LIV
Liverpool
Champions League
14.04.2026
21:00
PSG
Paris Saint-Germain
 
Osób online 856

Arne Slot o meczu z Fulham


Arne Slot odniósł się do wpływu Rio Ngumohy oraz występu Liverpoolu, który zdobył trzy punkty, pokonując Fulham w sobotę.

Nastoletni Ngumoha znalazł się w wyjściowym składzie na mecz Premier League i otworzył wynik w 36. minucie precyzyjnym, podkręconym strzałem.

Występ na poziomie zawodnika meczu na Anfield obejmował także udział w drugiej bramce „The Reds” w wygranym 2:0 spotkaniu, którą pewnie wykończył Mohamed Salah.

Przeczytaj ocenę trenera Slota z tego wieczoru z pomeczowej konferencji prasowej poniżej…

O występie i golu Ngumoha oraz o tym, czy to „kolejny przebłysk tego, co może pokazać w przyszłości”…

Tak, ale nie tylko w dalekiej przyszłości, także w tej bliskiej. Myślę, że mówiłem kilka tygodni, może miesięcy temu, że jego czas gry będzie się zwiększał, ponieważ staje się coraz silniejszy, pokazuje coraz więcej, gdy pojawia się na boisku, ale także na treningach. To nie jest już tylko efektowny trik — w jego grze pojawia się coraz więcej konkretów. Jest w niej coraz więcej siły, co jest potrzebne, gdy grasz przeciwko najlepszym obrońcom na świecie. I nie sądzę, żeby ktokolwiek był zaskoczony, że w tym momencie zdobył swoją pierwszą bramkę.

Ma wyjątkową cechę, której nie widzi się już często w piłce: dominację w pojedynkach jeden na jednego. I dokładnie to zrobił przy golu — uwolnił się dzięki zwodom, a potem uderzył piłkę w stylu strzału Salaha, można powiedzieć. To nie jest dla mnie zaskoczenie, bo na treningach w ostatnim miesiącu widzieliśmy, że ma coraz większą siłę w uderzeniu. Dlatego też rozpoczął w pierwszym składzie trzy z ostatnich siedmiu czy ośmiu meczów — chyba tak to wyglądało, nie pamiętam dokładnie, ale z Wolves, Tottenhamem i teraz ten. Cieszy, że pokazał to, co czyni go wyjątkowym — dominację w pojedynkach jeden na jednego.

Czy Ngumoha jest gotowy na mecz takiej rangi jak wtorkowe spotkanie z Paris Saint-Germain…

Tak, myślę, że jest gotowy. Pytanie brzmi raczej: czy będzie w stanie zrobić to samo dwa dni później? To już inna kwestia. Ale czy byłby w stanie zagrać i zaprezentować się na takim poziomie? Tak. Wystawiam go, bo traktuję go jak jednego z naszych zawodników. To nie jest już tak, że jest młodym graczem zbierającym doświadczenie w pierwszym zespole. Teraz to po prostu ktoś, kogo mogę wybrać na każdy mecz — także ten we wtorek.

Natomiast ogólnie rzecz biorąc, nie mówiąc konkretnie o wtorku, oczekiwanie od 17-latka, że zagra trzy mecze w sześć dni, może być nierealistyczne. Szczególnie dla tych, którzy byli w Paryżu i widzieli intensywność tego spotkania. To prawie dla każdego zawodnika jest zbyt duże obciążenie. Jak zauważyliście po moim składzie dziś, brałem pod uwagę intensywność sprzed dwóch dni i tę, która czeka nas za dwa dni.



O momencie indywidualnej jakości, który zrobił różnicę przy pierwszym golu…

To było coś innego niż to, co zwykle u nas widzimy. Myślę, że zaczęliśmy naprawdę dobrze — przez pierwsze 20–25 minut tworzyliśmy może nie największe okazje, ale mieliśmy kilka dobrych momentów w okolicach ich pola karnego. Potem był okres pięciu do dziesięciu minut, kiedy poczułem, że Fulham zaczyna wracać do gry. I wszyscy wiemy — widzę tu ciągle te same twarze [na konferencjach prasowych] — co się wtedy z nami dzieje: tracimy gola. To zdarzało się praktycznie w każdym meczu.

Nie byliśmy dziś zdominowani — dwa dni temu tak, ale nie w tym fragmencie. Oni po prostu zaczęli dochodzić do głosu, tak jak Nottingham Forest — zdobyli rzut rożny i od razu strzelili gola.

Dzisiaj jednak, właśnie w tym momencie, Rio miał swój moment — i to pokazuje, jak ważne są bramki i jak ważny jest moment meczu (momentum). Bo co by było, gdybyśmy wtedy stracili gola? Mecz wyglądałby zupełnie inaczej. A ponieważ to my strzeliliśmy, przejęliśmy momentum i pięć minut później było już 2:0 — co na Anfield zdarza się bardzo często. Gdy złapiesz rytm, możesz szybko zdobyć kolejną bramkę.

Dlatego gole są tak ważne, ale ta jakość, którą on posiada, również jest kluczowa — i mam nadzieję, że będzie ją pokazywał jeszcze wiele razy na tym stadionie.
Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (2)

Tommyy 11.04.2026 23:30 #
Nie no, możemy rozmawiać o Rio, ale warto mówić o mistrzowskiej formacji i wyczuciu momentum dla młodziaka + Gakpo na szpicy rozwiązuje problem dziewiątki na lata.
Nie bez kozery ma Arne poparcie zarządu.

A poważnie to tradycyjnie jedna wygrana odwleka wyrok o kolejne 3 mecze. I taka zabawa do 2027 nas chyba czeka...
Redzik90 12.04.2026 00:43 #
Najgorsze, a może najlepsze w tym wszystkim jest to, że jestem w stanie uwierzyć jest w to, że po dogrywce łykniemy PSG.

Pozostałe aktualności

Slot o kontuzjowanych przed rewanżem z PSG (0)
12.04.2026 00:28, Maja, liverpoolfc.com
Rio Ngumoha: To był pozytywny dzień (0)
11.04.2026 23:35, GingerElf, liverpoolfc.com
Arne Slot o meczu z Fulham (2)
11.04.2026 23:17, Sz_czechowski, liverpoolfc.com
Skrót meczu (0)
11.04.2026 21:02, Gall1892, własne
1500 zwycięstw na Anfield (0)
11.04.2026 20:48, Gall1892, liverpoolfc.com
Statystyki (0)
11.04.2026 20:33, Gall1892, Sofascore
Liverpool pokonuje Fulham 2:0! (52)
11.04.2026 19:19, Gall1892, własne
Skład na mecz z Fulham! (10)
11.04.2026 17:21, Gall1892, liverpoolfc.com