O’Connor o grze na prawej obronie i swoim rozwoju
Jakość, energia, wszechstronność i spektakularne gole, które Dominik Szoboszlai wnosi do Liverpoolu, to wszystko, co Oliver O’Connor ma nadzieję kiedyś naśladować.
O’Connor, wszechstronny pomocnik zespołu U-18 The Reds, naturalnie wzoruje się na Węgrze błyszczącym w pierwszej drużynie.
- Po prostu podoba mi się sposób, w jaki gra, i to, jak zachowuje się na boisku - wyjaśnia 17-latek. - Czuję, że jego styl najbardziej pasuje do mojej gry - to sposób, w jaki ja sam gram.
- To, jak wpływa na zespół - czuję, że to właśnie jest coś, co też chcę robić, tak chcę grać.
O’Connor nie stroni również od udziału w akcjach ofensywnych i znany jest z umiejętności zdobywania efektownych bramek.
- Lubię atakować. Jestem bardziej ofensywnym zawodnikiem, który potrafi kreować sytuacje, chce strzelać gole i zmieniać przebieg meczu - kontynuuje O’Connor w rozmowie z Liverpoolfc.com.
- Myślę, że mam dobre uderzenie, szczerze mówiąc. Od czasu do czasu zdobywam bramki. Kiedy byłem młodszy, zawsze trenowałem strzały. Miałem bramkę w ogrodzie i po prostu strzelałem do niej cały dzień.
Jednak jego ofensywne instynkty musiały być w kilku momentach sezonu 2025-26 ograniczane.
Kontuzje w zespole sprawiły, że trener U-18 Simon Wiles powierzył wychowankowi Liverpoolu grę na prawej obronie - odpowiedzialność, którą ten przyjął z otwartymi ramionami.
- Czuję, że im więcej pozycji potrafisz obsadzić, tym lepiej, bo masz większe szanse znaleźć się w kadrze dzięki temu, że możesz grać na różnych pozycjach - tłumaczy O’Connor.
- Moja gra w defensywie nie była najlepsza i czuję, że bardzo dużo nauczyłem się na prawej obronie, jeśli chodzi o bronienie. Myślę, że to naprawdę mi pomogło.
O’Connor jest związany ze swoim klubem z dzieciństwa od piątego roku życia.
Droga do tego momentu była dla niego „spełnieniem marzeń”, a on sam zamierza dalej podążać tą ścieżką z opanowanym podejściem, które dobrze mu służy.
Na zakończenie O’Connor mówi: -Krótkoterminowo chcę po prostu robić dalej to, co robię teraz.
- Myślę, że radziłem sobie dobrze, mimo że miałem kontuzję, która wykluczyła mnie na dłuższy czas - wcześniej nigdy nie byłem kontuzjowany, więc było to dla mnie trudne.
- Uważam, że dobrze na to zareagowałem, a do tego grałem też na innej pozycji i myślę, że poradziłem sobie z tym dobrze, z czego jestem zadowolony.
- Długoterminowo chcę po prostu dalej się rozwijać w piłce nożnej - to jedyne, czego chcę.

Komentarze (0)