Ekitike: Wykonaliśmy razem świetną robotę
Hugo Ekitike pochwalił cały zespół za ciężką pracę, wykonaną we wczorajszym spotkaniu z Galatasaray na Anfield.
Liverpool praktycznie od początku rywalizacji zdominował rywali, triumfując 4:0, co zapewniło gospodarzom awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów.
Bramki Dominika Szoboszlaia, Hugo Ekitike, Ryana Gravenbercha i Mohameda Salaha przesądziły o efektownym zwycięstwie Czerwonych.
- Sądzę, że w pełni zasłużyliśmy sobie na awans. Jesteśmy bardzo szczęśliwi. Uważam, iż cały zespół wykonał kapitalną robotę. Mogliśmy wygrać nawet 10:0, gdyż zmarnowaliśmy mnóstwo dogodnych okazji. Myślę, że możemy być z siebie zadowoleni i wszyscy oczekujemy dwumeczu w ćwierćfinale.
Zapytany o to, jak ważne było szybkie strzelenie dwóch goli po przerwie, Francuz powiedział: - Potrzebowaliśmy tego. Zmarnowaliśmy kilka okazji pod koniec pierwszej połowy. Siedząc w szatni w przerwie czułem, że musimy na nich ruszyć tuż po zmianie stron. Sam mogłem dołożyć jeszcze co najmniej jedno trafienie.
- Myślę, że po golu Ryana poczuliśmy się o wiele swobodniej. Wszyscy bardzo ciężko pracowaliśmy na boisku. Nie odpuściliśmy żadnej piłki, staraliśmy się momentalnie doskakiwać do rywali i to zdecydowanie zadziałało.
Nawiązując do 50 gola Salaha w Champions League, Hugo powiedział: - Jest prawdziwą legendą. Wiem, że ludzie powtarzają cały czas, że to dla niego trudny sezon, lecz Mo jest tutaj od wielu lat i jest wciąż bardzo ważnym zawodnikiem dla Liverpoolu.
- Cieszę się, że strzelił bramkę i zobaczyłem uśmiech na jego twarzy.
Na koniec wywiadu, dziennikarz zapytał o rywalizację Liverpoolu w ćwierćfinale z Paris Saint-Germain.
- Uwierz mi, że nie mogę się już doczekać tych meczów - podsumował krótko Ekitike.

Komentarze (0)