Carra: Byłem zaskoczony brakiem Salaha
Jamie Carragher był 'bardzo zaskoczony' decyzją Arne Slota o desygnowaniu do gry w pierwszej jedenastce nieprzygotowanego Alexandra Isaka zamiast Mohameda Salaha w ćwierćfinałowym starciu Ligi Mistrzów z PSG, które Liverpool musiał wygrać.
Isak, który nie zagrał od pierwszej minuty od grudnia, znalazł się w pierwszym składzie kosztem Salaha, a The Reds mieli przed sobą zadanie odrobienia dwubramkowej straty z pierwszego meczu we Francji.
Ostatecznie The Reds również na Anfield przegrali 0:2, a Slot ściągając Isaka po pierwszej połowie poniekąd przyznał się do błędu. Salah pojawił się na murawie jeszcze przed przerwą, kiedy zmienił poważnie kontuzjowanego Hugo Ekitiké.
Przed rewanżowym starciem Carragher przyznał, że nie może 'uwierzyć' w decyzję Slota o posadzeniu na ławce Salaha, który niedawno potwierdził, że będzie to jego ostatni sezon na Anfield. Legendarny zawodnik The Reds powiedział na antenie CBS Sports: - Nie mogę uwierzyć w to, że on [Salah] nie zagra. Nie mogę pojąć dlaczego.
- Menadżer na pewno ma swoje wyjaśnienie, ale Isak nie jest blisko optymalnej formy fizycznej. Mo Salah nie grał w pierwszym meczu, więc w przeciwieństwie do niektórych zawodników nie ma za sobą starcia w zeszłym tygodniu i pojedynku w Premier League w weekend.
- Zagrał w lidze, strzelił bramkę, wciąż jest graczem Liverpoolu, prawdopodobnie najlepszym strzelcem zespołu. Jest przyzwyczajony do tego systemu; z kolei Isak praktycznie w ogóle nie grał z Ekitiké.
- Nie wydaje mi się, żeby Arne Slot był menadżerem, który mógłby pomyśleć sobie: 'Pamiętam jak zachowałeś się kilka miesięcy temu, kiedy uderzyłeś we mnie publicznie'.
- W przeszłości było kilku takich szkoleniowców, przypomina mi się Alex Ferguson... Moim zdaniem Arne Slot taki nie jest, czy mógł tak zdecydować ze względu na to, że Mo ogłosił swoje odejście już kilka tygodni temu? I pomyślał sobie: 'Będę korzystał z zawodników, którzy będą tutaj w przyszłym roku'?
- Nie wiem, tylko to przychodzi mi do głowy, ale nawet to nie ma sensu, bo chodzi o to, co dzieje się tu i teraz, jestem więc bardzo zaskoczony, że Salah nie gra.
Slot uzasadnił swoją decyzję o posadzeniu Salaha na ławce rezerwowych mówiąc, że chciał mieć na boisku dwóch napastników, na których drużyna mogłaby 'grać' i starać się odrobić dwa gole straty. Menadżer The Reds bronił swojej decyzji o postawieniu na Isaka od pierwszej minuty również po końcowym gwizdku sędziego: - Uważam, że był gotowy, gdybym myślał inaczej to nie wyszedłby w wyjściowym składzie.
Bramki jednak nie padły i jego zespół zakończy sezon bez jakiegokolwiek trofeum. Liverpool skupi się w tej chwili w pełni na walce o miejsce premiowane grą w przyszłorocznej Lidze Mistrzów, walka rozpocznie się już w niedzielę od derbów Merseyside - przy okazji pierwszej okazji do gry na Hill Dickinson Stadium, nowym obiekcie Evertonu.
Pomimo odpadnięcia po rywalizacji z PSG drugi rok z rzędu, Carragher widział pozytywy w optycznie lepszej grze Liverpoolu.
- PSG jest w tej chwili dużo lepszą drużyną od Liverpoolu, widać to od dwóch sezonów - dodał. - Mogę to zaakceptować dzięki dzisiejszej postawie na boisku, zwłaszcza w drugiej połowie, tego oczekuję po ekipie Liverpoolu w trakcie domowego spotkania w europejskich pucharach. Czasami zdarza się, że przeciwnik jest po prostu lepszy.
- W grze było widać intensywność, zwłaszcza w pierwszych 25 minutach i na początku drugiej połowy. W tym sezonie nie było tego zbyt często, a to zawsze powinien być styl, w jakim gra Liverpool, bez względu na to jacy grają w nim zawodnicy i kto jest ich menadżerem.

Komentarze (0)