LIV
Liverpool
Premier League
31.01.2026
21:00
NEW
Newcastle United
 
Osób online 1008

Slot: Możecie mnie oceniać po tym sezonie


Szkoleniowiec Liverpoolu nie miał zamiaru okazać braku szacunku swoimi komentarzami po zwycięstwie nad Qarabagiem, jednak gwałtowność krytyki, jaka na niego spadła, wiele mówi o nastrojach panujących wśród części kibiców.

Jest to wymowne odzwierciedlenie miejsca, w jakim obecnie znajdują się Liverpool i Arne Slot — jeśli taktyka trenera nie jest rozkładana na czynniki pierwsze, to drobiazgowej analizie poddawane jest każde jego słowo.

Po kolejnym w tym sezonie golu straconym w doliczonym czasie gry — Bournemouth zdobyło zwycięską bramkę w doliczonym czasie i wygrało 3:2 w minioną sobotę — uwaga początkowo skupiła się na powtarzających się błędach oraz problemach z przygotowaniem fizycznym.

Pod koniec tygodnia Slot znalazł się jednak w ogniu oskarżeń o brak szacunku wobec kibiców klubu oraz o przytyk w stronę swojego poprzednika, Jürgena Kloppa.

Nie miał takich intencji. Jego uwagi o tym, że mistrzostwo Liverpoolu w poprzednim sezonie było ułatwione przez odpadnięcie z Ligi Mistrzów na etapie 1/8 finału, były po prostu niefortunnie sformułowane, a nie podszyte czymkolwiek bardziej złośliwym.

Z kolei nawiązanie do odpadnięcia Liverpoolu z Ligi Europy w ćwierćfinale z Atalantą w kwietniu 2024 roku, tuż po środowym zwycięstwie 6:0 nad Qarabagiem, miało podkreślić, dlaczego awans do 1/8 finału najbardziej prestiżowych europejskich rozgrywek klubowych powinien być doceniany, a nie traktowany jako coś oczywistego.

Od momentu objęcia stanowiska 18 miesięcy temu Slot nie szczędził pochwał Kloppowi, który w marcu powróci na Anfield, by poprowadzić Liverpool w meczu legend przeciwko innemu ze swoich byłych klubów — Borussii Dortmund.



Furia, z jaką część komentatorów i kibiców uczepiła się tych wypowiedzi, najlepiej oddaje atmosferę wokół klubu — Liverpool zajmuje szóste miejsce w tabeli przed dwoma ogromnie ważnymi domowymi meczami Premier League: z Newcastle United w sobotni wieczór oraz z Manchesterem City w kolejną niedzielę.

Slot wyraźnie wsłuchuje się w to, co sam określił jako „szum”, ale 47-letni Holender zachował filozoficzne podejście i nie skorzystał z okazji, by stwierdzić, że należy mu się więcej szacunku po zdobyciu mistrzostwa Anglii osiem miesięcy temu, gdy został o to zapytany.

— Na to trzeba się godzić, jeśli jest się menedżerem, który nie wygrywa wystarczającej liczby meczów — powiedział. — Nie wiem, czy ta osoba jest tu na sali, ale zapytała mnie, czy coś się zmieniło w podejściu do trenerów.

— Być może się zmieniło — nawet jeśli coś wygrałeś, wciąż jest miejsce na krytykę, co do pewnego stopnia jest normalne, bo mamy nowy sezon. Jako pierwszy powiedziałem zawodnikom: „Musimy zapomnieć o poprzednim sezonie”. Myślę, że uczciwie jest oceniać mnie po tym sezonie, a nie po zeszłym.

Można śmiało założyć, że jego krytycy nie będą się z tym stwierdzeniem spierać.

W piątek Slot spędził 31 minut z dziennikarzami — konferencja była podzielona na dwie części trwające odpowiednio 21 i 10 minut, a trener odpowiedział na każde pytanie. Dla porównania: niedawna konferencja Pepa Guardioli w Manchesterze City miała segmenty trzy- i pięciominutowe. Wspomnienie o tym ma jedynie podkreślić pełne szacunku podejście Slota do obowiązków medialnych, które w obecnym momencie są dla niego raczej uciążliwe.

Poza wynikami i grą zespołu, frustrację kibiców napędza również brak wzmocnień defensywy w styczniu — mimo że Giovanni Leoni został wykluczony do końca sezonu, Joe Gomez zmaga się z ciągłymi problemami zdrowotnymi, a forma Ibrahima Konaté była nierówna, choć ostatnio uległa poprawie. Konaté wraca do kadry meczowej na spotkanie z Newcastle po urlopie okolicznościowym związanym ze śmiercią ojca.



Jeszcze bardziej ograniczone są zasoby na prawej obronie. Kontuzja pachwiny Jeremiego Frimponga, która wykluczy go na „kilka tygodni”, pogłębia problem po tym, jak Conor Bradley wypadł z gry do końca sezonu.

Biorąc pod uwagę, że Liverpool był bliski pozyskania Marca Guéhiego w ostatnim dniu letniego okna transferowego za 35 milionów funtów, zanim prezes Crystal Palace Steve Parish wycofał się z transakcji, powszechne jest przekonanie, że klub powinien był sprowadzić środkowego obrońcę tej zimy.

Wewnętrznie uznano jednak, że Guéhi nie był wart 20 milionów funtów oraz tygodniówki rzędu 300 tysięcy funtów, skoro latem mógłby trafić do klubu za darmo. Liverpool nie sięga po krótkoterminowe rozwiązania, a zawodnicy, których faktycznie chce, nie są obecnie dostępni.

Takie podejście nie będzie popularne, ale od dawna jest znakiem rozpoznawczym właściciela klubu — Fenway Sports Group. Gwarantowane wydatki transferowe od pierwszego letniego okna Slota w 2024 roku wyniosły 426,1 mln funtów (461,5 mln z bonusami), przy sprzedaży zawodników za 258,5 mln funtów (294,5 mln z dodatkami).



— To model zrównoważonego rozwoju — powiedział Slot. — Wszyscy mówią o 450 milionach, ale dlatego musieliśmy odzyskać 300 milionów. To jest nasz model i nie jestem nim sfrustrowany.

— Wszedłem w taki model i wręcz go akceptuję. To dobry model dla każdego klubu. Frustruje mnie tylko to, że czasami ludzie tego nie dostrzegają, bo od momentu, gdy właściciele są w klubie, udało się osiągnąć wiele dobrych rzeczy dzięki temu właśnie modelowi.

Liverpool zatrzyma Jonesa mimo zainteresowania Interu

Liverpool nie zamierza zgadzać się na odejście żadnego z doświadczonych zawodników przed zamknięciem okna transferowego, po tym jak Inter Mediolan wyraził zainteresowanie wypożyczeniem Curtisa Jonesa.

Pomocnik Interu Davide Frattesi rozważa transfer do Nottingham Forest, co skłoniło włoski klub do poszukiwania wzmocnień.

Jonesowi pozostało 16 miesięcy kontraktu, a doniesienia z Włoch wskazują, że Inter zaproponował wypożyczenie z opcją transferu definitywnego za 40 milionów euro. Źródła w Interze przyznają, że był to raczej mało realny scenariusz i — podobnie jak w przypadku Andy’ego Robertsona oraz Tottenhamu Hotspur — Liverpool nie znajduje się w sytuacji, w której mógłby rozważać odejścia. Jones opuścił środowy mecz Ligi Mistrzów z Qarabagiem, ale oczekuje się, że wróci do kadry na spotkanie z Newcastle.

— Jeśli masz inny model, możesz po prostu wydawać, ile chcesz, i robić, co chcesz. Jeśli pieniądze po prostu się pojawiają, wtedy możesz patrzeć na inny profil zawodników niż ten, którego my szukamy.

Pojawia się jednak kontrargument dotyczący sposobu, w jaki Liverpool rozłożył te wydatki. Czy klub nie wyszedłby lepiej, wydając na przykład 125 milionów funtów na trzech piłkarzy, aby wzmocnić kadrę obejmującą Federico Chiesę oraz młodych zawodników, takich jak Trey Nyoni i Rio Ngumoha, zamiast przekazywać całą tę kwotę Newcastle za Alexandra Isaka, który obecnie pauzuje z powodu złamanej nogi?

Na ten moment jest tylko jeden sposób, by uspokoić sytuację. Slot — którego drużyna ma bilans bramkowy +3, w porównaniu do +35 na tym etapie poprzedniego sezonu — doskonale wie, że można to osiągnąć wyłącznie poprzez wygrywanie meczów.

Paul Joyce
Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (10)

LiveTom 31.01.2026 12:19 #
Zaskakująca samokrytyka.
Clashman 31.01.2026 12:23 #
Nie ma o czym mówić. Letnie transfery Liverpoolu były bardzo dobre, natomiast analiza pt. "bo Isak złamał nogę" jest o tyle bezsensowna, że tego typu zdarzeń nikt nie jest w stanie przewidzieć. A oceniać po fakcie, każdy jeden może.

Bardzo dobrze, że latem Liverpool w końcu pokazał swoją pozycję i siłę na rynku transferowym, a to, że mamy taki sezon jaki mamy, wcale tego okna nie przekreśla, a wręcz przeciwnie - zawodników kupuje się na lata, a nie na jeden sezon. Jeszcze będziemy mieć z nich dużą pociechę i co do tego nie mam żadnych wątpliwości.

A jeśli chodzi o zrównoważony rozwoju klubu, co do zasady, jest to dobra postawa - szkoda tylko, że żadne konsekwencje nie są wyciągane w stosunku do klubów, które w ten sposób nie postępują. W wyniku tego, rynek piłkarski, jak był, tak i dalej jest rynkiem niesprawiedliwym. Możesz być dziadowskim klubem, ale trafisz pod skrzydła szejków i już jesteś na pole position - nie tak to powinno wyglądać, bo to jest walka z wiatrakami.
John 31.01.2026 12:43 #
Transfery nie były bardzo dobre. Zawodnicy, których kupiono są bardzo dobrymi piłkarzami. Jednocześnie złe rozłożenie wydatków, brak zakupu ŚO i skrzydlowych upośledza jakakolwiek próbę odtworzenia gry z zeszłego sezonu.
Tommyy 31.01.2026 13:34 #
Też nie uważam, że to dobre okno. Transfery nie rozwinęły kadry - nie uważam, żeby nasza 18-stka meczowa była silniejsza jak na wydanie 150 mln . Nie będę już okazywał frustracji z przewalenia całego budżetu na Isaka i pominięciu pozycji 6-stki i zawalenia transferu obrońcy przy znanej sytuacji Konate i przewidywalnej sytuacji Gomeza. Były opcje na początku okna lepsze i tańsze niż Ekitike.

I najważniejsze - nie zgadzam się z kontekstem , że piłkarzy kupuje się na lata. Wirtz będzie genialny, ale nie zostanie u nas jak będziemy średniakiem. Nie zostanie tutaj dla idei.

A o naszym poziomie świadczy to, że nawet bajkopisarze nie łączą nas ze skądinąd seksowną plotką o Olise, bo tak bardzo zmienił się nasz odbiór w świecie.
Ziaja 31.01.2026 12:40 #
Nie no można już w trakcie. Nie radzi sobie kompletnie z kryzysem. Żeby zmazać tą plamę którą narobił by chyba musiał wygrać w LM. W co nie wierzę.
Tommyy 31.01.2026 13:37 #
No właśnie bardzo mylący ten tytuł. Bo chodzi o to, żeby oceniać przez pryzmat tego, a nie poprzedniego.
A już myślałem, że taka buta Kudłatego.
Adrianiel 31.01.2026 12:41 #
Panie Slot, za Jurgena Liverpool też miał słabsze momenty i też bywały serie porażek. Jednak Jurgen zawsze miał pomysł jak z tego wyjść i mimo wcześniejszego słabszego okresu, podjął rękawice i zostawił panu dobrze naoliwioną maszynę. Pokaż Arne jaja i wyciągnij nasz klub z kryzysu, znajdź pomysł na tę kadrę, a posiadasz mega skład. Zamkniesz wtedy mordy wszystkim malkontentom. Czekamy na efekty tej pracy.
theshowmustgoon 31.01.2026 12:49 #
Letnie transfery były bardzo dobre? Nie kupiliśmy zastępstwa dla Trenta na prawą obronę. Nie kupiliśmy odpowiedniego zmiennika dla Konate i van Dijka, wiedząc, że na zdrowiu Gomeza nie można polegać. Przypomnę tylko, że Leoni przed transferem do nas rozegrał zaledwie 29 meczów w seniorskiej piłce, prawie połowę na poziomie Serie B i był zastępstwem dla odchodzącego Quansaha. Nie kupiliśmy defensywnego pomocnika. Sprzedaliśmy czołową postać w postaci Luisa Diaza. Nie zadbaliśmy, by mieć w kadrze zmiennika dla naszych skrzydłowych.

Nazwiska, które do nas przyszły są świetne i już mamy lub powinniśmy mieć z nich dużo uciechy. Co prawda nie wiem, jaki był pomysł na Frimponga, który jest wahadłowym, ale cena za niego nie była wysoka i zawsze można go wykorzystać w różny sposób. Ale same fajne nazwiska jeszcze nie świadczą, że okienko było bardzo dobre, bo później trzeba te nazwiska poukładać na boisku i zapewnić drużynie balans. Wirtz to dziesiątka, a u nas Szoboszlai był na dzesiątce, to co Węgier ląduje na ławce? Ekitike i Isak to dziewiątki, a my graliśmy dotąd jednym napastnikiem. To co z jednego z nich wystawiamy na skrzydle, jak niegdyś Nuneza?
John 31.01.2026 13:02 #
Twój komentarz jest niestosowny, bo nie krytykuje wprost Slota. Bez sensu.
GingerElf 31.01.2026 13:21 #
I na większosć wymienionych problemów nowy trener znajdzie radę? Podziwiam optymizm co niektórych

Pozostałe aktualności

Przedmeczowy program Virgila (0)
31.01.2026 12:31, Wiktoria18, liverpoolfc.com
Czwarta z rzędu wygrana rezerw (0)
31.01.2026 11:56, AirCanada, liverpoolfc.com
Trening przez Newcastle – video (0)
31.01.2026 10:03, Gall1892, liverpoolfc.com
Liverpool - Newcastle: Sytuacje kadrowe (0)
31.01.2026 09:32, Mdk66, liverpoolfc.com
Kulisy meczu z Qarabagem - wideo (0)
31.01.2026 07:59, Piotrek, liverpoolfc.com
Oficjalnie: Koumas wypożyczony do Hull City (0)
30.01.2026 21:23, AirCanada, liverpoolfc.com
Liverpool - Newcastle: Przedmeczowe statystyki (0)
30.01.2026 18:36, Bartolino, liverpoolfc.com