LIV
Liverpool
Towarzyski
24.07.2024
05:30
BET
Real Betis
 
Osób online 1156

Fowler: Puchar Ligi kluczem


Robbie Fowler wierzy, że zdobycie przez the Reds Pucharu Ligi będzie rozpoczęciem nowej ery Jurgena Kloppa. Anglik jest pewny, że ten turniej ma duży wpływ na postawę Liverpoolu do końca sezonu. W finale the Reds zmierzą się z Manchesterem City, pojedynek ten odbędzie się na Wembley pod koniec miesiąca.

Byłego kapitana, którego fani wciąż nazywają "Bogiem", nie trzeba przekonywać co do istotności tych rozgrywek. W 1993 roku, Robbie strzelił bramkę w debiucie przeciwko Fulham, który odbył się w ramach 2 rundy League Cup. Jednak dopiero rewanż zrobił na wszystkich ogromne wrażenie, gdy 18-latek zdobył wszystkie z pięciu bramek strzelonych przeciwnikom.

Turniej ten dał pierwsze trofeum byłem kapitanowi Liverpoolu po wygranej 2:1 z Boltonem w 1995 roku. Był to jeden z bardziej pamiętnych momentów w karierze Anglika. Kolejną taką chwilą była możliwość wykonania decydującego karnego podczas finału w 2001 roku, gdzie the Reds mierzyli się z Birmingham. Łącznie zdobył on 183 bramki w 369 meczach rozegranych w czerwonej koszulce.

- Uwielbiam League Cup, właśnie tu wyrobiłem swoją markę i to właśnie to trofeum podniosłem jako pierwsze. Kocham jednak wszystkie turnieje pucharowe. Strzeliłem bramkę w swoim debiucie, w następnym spotkaniu zdobyłem ich aż pięć. Nigdy nie odpuściłbym żadnych rozgrywek. Puchar Ligi jest dla mnie najważniejszy.

- W tym roku drużyny zmieniły swoje nastawienie i także zwracają na to większą uwagę. Czołowe drużyny wystawiają tu najsilniejsze składy. Kiedyś było to oczywiste, ale nie o to tutaj chodzi. Oczywiście nie jest to Puchar Anglii, ani Premier League, lecz jest to trofeum, które śmiało można dołożyć do zaszczytnej gabloty z pucharami – powiedział Fowler.

Finał jest także okazją do udowodnienia drużynie Manchesteru City, że ich porażka w następnym spotkaniu na Anfield jest bardzo prawdopodobna. Z obecnej drużyny jedynie Henderson, Skrtel i Jose Enrique znają smak zdobycia pucharu League Cup. Miało to miejsce 4 lata temu. W tym roku jedynie obecny kapitan Liverpoolu ma szansę na zdobycie trofeum.

- Pierwszy wygrany turniej daje pewność siebie. Przede wszystkim, po to gra się w piłkę. Nie wiem, czy ludzie zmienili swoje poglądy ze względu na pieniądze. Ale to prowadzi w złą stronę. Każdy chce wygrywać zarówno mecze jak i turnieje. Liverpool ma przed sobą świetną szansę. Od zwycięstwa dzieli ich 90 minut. To może być pierwsze trofeum dla wielu z nich. Takie rozgrywki podnoszą morale zespołu na resztę sezonu – przyznał Anglik.

Fowler wypowiedział się także na temat mozolnej pracy napastników w drużynie Kloppa. Christian Benteke próbował dojrzeć jako piłkarz do ceny 32,5 miliona funtów oraz dostosować się do taktyki zespołu, od kiedy Brendan Rodgers został zwolniony.

- Napastnicy potrzebują pewności siebie. Zawodnicy Liverpoolu nie ustawiają się na dogodnych strzeleckich pozycjach, ponieważ tej cechy im brakuje. Jest to bardzo zauważalne w meczach. Spójrzcie tylko na Benteke, w Aston Villi był czasami nie do zatrzymania. Wierzę, ze nie można stać się słabym zawodnikiem w jedną noc.

-Jest kilka spraw, które działają na niekorzyść Belga. Nawet pomimo tego, że zdobył zwycięskie bramki w dwóch spotkaniach okresu świątecznego, zmarnował także dwie sytuacje sam na sam. Ludzie mówili więcej o tym co zepsuł, niż o tym co dobrego wniósł. Gdy nie jesteś w formie i koniecznie chcesz podnieść swoją pewność siebie, akcje sam na sam nie są takimi, które chcesz otrzymywać. Pomimo strzelonych goli, jego pewność siebie po tamtych spotkaniach nie uległa zmianie.

- Marnowanie okazji jest normą w życiu napastnika. Trzeba nauczyć się akceptować krytykę. Nie znam zawodnika, który trafia wszystko. Pewność siebie jest ważna na każdej pozycji, ale na ataku najbardziej – dodał Fowler.

Robbie spędził 3 lata w Manchesterze City. Spytany o swoje poglądy dotyczące nadchodzącego spotkania na Wembley, nie pozostawił żadnych wątpliwości.

- Już wiele razy mówiłem, że na starcie nie cieszyłem się występami w błękitnej koszulce, potem jednak dojrzałem do tego. Myślę, że to świetny klub i jest mi bardzo miło gdy słyszę o jego dobrych wynikach. Ich fani także są wspaniali. Ale zawsze kibicuję Liverpoolowi i chcę aby to oni wygrali. Chciałbym, żeby the Reds wygrali spokojnym wynikiem. Wolę uniknąć obgryzania paznokci przez całe 90 minut. Czy to będzie dobre? Nie, ale tak długo jak ta drużyna odnosi sukcesy, cieszę się razem z nią – podsumował Robbie Fowler.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (2)

pawi 22.02.2016 07:16 #
city odpuscilo sobie puchar anglii wczoraj
Gin 22.02.2016 08:42 #
Byłego kapitana, którego fani wciąż nazywają "Bogiem" - tak Bóg jest tylko jeden :)

Pozostałe aktualności

Niepewna przyszłość Tsimikasa  (2)
22.06.2024 18:35, Vladyslav_1906, thisisanfield.com
AFCON a najbardziej intensywny miesiąc ligowy  (0)
22.06.2024 18:33, Wiktoria18, thisisanfield.com
Van Dijk i Koeman krytykują Taylora i Atwella  (0)
22.06.2024 18:14, A_Sieruga, thisisanfield.com
Podsumowanie siedmiu lat Salaha w klubie  (1)
22.06.2024 15:01, Bartolino, liverpoolfc.com
Van Dijk i Gakpo z kompletem minut dla Holandii  (4)
22.06.2024 08:04, A_Sieruga, liverpoolfc.com
Wright o słabym początku Trenta  (0)
22.06.2024 01:12, B9K, thisisanfield.com
Liverpool zagra z Sevillą na Anfield  (5)
21.06.2024 11:35, Bajer_LFC98, liverpoolfc.com
Macca z asystą dla Argentyny  (0)
21.06.2024 10:53, Margro1399, liverpoolfc.com