Buruk: Pokazaliśmy naszą siłę po raz kolejny
Menadżer Galatasaray, Okan Buruk pochwalił swoich zawodników za drugie zwycięstwo z Liverpoolem w tej edycji Ligi Mistrzów. Oto co miał do powiedzenia na chwilę po końcowym gwizdku.
– W tym sezonie odnieśliśmy drugie zwycięstwo przeciwko Liverpoolowi i razem z moimi zawodnikami pokazaliśmy, że pierwsza wygrana nie była przypadkowa.
– Muszę pochwalić niesamowitą atmosferę, która nam towarzyszyła. Nie tylko ci, którzy wspierali nas na stadionie – byli też kibice, który od początku do końca meczu przekazywał nam te emocje poza obiektem. Czuliśmy ich doping od samego rana. Staraliśmy się oddać im to samo uczucie poprzez pressowanie, wspólne atakowanie i wspólną obronę. To jest dla nas bardzo ważne i bardzo cenne, wspólne zwycięstwo. Powiem to raz jeszcze, nie tylko ludzie na stadionie; myślę też, że wiele osób wspierało nas przed telewizorami, a nawet modliło się za nas. Zawsze czujemy ich pozytywną energię.
– Poza tym uważam, że to zwycięstwo jest również bardzo ważne i prestiżowe dla tureckiej piłki. Tak, zdobywanie punktów dla rankingu krajowego jest ważne, ale pokazanie za granicą, co potrafi turecka drużyna, jest równie cenne.
– Mówiłem to już po meczu z Juventusem: rewanże rozgrywane na wyjeździe są bardzo ważne. Przeciwko Juventusowi również zdobyliśmy ważne doświadczenie. Właściwie ważne jest nie tyle mówienie, czy mecz był dobry czy zły, ważnym jest pozostanie w grze i skupienie się nie tylko na wyniku, ile także na samej grze. Na wyjeździe czeka nas znowu takie wyzwanie.
– Na własnym stadionie zdobyliśmy przewagę i właśnie tego chcieliśmy. Czy wynik mógł być wyższy? Mógł. Mogliśmy strzelić na 3:0, ale nasz rywal też mógł zdobyć gole; oni również mieli swoje sytuacje. Innymi słowy, dla obu drużyn pojawiły się okazje.
– Na wyjeździe będzie czekał nas inny mecz. Mimo wszystko znowu wyjdziemy na boisko z tym samym nastawieniem, tym samym pragnieniem i tą samą pasją. Tak jak dzisiaj, spróbujemy zrobić wszystko, co w naszej mocy. Kiedy pracujesz w dobrej wierze i starasz się robić właściwe rzeczy, przychodzą też wyniki. Na ich obiekcie również będziemy starali się to kontynuować.
– Liverpool jest naprawdę bardzo dobrą drużyną i ma bardzo jakościowych zawodników. Starają się bardzo szybko wykorzystywać błędy, które popełniasz. Dzisiaj również zobaczyliśmy, jak szybcy są szczególnie w grze z kontrataków.
– Teraz w niedzielę mają mecz z Tottenhamem. My z kolei zagramy w sobotę. Oznacza to, że będziemy mieli jeden dodatkowy dzień odpoczynku. Nasz rywal zagra z nami trzy dni później. Zobaczymy, co wydarzy się w drugim meczu, ale tak jak powiedziałem, zrobimy wszystko, co w naszej mocy. Mam nadzieję, że to my będziemy drużyną, która awansuje do najlepszej ósemki.
– Trochę martwiłem się o żółte kartki, ale taka sytuacja nie wystąpiła. W rzeczywistości Davinsonowi Sánchezowi pokazano kartkę w sytuacji, która wcale nie była moim zdaniem aż tak bardzo na żółtą. Być może można by nawet dyskutować, czy w ogóle był tam faul. Szczerze mówiąc, pomyślałem, że sędzia w tym meczu chciał komuś pokazać żółtą kartkę. Tak to zinterpretowałem, poza tym nasi zawodnicy nie mieli poważnego problemu z kartkami. Teraz rozegramy mecz ligowy. Liga jest dla nas również bardzo ważna i cenna. Zagramy za cztery dni i to jest dla nas przewaga.
– Na razie skupimy się przede wszystkim na meczu ligowym z İstanbul Başakşehir FK, który rozegramy u siebie. Zagramy z bardzo dobrą drużyną. Na ten moment wszystkie nasze myśli są skupione na tym spotkaniu. Później znowu wrócimy myślami do Liverpoolu.

Komentarze (0)