odejdzie tego lata, to zostanie w klubie na kolejny sezon, przed dużym transferem w 2027 roku.
Co istotne, zawodnik nie jest uznawany za "nietykalnego". W klubie mają świadomość konieczności generowania przychodów i — jak podkreślają źródła — nie mogą pozwolić sobie na odrzucenie oferty w okolicach 100 milionów euro.
Mimo to są w kadrze piłkarze postrzegani jako łatwiejsi do wyciągnięcia. Wśród nich wymienia się Castello Lukebę i Antonio Nusę, a także zawodników przebywających na wypożyczeniach — Lutsharela Geertruidę, Eljifa Elmasa oraz Arthura Vermeerena.
Ewentualne przedłużenie kontraktu przez Diomande mogłoby jedynie odroczyć jego odejście — na podobnej zasadzie, jak w przypadku Benjamina Šeški, który ostatecznie trafił do Manchesteru United za 85 milionów euro.
Lipsk pozostaje więc w komfortowej pozycji negocjacyjnej — obecna umowa zawodnika obowiązuje do 2030 roku. Jednocześnie RB to klub, który regularnie sprzedaje swoich piłkarzy i rzadko blokuje transfery wbrew ich woli.
Odejście Salaha oznacza powstanie ogromnej luki w ofensywie Liverpoolu. Choć pojawiają się koncepcje ustawienia z dwoma napastnikami — Hugo Ekitike i Alexandrem Isakiem — rola skrzydłowych najprawdopodobniej pozostanie kluczowa.
Liverpool nie pali się do wydawania 100 milionów euro na nastolatka z niespełna jednym sezonem gry w Bundeslidze. W klubie zdają sobie jednak sprawę, że jeśli chcą powalczyć o Diomande, będą musieli wykazać się cierpliwością — i przeczekać medialną rozgrywkę, zanim wykonają decydujący ruch.
Jack Lusby

Komentarze (0)