LIV
Liverpool
Champions League
14.04.2026
21:00
PSG
Paris Saint-Germain
 
Osób online 501

Graeme Souness przypisuje winę zawodnikom


Były trener i kapitan Liverpoolu, Graeme Souness, uważa, że piłkarze The Reds nie dają z siebie wystarczająco wiele dla Arne Slota w tym sezonie.

Souness jest zdania, że zawodnicy ponoszą równą winę za fatalny sezon so trener.

Legenda Anfield zakwestionowała nastawienie drużyny wobec podstaw gry i ciężkiej pracy, zwłaszcza, że The Reds grozi zakończenie sezonu z pustymi rękami.

Po fatalnej sobotniej porażce 4-0 z Manchesterem City w ćwierćfinale Pucharu Anglii, Liverpool w rozczarowującym stylu przegrał 2-0 z Paris Saint-Germain w pierwszym ćwierćfinałowym meczu Ligi Mistrzów w środę.

W tej chwili The Reds wygrali zaledwie dwa z ostatnich ośmiu spotkań we wszystkich rozgrywkach i stoją przed batalią o wydarcie miejsca w czołowej piątce, która zapewnia grę w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie.

Choć pozycja Slota jest pod rosnącą obserwacją, Souness stanowczo przypisuje winę również graczom.

- Nie patrzę konkretnie na Arne Slota - mówił. - Nie mówię, że jest bez winy - jako trener, odpowiadasz za wszystko, co idzie nie tak - ale zacząłbym od piłkarzy.

- Istnieje statystyka, która pokazuje, że konsekwentnie biegają mniej niż przeciwnik. To jest punkt wyjścia. Nie dają z siebie tak wiele.

- Kiedy ciężko pracujesz z piłką, wszystko przychodzi naturalnie - ustawiasz się pod przyjęcie, tworzysz przestrzeń, manipulujesz nią. To kiedy nie masz piłki, ciężka praca naprawdę ma znaczenie. Uważam, że pressing nie był wystarczająco skuteczny, a to czyni czwórkę z tyłu bardziej podatną na zagrożenie.

- Piłkarze muszą spojrzeć na siebie w szatni w kontekście tego apatycznego sezonu.

- Kiedy byłem w Liverpoolu, sprawa była jasna: haruj równie ciężko jak przeciwnik, a wszystko będzie dobrze, bo jesteście dobrymi zawodnikami. Tak się nie działo w wystarczającym stopniu w tym sezonie - dodał Souness.

- Dla wszystkich, którzy komplikują grę taktyką i analizą, czasem chodzi o podstawy - nie dorównujesz przeciwnikowi swoim zaangażowaniem.

- Kiedy dysponujesz taką jakością jak Liverpool, to mówiłbym im właśnie: w dobry dzień możecie klepnąć każdego. Ale najpierw musicie dorównać wysiłkowi przeciwnika, a Liverpool w tym sezonie nie robił tego konsekwentnie.

Choć w tygodniu doznali deklaracji z rąk PSG, Liverpool zostawiał wiele ze swoich lepszych występów tej kampanii na Ligę Mistrzów, pokonując między innymi ćwierćfinalistów Atletico Madryt i Real Madryt, a także Marsylię i mistrzów Włoch, Inter.

W rozmowie ze Sky Bet, reprezentując Echo, Souness dodał: - Premier League jest bardziej wymagająca niż cokolwiek innego. Intensywność jest wyższa.

- A kiedy grają zespoły z Europy - mam zwłaszcza na myśli włoską piłkę - te rozgrywki nie są na tym samym poziomie. Włochy nie awansowały na trzy kolejne Mistrzostwa Świata. To mówi wszystko.

- Liga francuska (Ligue 1) - jeden znakomity zespół. I nie jestem pewien jak mocne są Real Madryt i Barcelona - podsumował.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (5)

Ziaja 12.04.2026 23:03 #
Hahaha, kolejny stary pierdziel co gada głupoty. To nie on nabijał się z dzieciaków Fergusona? XD
Radek91 12.04.2026 23:13 #
Tak, 30 lat temu i nie był jedynym, który miał wątpliwości, co do tak dużych zmian w składzie MU
Radek91 12.04.2026 23:05 #
Amen, w końcu jakieś rozsądne, sensowne i obiektywne podejście do tematu, gdzie wina nie leży w 100% w jednej osobie, ale też w zespole, który raz gra na odpowiednim poziomie i kontroluje przebieg meczu, a za 4 dni jakby imprezowali dzień wcześniej i mieli kaca. I tak w kółko. To nie jest brak odpowiedniego przygotowania do sezonu, bo i to można nadrobić (zwłaszcza, że już 8 miesięcy od startu sezonu), to zwyczajne olewactwo.

Ale i tak zmiana jest nieunikniona, bo piłkarze mogą się zaprzeć i grać na odwal, bo i tak są nietykalni i z tego korzystają dopóki nie dostaną, czego chcą, a jak przyjdzie nowy trener to magicznie po 2-3 dniach grają jak natchnieni, bo niby już nadrobili zaległości taktyczne i wydolnościowe sprzed 10 miesięcy?
Ziaja 12.04.2026 23:38 #
Naprawdę myślisz że piłkarze myślą że są nietykalni i grają na odwal się? Tak to nie działa.

Piłkarze są befenicjentami swojej słabej gry i dobrej w sposób taki że dostają duże bonusy od osiągnięć zarówno indywidualnych jak i drużynowych. Daje im to pozycję negocjacyjną z klubem jak i szanse na lepszy transfer.
Ich lepsze wyniki oznaczają większy zarobek i prestiż dla ich samych. Już widzę jak nasi piłkarze we wrześniu uznali że mają wywalone jajca na ten sezon i się opierdzielają. To że zagrają jeden mecz na 2 miesiące dobrze to właśnie nie świadczy o tym że sobie olewają, w to że danego dnia po prostu ktoś trafił się gorzej przygotowany od nas. I jak byliśmy dobrze przygotowani to było właśnie na odwrót. Jeśli 19 piłkarzy na 20 gra znacznie później swojego poziomu to jest to wina trenera i jego sztabu. Jeśli 3-5 to już może być to wina piłkarzy. Poza tym już od jakiegoś czasu dochodzi że Slot w ogóle nie robi treningów siłowo-motorycznych co widać i skupia się na regeneracji i taktyce to mamy sezon jaki mamy. Że od 60 minuty oddychamy rękawami a w 90 tracimy regularnie gole. To wynika z braku koncentracji, a brak koncentracji w większości przypadków wynika ze zmęczenia zarówno fizycznego jak i psychicznego. Za jedno i drugie odpowiada trener i jego sztab.

Jak przyjdzie nowy trener to wprowadzi inne nowe metody treningowe które poprawią ten stan, albo pogorszy w co wątpię patrząc na nasze statystyki. I wdroży też plan odpowiedni taktyczny dostosowany do piłkarzy i ich przyrównania. Daleko nie trzeba szukać. Od pierwszego meczu Kloppa widać było co chcieliśmy grać i co piłkarze chcieli grać. Motywacja i charakter piłkarzy też jest odbiciem trenera, skoro trener widać że nie wierzy w swoich zawodników to czemu zawodnicy mają wierzyć w trenera i jego metody skoro od miesięcy nie przynosić to rezultatu. Slot jest totalną odwrotnością Kloppa. I to widać.
kuczq 13.04.2026 00:44 #
Wina za wyniki sportowe co do zasady rozkłada się tak:

Podmiot podejmujący decyzje sportowe w klubie (np. prezes, dyrektor)

Zespół trenerski

Zawodnicy

Wiadomo, że z perspektywy kanapowicza najłatwiej zwalić winę na kopaczy, ale ktoś tych kopaczy do klubu zrekrtutował i ktoś tych kopaczy trenuje kilka razy w tygodniu, ustala taktyki i pierwszą jedenastkę.

Pozostałe aktualności

Graeme Souness przypisuje winę zawodnikom (5)
12.04.2026 22:40, Kosma, liverpoolecho.co.uk
Opinie prasy po meczu z Fulham (0)
12.04.2026 20:36, Klika1892, Liverpool Echo
Van Dijk: Dobra wygrana, ale musimy iść dalej (0)
12.04.2026 20:21, FroncQ, liverpoolfc.com
Rio graczem meczu z Fulham (0)
12.04.2026 20:15, AirCanada, własne
Od Mohameda Salaha do Rio Ngumohy (1)
12.04.2026 17:41, Mdk66, The Athletic
Ngumoha o ambicjach i marzeniach w Liverpoolu (0)
12.04.2026 13:18, Wiktoria18, liverpoolfc.com
Silva po spotkaniu na Anfield (0)
12.04.2026 08:46, FroncQ, fulhamfc.com
Slot o kontuzjowanych przed rewanżem z PSG (0)
12.04.2026 00:28, Maja, liverpoolfc.com