LIV
Liverpool
Towarzyski
24.07.2024
05:30
BET
Real Betis
 
Osób online 879

Podsumowanie meczu


W sobotnim meczu 14. kolejki Premier League Liverpool podejmował Brighton. The Reds mimo gry w osłabieniu od 76. minuty zdołał utrzymać wynik 2:1 gwarantujący komplet punktów i powiększa swoją przewagę nad Manchesterem City.

Pół godziny przed rozpoczęciem meczu Liverpoolu zakończyło się spotkanie najgroźniejszego rywala drużyny Jürgena Kloppa, Manchesteru City. Obywatele niespodziewanie stracili punkty, remisująć na St. James Park z Newcaste 2:2. The Reds na pewno chcieli wykorzystać potknięcie rywali i powiększyć swoją przewagę nad nimi do jedenastu punktów.

W meczu na Anfield zabrakło Fabinho, Nathaniela Clyne'a oraz Joela Matipa po stronie Liverpoolu. Natomiast menedżer Brighton, Graham Potter nie mógł skorzystać z José Izquierdo, Bernardo oraz Solly'ego Marcha.

Zawody prowadził doświadczony arbiter, Martin Atkinson.

Od początku spotkania gospodarze narzucili swoje warunki i chcieli jak najszybciej objąć prowadzenie.

W 18. minucie Oxlade Chamberlain został sfaulowany na połowie Brighton. Do rzutu wolnego podchodzi podchodzi Trent Alexander-Arnold i fantastycznie dośrodkował piłkę na głowę van Dijka i pięknym strzałem pod poprzeczkę umieszcza piłkę w siatce. Ryan bez szans. Liverpool objął prowadzenie.

Trzy minuty później znakomitą okazję miał Sadio Mané, lecz przegrał pojedynek sam na sam z golkiperem Mew.

24. minuta i mamy kolejnego gola dla The Reds. Kolejny stały fragment gry i ci sami piłkarze w rolach głównych. Alexander-Arnold posyła celne dośrodkowanie z rzutu rożnego, a van Dijk staje się katem dla drużyny Brighton. Holender ponownie głową zdobywa gola.

W 37. minucie spotkania to goście byli bliscy zdobycia bramki. Lewis Dunk znalazł się w dogodnej sytuacji, aby pokonać Alissona, lecz nie trafił czysto w piłkę i chybił obok bramki.

Ostatnie minuty pierwszej połowy były pod dyktando drużyny Grahama Pottera, lecz wynik do przerwy nie uległ zmianie. 2:0 dla The Reds.

W drugiej odsłonie spotkania pierwsi zagrozili bramce goście. W 55. minucie ponownie w dogodnej sytuacji znalazł się Lewis Dunk, lecz niecelnie główkował w kierunku bramki Alissona.

Dziesięć minut później strzałem z pola karnego chciał pokonać Matthew Ryana, Alex Oxlade-Chamberlain, lecz wślizgiem Lewis Dunk ratuje sytuacje i wybija na rzut rożny.

W 69. minucie meczu podwójnej zmiany dokonują goście. Schodzą z boiska Yves Bissouma oraz Martin Montoya. A w ich miejsce meldują się Leandro Trossard oraz Steven Alzate. W tym samym czasie roszada po stronie The Reds. Mohamed Salah opuszcza plac na rzecz Adama Lallany. Egipcjanin nie może być zadowolony z dzisiejszego występu.

76. minuta kolejne zmiany. Divock Origi za Roberto Firmino i Neal Maupay za Aarona Connoly'ego.

Chwilę później dochodzi do kuriozalnej sytuacji. W wyniku niefrasobliwości w ustawieniu obronie Lovrena z bramki wyszedł Alisson, który zatrzymał piłkę ręką poza polem karnym. Sędzia bez wahania wyrzuca Brazylijczyka z boiska i dyktuje rzut wolny. W konsekwencji boisko musiał opuścić Oxlade-Chamberlain, aby między słupki wszedł rezerwowy golkiper Liverpoolu, Adrián.

Kolejne kuriozum. Pada bramka dla Brighton. Podczas ustawiania muru przez Adriána w tym samym czasie Martin Atkinson gwiżdże na znak rozpoczęcia gry z rzutu wolnego sprytem popisuje się Lewis Dunk, który strzałem po ziemi tuż przy słupku umieszcza piłkę w siatce. Bramkarz The Reds mógł w tej sytuacji zachować się lepiej, gdyż miał okazję, by próbować sparować ten strzał.

Rozpoczynają się nerwowe ostatnie minuty dla Liverpoolu. Mewy ewidentnie poczuły, że mogą wywieźć z Anfield punkt.

W końcowych minutach goście próbowali dwukrotnie zaskoczyć bramkarza The Reds. W 89. minucie było naprawdę gorąco pod bramką Liverpoolu, bowiem Adrián niepewnie interweniował, lecz na raty udaje mu się złapać piłkę.

Podczas doliczonych czterech minut Liverpool mimo osłabienia dzielnie się bronił i udało się im utrzymać wynik gwarantujący trzy punkty. Mecz kończy się wynikiem 2:1 dla The Reds.

Ekipa Kloppa powiększa swoją przewagę w tabeli nad Manchesterem City do jedenastu punktów. Liverpool aktualnie ma 40. punktów na koncie i odnosi 31. mecz z rzędu bez porażki w lidze.

Składy:

Liverpool: Alisson - Alexander-Arnold, Lovren, van Dijk, Robertson - Oxlade-Chamberlain (78' Adrián), Henderson, Wijnaldum - Salah (69' Lallana), Firmino (76' Origi), Mané

Brighton: Ryan - Montoya (69' Alzate), Webster, Dunk, Burn - Pröpper, Stephens, Bissouma (69' Trossard) - Groß, Connolly (76' Maupay), Mooy

Czerwona kartka: 76' Alisson

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (0)

Pozostałe aktualności

Liverpool zagra z Sevillą na Anfield  (2)
21.06.2024 11:35, Bajer_LFC98, liverpoolfc.com
Macca z asystą dla Argentyny  (0)
21.06.2024 10:53, Margro1399, liverpoolfc.com
Slot o wyjątkowości Anfield  (0)
20.06.2024 21:58, ManiacomLFC, liverpoolfc.com
Anglia remisuje z Danią  (9)
20.06.2024 20:20, Kubahos, liverpoolfc.com
Konaté na temat swojej formy  (0)
20.06.2024 17:11, Wiktoria18, thisisanfield.com
Slot o pierwszym meczu z Ipswich Town  (1)
20.06.2024 12:04, RosolakLFC, liverpoolfc.com
Slot o piosence na swoją cześć  (0)
20.06.2024 12:00, Loku64, Liverpoolfc.com
Remis Szkocji, występ Robbo  (2)
20.06.2024 08:40, AirCanada, własne