Osób online 1235

Origi: Nie wszystko stracone


Divock Origi wierzy, że po rozczarowującym odpadnięciu z FA Cup, Liverpool podniesie się i z sukcesem będzie walczył na trzech pozostałych frontach.

The Reds odpadli z najstarszych rozgrywek na świecie w meczu z West Hamem, a nadzieje na ósme zwycięstwo w tym pucharze muszą odłożyć na przyszły sezon.

Jednak porażka ta nie oznacza zaprzepaszczonego roku. Klub z Anfield awansował do finału Capital One Cup, w czwartek zmierzy się z Augsburgiem w ramach Ligi Europy, a w Premier League mogą jeszcze zdobyć 39 punktów.

Origi, który przerwę spowodowaną urazem zakończył na Upton Park razem z Danielem Sturridgem i Philippe Coutinho, wierzy, iż jego drużynę nadal stać na pomyślne zakończenie sezonu.

- Wszyscy byliśmy przybici z powodu braku awansu do kolejnej rundy FA Cup - powiedział 20-letni zawodnik.

- Nie zaprezentowaliśmy się źle jako drużyna. Mieliśmy swoje szanse i powinniśmy je wykorzystać. Utracona bramka w końcówce spotkania była bardzo rozczarowująca.

- Jednak patrząc na ten skład, jestem optymistą. Widzę wiele pozytywów.

- Dobrze się czuję po moim pierwszym meczu po kontuzji. Cieszę się z powrotu na murawę i wspaniale, że Studge i Phil także wrócili po przerwie.

- Teraz mamy dużą konkurencję na pozycjach, co powoduje, że rośnie poziom graczy. To dobra rzecz patrząc na to, ile mamy pojedynków do rozegrania.

- Mamy jeszcze przed sobą wiele meczów ligowych na poprawę pozycji w tabeli oraz puchary europejskie i Capital One Cup.

- Ta część sezonu będzie bardzo ważna i musimy być w najlepszej formie, aby móc konkurować.

Belg jest szczególnie podekscytowany meczem na Wembley z Manchesterem City, gdyż wygrana może przynieść mu pierwszy medal w jego krótkiej karierze.

- To mnie bardzo motywuje. Gdy podpisujesz umowę z tak wielkim klubem, chcesz wygrywać dla niego trofea.

- Jesteśmy już blisko triumfu. Pozostało tylko jedno spotkanie z Manchesterem City.

- Musimy skorzystać z najbliższych tygodni, aby zapewnić, że jesteśmy gotowi.

Napastnik wypowiedział się na temat swojej współpracy z Jürgenem Kloppem i stwierdził, że jego gra pod okiem Niemca widocznie się poprawiła.

- Klopp jest zdecydowanie innym typem menadżera.

- Widać jego siłę i doświadczenie, które wniósł do klubu. Jest bardzo ważną częścią klubu.

- Już wiele się od niego nauczyłem. Nie tylko od strony taktycznej, ale także mentalnego przygotowania do spotkania. Podoba mi się gra dla niego.

- Nikt nie ma wobec niego żadnych wątpliwości. Cieszymy się, że jest z nami.

- Mogę występować na każdej pozycji z przodu. Zagram tam, gdzie trener będzie mnie potrzebował.

- Gra bardziej na bokach różni się od pozycji snajpera, ale moja praca polega na zdobywaniu bramek, asystowaniu kolegom i stwarzaniu zagrożenia pod bramką przeciwnika.

- Im więcej grasz, tym twoja pewność siebie rośnie wraz z wchodzeniem w rytm meczowy.

- Musisz jednak zasłużyć na minuty na boisku poprzez dawanie z siebie wszystkiego na treningach. Muszę udowodnić, że zasługuję na występy.

- W trakcie sezonu wiele rzeczy może się zmienić bardzo szybko, ale wierzę, że te dobre czekają na nas.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (0)

Pozostałe aktualności

Mbappe wychwala swego rodaka z Liverpoolu  (0)
13.06.2024 16:54, Bajer_LFC98, thisisanfield.com
Plotki o nowej posadzie Kloppa  (0)
13.06.2024 16:06, K4cper32, thisisanfield.com
Bradley: Trener chce, bym cieszył się grą  (0)
13.06.2024 15:53, Margro1399, thisisanfield.com
Bramki graczy Liverpoolu na Mistrzostwach Europy  (3)
13.06.2024 14:01, Redbeatle, liverpoolfc.com
Występ Alissona w reprezentacji  (1)
13.06.2024 11:05, RosolakLFC, liverpoolfc.com
Problemy ze skompletowaniem sztabu Slota  (9)
13.06.2024 09:57, Bartolino, thisisanfield.com
Rooney: Southgate pomylił się w sprawie Quansaha  (0)
12.06.2024 18:56, Bartolino, thisisanfield.com