Bezbramkowy remis do przerwy
Liverpool remisuje 0:0 do przerwy w meczu trzynastej kolejki Premier League. Podopieczni Arne Slota starają się zdominować West Ham United, atakować i oddawać strzały na bramkę, ale póki co nie udało się pokonać bramkarza gospodarzy.
Goście zaczęli atakować na bramkę Areoli w trzeciej minucie spotkania, kiedy do piłki doszedł Isak. Szwedzki napastnik oddał jednak bardzo niecelny strzał. Cztery minuty później do głosu doszli gospodarze, ale ich rzut rożny nie przyniósł zagrożenia.
Liverpool stwarzał zagrożenie a w piętnastej minucie meczu wywalczył rzut rożny. Kerkez szukał podaniem Wirtza, ten szukał Isaka w polu karnym. Szoboszlai centrował piłkę w kierunku Virgila, który oddał strzał głową, ale bardzo niecelnie.
West Ham nie potrafił zbytnio zagrozić z akcji, ale w osiemnastej minucie ruszył z kontrą, którą skutecznie powstrzymał Joe Gomez. Młoty miały jeszcze rzut rożny, ale kolejny raz nie było z niego zagrożenia.
W 22 minucie Liverpool miał najlepszą sytuację na strzelenie bramki. Joe Gomez zagrał z prawej strony pola karnego w kierunku Gakpo, ten zbił piłkę głową w stronę Wirtza. Niemiec nie trafiając z główki wyłożył poniekąd piłkę Isakowi. Dość mocno ekwilibrystyczny strzał Szweda został jednak obroniony przez bramkarza WHU.
Siedem minut później Liverpool próbował zagrozić z rzutu wolnego. Szoboszlai zagrał piłkę w pole karne, nikt nie potrafił jej przejąć a ostatecznie wylądowała pod nogami Alexisa Mac Allistera. Argentyński pomocnik zdecydował się na strzał zza pola karnego. Celny, ale zdecydowanie za lekki.
Liverpool atakował i w 39 minucie mógł po raz kolejny wyjść na prowadzenia. Długą piłkę w kierunku Gakpo zagrał Virgil. Holender podał do Floriana Wirtza a ten uderzył zdecydowanie za lekko, aby pokonać bramkarza gospodarzy. Niemiecki pomocnik powinien zachować się znacznie lepiej w tak komfortowej sytuacji.
Do końca pierwszej połowy nie wydarzyło się nic ciekawego, obie ekipy próbowały się nawzajem atakować, ale linie obrony jednej i drugiej zachowywały koncentrację. Sędzia doliczył minutę do podstawowych 45 i West Ham zaatakował jeszcze raz po rzucie rożnym, kolejny raz nieskutecznie.
Liverpool: Alisson; Gomez, Konate, Van Dijk, Kerkez; Gravenberch, Szoboszlai, Mac Allister; Wirtz, Gakpo, Isak
Ławka: Mamardashvili, Endo, Robertson, Jones, Nyoni, Salah, Ngumoha, Chiesa, Ekitike

Komentarze (44)
#SlotOut
Dawać Rio i Ekitike albo Chiesa.
Natomiast najbardziej wku... mnie sędzia, ale jako kibic LFC mogę być stronniczy.
nie ma poprawy :(
Remis to najgorszy mozliwy wynik, bo stracimy punkty, ale pewnie go nie zwolnią