Hürzeler: Welbeck pomógłby każdej drużynie świata
Brighton awansowało na ósme miejsce w tabeli Premier League po zwycięstwie nad Liverpoolem. Fabian Hürzeler nie szczędził pochwał swoim piłkarzom za energię i intensywność, jaką pokazali w sobotnim wygranym 2:1 meczu na Amex.
Dwa gole Danny’ego Welbecka – które dały mu już 12 trafień w tym sezonie Premier League – zapewniły Albionowi czwarte zwycięstwo w pięciu ostatnich spotkaniach ligowych.
– Podobała mi się intensywność, jaką pokazaliśmy na boisku. To był dziś klucz – powiedział szkoleniowiec.
– Pressowaliśmy z dużą intensywnością, graliśmy intensywnie, mieliśmy dobrą energię i stworzyliśmy wiele sytuacji, szczególnie w drugiej połowie. Jestem zadowolony z tego, jak zagrał cały zespół – każdy próbował pracować więcej i biegać więcej niż rywal.
Zwycięstwo pozwoliło Brighton wskoczyć na ósme miejsce, a Hürzeler został zapytany o przyczyny poprawy formy.
– Wcześniej też graliśmy dobrą piłkę, ale teraz lepiej zarządzamy kluczowymi momentami meczów.
– Staramy się zachować spokój, trzymać się naszych zasad i nie reagować przesadnie w trudnych momentach. Po golu Liverpoolu zachowaliśmy zimną krew, trzymaliśmy się razem i zobaczyłem na boisku świetny zespół. Drużynę, która pracuje jeden za drugiego – a to jest kluczowe, żeby wygrywać w Premier League.
Dublet Welbecka wystarczył, by Brighton sięgnęło po komplet punktów w sobotnim meczu rozegranym w porze lunchowej.
– Jeśli jako zespół funkcjonujesz dobrze i budujesz odpowiednie relacje, wtedy jednostki błyszczą i zbierają nagrody indywidualne. Ale wszystko zaczyna się od gry drużyny. I właśnie to teraz robimy.
Dzięki dwóm trafieniom Welbeck jest obecnie najskuteczniejszym Anglikiem w Premier League w tym sezonie.
– Nie tylko strzela gole, ale jest też w świetnej formie fizycznej, dobrze współpracuje z kolegami i buduje jedność w zespole – dodał Hürzeler. – Uważam, że mógłby pomóc każdej drużynie na świecie, również reprezentacji Anglii.
Szkoleniowiec Liverpoolu, Arne Slot, również docenił występ Brighton.
– Wyjazd do Brighton zawsze jest trudny. Posiadacze karnetów muszą mieć tu frajdę, bo to drużyna, która zawsze chce grać w piłkę – powiedział.
– Pierwsza połowa była wyrównana, ale jeśli spojrzeć na drugą, Brighton zasłużyło na zwycięstwo. Z każdą minutą grali coraz lepiej, stworzyli więcej sytuacji niż my i byli bliżej zdobycia trzeciego gola niż my drugiego.

Komentarze (0)