SUN
Sunderland
Premier League
11.02.2026
21:15
LIV
Liverpool
 
Osób online 1087

Rooney: VAR nie zawsze jest dobry


Wayne Rooney wzywa do dużej zmiany VAR po chaosie w meczu Liverpool – Man City. Były gwiazdor Manchesteru United i Evertonu ostro skrytykował użycie VAR w Premier League, choć uważa, że ostatecznie po zamieszaniu w meczu Liverpoolu z Manchesterem City podjęto właściwą decyzję.

Były napastnik wezwał Premier League do zrezygnowania z VAR, nazywając ten system „okropnym” i twierdząc, że psuje on piękną grę.

Rooney nie szczędził krytyki po zamieszaniu pod koniec niedzielnego meczu Liverpoolu, szczególnie w związku z nieuznanym golem Rayana Cherkiego w doliczonym czasie gry. Emocjonujące spotkanie zakończyło się kontrowersją, gdy bramka Cherkiego, zdobyta z własnej połowy, została anulowana.

Sędzia Craig Pawson początkowo pozwolił na kontynuowanie gry, gdy Dominik Szoboszlai sfaulował Erlinga Haalanda, który gonił piłkę zmierzającą w stronę bramki. Następnie Haaland sfaulował pomocnika Liverpoolu, który wydawał się bliski dotarcia do strzału Cherkiego i jego wybicia.

Pawson wyglądał na gotowego, by uznać gola, dopóki nie interweniował VAR, anulując trafienie Cherkiego i decydując zamiast tego o odesłaniu Szoboszlaia z boiska. W rezultacie opuści on środowy mecz Liverpoolu z Sunderlandem.

Zgodnie z obecnymi przepisami gry podjęto właściwą decyzję, nawet jeśli zabrakło w niej odrobiny zdrowego rozsądku. Były zawodnik Manchesteru United, Evertonu i reprezentacji Anglii, Rooney, uważa jednak, że potrzebne są radykalne kroki i że VAR powinien zostać zniesiony. W podcaście „The Wayne Rooney Show” powiedział:

– Tak, ostatecznie to na pewno była właściwa decyzja, ale oczywiście jest to frustrujące.

– Myślę, że wolałbym, żeby nie było VAR, bo uważam, że jest okropny.

– Oczywiście czasem podejmuje dobre decyzje, ale gdy popełnia błędy przy kluczowych sytuacjach, a w tym przypadku tak nie było, to przypomina mi to, że jego zadaniem jest podejmowanie właściwych decyzji. Ostatecznie powinien robić to lepiej, niż robi teraz, moim zdaniem.

– Przegrałem mistrzostwo Premier League przez różnicę bramek, więc ten (nieuznany) gol mógłby mieć ogromne znaczenie. To był fajny moment  i został nam, kibicom odebrany.

Liverpool zmierzy się w środę na Stadium of Light z Sunderlandem prowadzonym przez Régisa Le Brisa, którego drużyna pozostaje w tym sezonie niepokonana.

Jak ujął to kapitan The Reds, Virgil van Dijk: „Potrzebujemy lepszych występów i sposobów na wygrywanie. Gdy spojrzy się na przepisy, rozumie się, dlaczego podyktowano rzut wolny, ale to zabiera całą pasję.”

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (0)

Pozostałe aktualności