LIV
Liverpool
Premier League
17.01.2026
16:00
BUR
Burnley
 
Osób online 1039

Liverpool z awansem! Zwycięstwo 4:1 nad Barnsley


Liverpool po momentach chaosu i błysku  jakości pokonuje Barnsley 4:1 i melduje się w 4. rundzie Pucharu Anglii. 

Pierwsza połowa spotkania trzeciej rundy Pucharu Anglii na Anfield dostarczyła kibicom zarówno efektownych akcji, jak i momentu czystego absurdu. Liverpool schodził do szatni z prowadzeniem 2:1, choć początek meczu mógł kompletnie zmienić obraz rywalizacji.

Już w pierwszej minucie podopieczni Arne Slota zostali brutalnie obudzeni z letargu. Barnsley przeprowadziło szybką i błyskotliwą akcję prawą stroną, zakończoną dośrodkowaniem w pole karne. Keillor-Dunn uderzył z pierwszej piłki, trafiając w słupek. Gdyby strzał poleciał kilka centymetrów bardziej w światło bramki, Giorgi Mamardashvili byłby bez szans i musiałby wyciągać piłkę z siatki.

The Reds potrzebowali kilku minut, by odzyskać rytm, ale gdy już to zrobili, przejęli pełną kontrolę nad spotkaniem. W 9. minucie padł gol otwierający wynik meczu. Dominik Szoboszlai otrzymał piłkę przed polem karnym i potężnym, piekielnie mocnym uderzeniem z dystansu nie dał żadnych szans bramkarzowi Barnsley. Węgier po raz kolejny w tym sezonie potwierdził, że jego strzały z daleka są prawdziwą bronią Liverpoolu.

Gospodarze spokojnie budowali kolejne ataki, kontrolując tempo gry i spychając rywala do defensywy. Efektem tej przewagi była druga bramka zdobyta w 36. minucie. Jeremie Frimpong wygrał pojedynek jeden na jeden z Ogbetą, minął obrońcę gości, ściął do środka pola karnego i lewą nogą huknął pod poprzeczkę. Przy obu trafieniach asystą popisał się Alexis Mac Allister.

Gdy wydawało się, że Liverpool zejdzie do przerwy z bezpiecznym prowadzeniem, w 40. minucie doszło do kompletnie kuriozalnej sytuacji. Dominik Szoboszlai, najwyraźniej zbyt pewny siebie, próbował w bezczelny sposób rozegrać piłkę na piątym metrze własnego pola karnego, zagrywając do Mamardashviliego. Węgier nie trafił jednak czysto w futbolówkę, która prześlizgnęła się pod jego stopą. Z prezentu skorzystał były zawodnik Liverpoolu, Adam Phillips, który z bliskiej odległości bez problemu pokonał gruzińskiego bramkarza. Był to błąd absolutnie niepotrzebny, wynikający z nadmiernej fantazji. Mimo tej wpadki Liverpool prowadził do przerwy z Barnsley 2:1.

Druga połowa spotkania na Anfield miała zupełnie inny charakter niż pierwsze 45 minut. Gra stała się bardziej wyrównana, momentami chaotyczna, a Liverpool długo nie potrafił postawić kropki nad „i”. The Reds wyraźnie męczyli się z rywalem, który na co dzień występuje na trzecim poziomie rozgrywkowym w Anglii, a Barnsley nie zamierzało łatwo składać broni. Po wznowieniu gry oglądaliśmy sporo walki w środku pola i wiele pojedynków jeden na jeden po obu stronach boiska. Tempo akcji było rwane, brakowało płynności i klarownych sytuacji bramkowych. Liverpool miał optyczną przewagę, ale długo nie potrafił zamienić jej na konkrety, a każda kolejna minuta utrzymywała w meczu ambitnych gości.

Okazję na podwyższenie prowadzenia gospodarze stworzyli w 76. minucie. Znakomite dośrodkowanie z głębi prawej strony trafiło na szósty metr do Floriana Wirtza. Niemiec mógł praktycznie zamknąć spotkanie, jednak próbując efektownego uderzenia zewnętrzną częścią stopy, posłał piłkę wyraźnie nad bramką.

Niewykorzystana sytuacja nie zemściła się jednak na The Reds. W 84. minucie Liverpool przeprowadził akcję, która w pełni oddała piłkarską jakość  Curtis Jones zagrał prostopadłą piłkę po ziemi do Hugo Ekitiké. Francuz bez zastanowienia odegrał piętką do wbiegającego w pole karne Floriana Wirtza, a ten precyzyjnym strzałem w samo okienko nie dał żadnych szans bramkarzowi Barnsley, podwyższając wynik na 3:1.

Gospodarze do końca nie zwalniali tempa i w czwartej minucie doliczonego czasu gry zadali jeszcze jeden cios. Po szybkim kontrataku, wyprowadzonym na wyraźnie podmęczonym rywalu, Florian Wirtz zerwał się obrońcom po długim podaniu, a następnie wzdłuż linii zagrał do lepiej ustawionego Hugo Ekitiké. Francuz wślizgiem skierował piłkę do siatki, ustalając wynik spotkania na 4:1.

Trafienie Ekitiké było ostatnim akordem tego meczu. Liverpool wygrał 4:1, awansował do czwartej rundy Pucharu Anglii i na kolejnym etapie rozgrywek zmierzy się na Anfield z Brighton.

Składy:

Liverpool: Mamardashvili – Frimpong (60' Wirtz), Gomez (60' Konaté), van Dijk, Robertson, Mac Allister (88' Nyoni), Szoboszlai, Chiesa (60' Ekitiké), Jones, Ngumoha (73' Gravenberch), Gakpo 

Barnsley: Mahoney – Watson, Gevigney, Shepherd, Ogbeta (73' O'Connell), Phillips (73' Kelly), Bland, O'Keeffe, Cleary, Yoganathan (88' Gent), Keillor-Dunn

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (78)

Bugs61 12.01.2026 19:50 #
No i nareszcie Ngumoha w składzie.YNWA!!!
oweniasty 12.01.2026 19:52 #
Myślałem że zagramy młodzieżą.... Ale my nie mamy młodzieży... Oprócz Rio oczywiście.
radoLFC 12.01.2026 19:53 #
Całkiem mocny skład, liczyłem ma więcej dziecioków.
Loku64 12.01.2026 19:54 #
W końcu jest kim z ławki postraszyć 😄
Piotr72 12.01.2026 19:56 #
No to popatrzmy.
kuczq 12.01.2026 19:57 #
Slot wcisnął Gakpo nawet dając szansę Rio. Niesamowity trenerio
MG75 12.01.2026 20:01 #
Fajny skład, podoba mi się, szkoda jedynie braku Nyoniego.
Ralf088 12.01.2026 20:02 #
Nie dziwne że mamy mega wąski skład, jak jest możliwość żeby swoje umiejętności pokazał taki Ramsay czy Nyoni, to wolimy zajeżdżać naszych podstawowych zawodników. Jak nie w podstawie, to liczę że przynajmniej dostanę te 30 minut, no bo kiedy jak nie dziś?
Pietialiv 12.01.2026 20:04 #
Dokładnie, potem powie że zmęczenie zawodników jest powodem kiepskiej gry
Sherwood97 12.01.2026 20:09 #
Ale ten Ramsey nic nie grał i chcecie już go w pierwszym składzie wystawiać ? Niech wyjdzie w drugiej połowie. Gramy tylko na trzech frontach
Pietialiv 12.01.2026 20:16 #
Z takim przygotowaniem to raczej aż na 3 frontach. Mental by zrobił młodym a jak by nie szło to w drugiej połowie pierwym składem. No pora szukać czegoś bo to się mu nie sprawdza
Pietialiv 12.01.2026 20:02 #
Jak to powiedział slot zagramy najmocniejszym śladem , serio na Barnsley to jest League one, trener tysiąclecia
Redzik90 12.01.2026 20:04 #
Wystawienie Frimponga w meczu z trzecioligowcem po kontuzji Bradleya, to jest wręcz popis głupoty Ten Haga. Co ten człowiek sobie myśli? Aż tak mu się dupsko pali, żeby nie grać Ramsayem?
Pietialiv 12.01.2026 20:06 #
Ale tu nadal są eksperci którzy twierdzą że to super trener
Sherwood97 12.01.2026 20:07 #
A kto to ten Ramsey ? 😂
Pietialiv 12.01.2026 20:17 #
Gordon ten kucharz
Alexandre 12.01.2026 20:05 #
Nyoni i Ramsay powinni grać to samo Endo o ile jest fizycznie gotowy. Reszta składu ok. Niepotrzebnie ryzykujemy zdrowie choćby takiego frimponga.
Sherwood97 12.01.2026 20:08 #
Nic nie ryzykujemy dobrze jest
Alexandre 12.01.2026 20:09 #
Frimpong lubi łapać kontuzje mięśniowe , wrócił po kontuzji niedawno i grał mecz z arsenalem, prawa obrona się trochę posypała z powodu kontuzji Bradleya. Mecz na Anfield z drużyną z league one to idealna okazja żeby zagrał Ramsay.
Sherwood97 12.01.2026 20:11 #
Frimpong to musi grać jak najwięcej bo mało ma minut w tym sezonie. Nie róbmy z piłkarzy inwalidów. Mnie bardziej zastanawia ile to van dijk musi grać
Lucekfan 12.01.2026 20:12 #
Szkoda że na Crystal Palace takiego nie wystawił. Powinno zagrać więcej młodzieży.
kuczq 12.01.2026 20:13 #
Po czym poznać, że Slotowi się pali dupa. Sezon temu z mocniejszym Plymouth na wyjedzie zagrały rezerwy, wielu graczy z podstawy nawet nie było na ławce.
hoster 12.01.2026 20:14 #
Nazwijcie mnie zrzędą ale wg mnie strasznie silny ten skład. Mac, Szobo? Virgil? Frimpong dopiero po kontuzji? Żeby później nie było płaczu, że zmęczeni albo kontuzja bo terminarz gęsty.
Sherwood97 12.01.2026 20:16 #
W tamtym sezonie doszliśmy do finału league cup. W tym już dawno w nim nie gramy. Jest to drobna różnica, ale jednak. Parę meczy nam wyleciało
GingerElf 12.01.2026 20:16 #
Na początku myślę, że trochę Slot sobie porotował, a potem sobie przypominam, że to puchar i na potężne Barnsley w teorii grać miały rezerwy...
Sherwood97 12.01.2026 20:19 #
Jest słaby skład - przegrywamy z Plymouth I wszyscy narzekają. Jest teraz silny skład - wszyscy narzekają 🤷
Alexandre 12.01.2026 20:20 #
Bo na plymouth skład był za słaby i do tego graliśmy na ich stadionie kartoflisku przy wsparciu kibiców. Tu gramy na Anfield i skład jest w miarę ok z wyjątkiem według mnie ramsaya za frimponga i nyoniego za mac allistera
caharin7 12.01.2026 20:21 #
Z takim składem to mus wygrać,nie ma innej opcji
Pietialiv 12.01.2026 20:35 #
No żeby ci się czkawką nie odbiło.
Ares 12.01.2026 20:29 #
Slot przeczytał komunikat o zwolnieniu Alonso i...wystawił mocniejszy skład, żeby zawalczyć o stołek:P
Radek91 12.01.2026 20:38 #
O braku Fede, Rio, Robo w podstawie nie można już mówić, więc czas na "zamęczanie" Frimponga po 105 minutach w ostatnich dwóch meczach ;)
ynwa19 12.01.2026 20:40 #
Rozpoczynamy marsz po 🏆💪🔴
MG75 12.01.2026 20:43 #
Skąd nasi wzięli te urocze, różowe wdzianka? 😆
TruckDriver41 12.01.2026 20:44 #
Jedziemy, oby zaczęło się coś układać z przodu.
mnk2 12.01.2026 21:34 #
Gra fatalna. Trochę obciach z takim zespołem gole tracić.
kuczq 12.01.2026 21:34 #
Znowu strzelamy po indywidualnych akcjach. Atak pozycyjny nie istnieje. Xabi ratuj
burmanek8 12.01.2026 21:34 #
Szobo ewidentnie nacisnął się zły przycisk na padzie
Radbug 12.01.2026 21:34 #
Stracony gol idzie w 100% na konto Slota. Należy go zwolnić i jak najszybciej zatrudnić Alonso, który jest bez pracy od długich kilku godzin i zaraz zwinie nam go sprzed nosa West Ham.
kuczq 12.01.2026 21:35 #
Oba strzelone gole też nie idą na konto Slota. Ile można czekać na normalną bramkę ze składnej akcji?
Risg 12.01.2026 21:37 #
Z Fulham miałeś ładną bramkę z akcji Wirtza, ze spalonego ale gol uznany.
SebaC 12.01.2026 21:38 #
Radbug - uwielbiam takie poczucie humoru :)
MaxPower 12.01.2026 21:40 #
Półautomatyczny spalony nie pokazał spalonego, to nie było spalonego. Nie ma co drążyć tematu.
HUN 12.01.2026 21:37 #
O ile wynik przyzwoity o tyle sama gra to katastrofa, miałka bez stylu, zaskoczenia , beznadziejne klepanie , strzały z dupy a Szrot do odstrzału natychmiast.
Madara 12.01.2026 21:37 #
Paru graczy musi zrobić zjazd do bazy, Wirtz na drugą połowę razem z Hugo.
szadol 12.01.2026 21:39 #
szczerze to bym wypozyczyl gdzies Rio, widac, ze ma on talent, ale poki co to taki jezdziec bez glowy.
szadol 12.01.2026 21:39 #
szczerze to bym wypozyczyl gdzies Rio, widac, ze ma on talent, ale poki co to taki jezdziec bez glowy.
szadol 12.01.2026 21:37 #
takie mecze pownni nas budowac.No dobra rywal jest slabiakiem, wiec powinnismy mu wcisnac kilka goli a my gramy prawie jak rowny z rownem.Gdyby nie indywidualne akcje sobo i frimponga, to bysmy jeszcze przegrywali.Nasi pilkarze jak malo kto powinni byc skoncetrowani a my mamy problem tworzyc z nimi okazje.Z nami jak z barcelona, trzeba grac z kontry, bo sie gubimy, tyle, ze barcelona nawet jakims farfoclem potrafi strzelic gola wiecej niz rywal a my nie.
hunter 12.01.2026 21:40 #
Szobo pozamiatał z obu stron... Do tego akcja Frimponga i tyle z naszej 1 połowy. Na szczęście to tylko Barnsley, trochę więcej szczęścia i byliby z przodu do przerwy
Szmuggi 12.01.2026 21:41 #
Dominic Sloppyslai
Gruffi 12.01.2026 21:52 #
Szobo jakiś dziwny dzisiaj, tu się nie cieszy po golu, tu wystawia piłkę dla gościa.
Warej 12.01.2026 23:34 #
Alonso wolny to Szobo może w końcu zrozumiał, że smarowanie dla właścicieli nie wystarczy żeby utrzymać posade
arturstockholm 12.01.2026 21:54 #
Powinni ściągnąć Eliota z Villi chłopak się marnuje
Klopp12 12.01.2026 22:40 #
Ale maszyna. Nowy kontrakt dla Arne Slota na już!
Sraks 12.01.2026 22:41 #
Niby 4 gole strzelone ale jaka to była męka...
Radbug 12.01.2026 22:43 #
No tak. Wszyscy współczujemy tobie i innym kibicom Barnsley.
Sraks 12.01.2026 22:48 #
Najlepiej to nie widziec problemu tylko cieszyc sie z tego ze wygralismy z jakims smiesznym barnsley. Od kiedy nasze standardy tak spadly. Po meczu z taka druzyna powinnismy oczekiwac pelnej dominacji a czegos takiego w meczu nie bylo widac.
Radbug 12.01.2026 22:51 #
Jeżeli to właśnie ten mecz był dla ciebie "męką" to chyba było to pierwsze nasze spotkanie w sezonie, które obejrzałeś.

Można sobie notorycznie obrażać Slota i nasz zespół, można hejtować, czemu nie? Ale dziś nie ma ku temu powodów, wiec nie rób tego na siłę.
Sraks 12.01.2026 22:55 #
NIC ale to NIC się nie zmieniło od innych spotkań. Tylko przeciwnik był o klasę, ba o dwie niższy. Wygraliśmy inwidualnościami, nie jako drużyna i to jest smutne. Dziwi mnie twój optymizm, bo ja widzę ciągle te same schematy, które po prostu nie działają.
Horseman_LFC 12.01.2026 23:09 #
Sraks, twój nick doskonale podsumowuje wszystkie twoje wypowiedzi na tej stronie.
Sraks 12.01.2026 23:19 #
Jesteś przykry
Lajcior 12.01.2026 22:41 #
Ekitike to jest inny świat w porównaniu do Gakpo i ten mecz najlepiej to pokazal
ynwa19 12.01.2026 22:42 #
1 - piękne gole
2 - Florek Kaiser
3 - 11 meczów bez porażki
4 - pierwszy krok w drodze do celu czyli wygranej w FA 🏆 postawiony
5 - niesamowite to było widowisko 🤭
Zalewsky 12.01.2026 22:52 #
W co ty wierzysz? Z Brighton 0-2 w łeb.
ynwa19 12.01.2026 23:06 #
Ach Jack 🤪 cza być optymistOM 😂
Radbug 12.01.2026 22:42 #
Wiadomo, że to tylko mecz z trzecioligowcem, ale może w końcu coś zatrybi pomiędzy Wirtzem i Ekitike (i innymi naszymi letnimi nabytkami również). Po golu i asyście. Niech to będzie przełomowy meczyk dla nich, nawet jeśli to tylko klub z league one.
HUN 12.01.2026 22:42 #
Komentatorzy tego meczu mają więcej pojęcia o taktyce i zmianach niż ta łysa pała i tylko wynik cieszy.
Horseman_LFC 12.01.2026 23:05 #
Ty ku… masz o tym największe pojęcie.
Madara 12.01.2026 22:43 #
Pisałem w przerwie o zmianach w postaci Ekitike i Wirtza i chłopaki ogarnęli atak we dwójkę. Niestety Gakpo nigdy nie będzie na poziomie Diaza, Chiesa ponownie nie wykorzystuje szansy, Rio był bardzo dobry choć niedokładny, szkoda urazu. Wynik nie oddaje problemów z jakimi się zmagaliśmy przed wejściem Hugo i Floriana.
hunter 12.01.2026 22:51 #
Rio bardzo dobry? Te tańce niech zostawi na zabawy w fifie, na boisku nic nie dawały. Cleary z Barnsley powinien być dla niego przykładem, idzie w pojedynek, żeby zrobić przewagę, a nie sztuka dla sztuki
Jaquar 12.01.2026 23:04 #
zgadzam się, uwielbiam Rio ale rzeczy, które proponuje na boisku są średnim wyborem moim zdaniem, on tak nie zaimponuje Slotowi (ale ja sam nie wiem czy można mu czymś zaimponować jeśli nie jest się Holendrem)
Loku64 12.01.2026 22:44 #
Wow wielki Slot przedłużył serię bez porażki, jeszcze do tego wsadziliśmy 4 bramki. Ruszyła maszyna
Sherwood97 12.01.2026 22:49 #
Gdyby był Elliot byłoby 10-1
Gruffi 12.01.2026 22:46 #
Fajne te dwie bramki i awans. Apropo komentatorów, Feddek chyba pobił rekord słów w meczu. Nie dał dojść do głosu koledze, który dobrze komentował w Viaplay.
Sherwood97 12.01.2026 22:48 #
Przepraszać Arne Slota natychmiast! 😅
Slabra 12.01.2026 22:48 #
Oceny szkolne
Mamardashvili 3– Frimpong 3, Gomez 3, van Dijk 3, Robertson 3, Mac Allister 2, Szoboszlai 3, Chiesa 2, Jones 4, Ngumoha 3, Gakpo 2
sub Wirtz 4, Konate 3, Nyoni bo, Ekitike 4, Gravenberch 3
Aklerua 12.01.2026 23:04 #
Właściwie to jedyny puchar na który się napalam w tym roku. Liga przypadła, LM bez szans raczej
Lipaa1960 12.01.2026 23:25 #
Męką męką, taka klasyka pucharów, problem w tym, że nadal gramy podstawą, szklany Gomez biega całe spotkanie, a za dwa tygodnie będzie naderwany mięsień.. nie wiem co ta młodzież zrobiła naszemu Trenerkowi, że wgl w nich nie wierzy i nie daje szansy, Endo z Chelsea tak, Endo w pucharach już nie, a jeśli był po kontuzji to po co na ławkę, żeby tylko miejsce zajmować.. nie rozumiem czasem Slota
kuczq 12.01.2026 23:25 #
Wynik niezły, ale realna dominacja na boisku była zbyt słaba przy tej różnicy jakości. Wczorajsze Brighton by nas wyrzuciło z tego pucharu

Pozostałe aktualności

Statystyki (0)
12.01.2026 23:00, Zalewsky, SofaScore
VVD: Czerwona koszulka zobowiązuje (0)
12.01.2026 13:36, Bartosz_Becker, liverpoolfc.com
Frimpong graczem meczu z Arsenalem (0)
12.01.2026 11:10, Gall1892, własne
Program meczowy Slota przed FA Cup (0)
12.01.2026 10:26, Gall1892, liverpoolfc.com
Liverpool vs Barnsley – wieści kadrowe (7)
11.01.2026 18:13, Gall1892, liverpoolfc.com