SUN
Sunderland
Premier League
11.02.2026
21:15
LIV
Liverpool
 
Osób online 1432

Gravenberch: Daliśmy z siebie wszystko


Ryan Gravenberch w krótkiej wypowiedzi po meczu odniósł się do szans Liverpool na zakończenie sezonu ligowego na miejscu dającego grę w przyszłym sezonie w Lidze Mistrzów.

Holender wypowiedział się też o wczorajszym meczu z Manchesterem City.

The Reds tracą obecnie 4 punkty do Chelsea i 5 do Manchesteru United znajdujących się na 4. i 5. miejscach.

- Musimy zacząć wygrywać mecze - stwierdził pomocnik.

- Jestem pewny, że możemy to osiągnąć. Nasza obecna sytuacja jest trudna, ale nie załamuję się. Wiem, że mamy odpowiednią jakość, więc zobaczymy co przyniosą kolejne mecze. Będziemy nadal naciskać na naszych rywali.

Drużyna Arne Slota wyszła na prowadzenie 1:0 we wczorajszym meczu z Manchesterem City, ale goście dali radę odpowiedzieć bramką Bernardo Silvy oraz trafieniem z rzutu karnego Erlinga Haalanda.

W ostatniej akcji meczu Dominik Szoboszlai został również ukarany czerwoną kartką za faul na Erlingu Haalandzie, co skutkowało też anulowaniem gola Rayana Cherkiego na 3:1.

- Jesteśmy rozczarowani. W naszym odczuciu graliśmy dobrą piłkę w drugiej połowie i zdecydowanie zasłużyliśmy na więcej.

- Ostatecznie nie zdobyliśmy ani jednego punktu, więc jesteśmy rozczarowani - dodał Holender.

- Byliśmy w dobrym momencie meczu, mieliśmy przewagę, zdobyliśmy gola i fani nas dopingowali, a i tak straciliśmy gola.

- Staramy się naciskać w każdym meczu, także takim jak ten. W pierwszej połowie nie zaliczyliśmy udanego startu, ale w przerwie rozmawialiśmy o tym, że w drugich 45. minutach damy z siebie absolutnie wszystko.

- Na drugą połowę wyszliśmy właśnie z takim nastawieniem i daliśmy z siebie wszystko. Mam nadzieję, że w kolejnych meczach wystarczy to na lepszy wynik - zakończył Gravenberch.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (5)

Loku64 09.02.2026 13:03 #
To te wszystko nie wystarczyło, albo wasze wszystko, to niewiele, albo jednak nie dajecie z siebie wszystkiego. Przed meczem zastanawiałem sie, właśnie jak fizycznie będziemy wyglądac, po w końcu ponad tygodniu odpoczynku, no i starczyło na morze 40 minut niezłego pressingu, z 25 minut intensywnej gry. Slota maszyna to trochę taka słaba. Zaczynam odnosić wrażenie, że zeszły sezon pojechaliśmy na pamięci mięśniowej i mentalu po Kloppie oraz spowolnieniu gry i poluzowaniu obciążeń przez Arne. Teraz to zbieramy owoce pracy wielkiego Slota, to nie ma ani fizyczności, ani geniuszu taktycznego.
Ferdek_9 09.02.2026 13:18 #
Kiedyś każdy w tym zespole gryzł trawę przez 90 minut by wygrać. Nie ważne czy było 1:0, 0:1, grali do końca. Dziś większość patrzy jak trawa rośnie.
vitas 09.02.2026 13:55 #
Kolejny skandaliczny występ tego zawodnika. Rasową 6-ką chłop raczej nie jest i nie nigdy jej nie będzie, natomiast daleko mu wciąż do Giniego czy poprostu rozgrywającego z wysokim IQ. Chłop wyrasta na jednego z symboli ery Slota, tej nieudolnej, nijakiej, pozbawionej myśli taktycznej i etc. Cześć i chwała mu za poprzedni sezon (raczej za część) ale ten gość to koń trojański w naszej linii pomocy, taki Gakpo pomocy. Czasem umie odwrócić się, wychodzi mu to. a poza tym długo długo nic wielkiego. Zupełnie, zupełnie za wczesnie z odrzuta Bayernu i rezerwowego Kloppa robią nam holenderscy specjaliści Xaviniestę z tego gagatka.
MrocznyJaszczomp 09.02.2026 15:28 #
To jest tak słaby zawodnik, że nie rozumiem, jakim cudem on tu jeszcze gra, a w lecie nikogo nawet nie próbowano kupić na jego pozycję.
Tommyy 09.02.2026 15:38 #
Jakbyście przegrywali 3:0 i gryźli trawę na 3:2 to bym to przełknął. Jak się traci 3 bramki w ostatnich 10 minutach to jest to słaba motywacja, a nie dawanie z siebie wszystkiego.

Kolegom z dołu jednak radzę wyhaltować - Graven to było objawienie zeszłego sezonu. A na chwilę obecną to jego poziom zgodnie z przysłowiem - when in Rome...

Pozostałe aktualności