MUN
Manchester United
Premier League
03.05.2026
16:30
LIV
Liverpool
 
Osób online 997

Liverpoolowi nie udało się zastąpić Luisa Diaza


Mądrość po fakcie to wspaniała rzecz, każdy jest ekspertem w przewidywaniu tego, co powinno się wydarzyć długo po pierwotnych wydarzeniach. Tak było w przypadku niektórych kibiców Liverpoolu po odejściu Luisa Diaza zeszłego lata.

Ponieważ The Reds mieli w tym sezonie problemy ze znalezieniem imponującego zawodnika na lewej flance, widok Kolumbijczyka przedzierającego się przez obronę Paris Saint-Germain we wtorek wieczorem z pewnością rozgniewałby wspomnianych kibiców. I to bardzo.

Diaz wywalczył rzut karny i strzelił gola, w pierwszym meczu półfinałowym Ligi Mistrzów.

Stąd ponowny krzyk oburzenia na decyzję Liverpoolu o zezwoleniu Diazowi na odejście w zeszłym roku za 65 milionów funtów. Prawda jest taka, że ​​napastnik od dawna był otwarty na odejście, a ponieważ The Reds - którzy uzgodnili już umowy z trzydziestolatkami Virgilem van Dijkiem i Mohamedem Salahem - nie robili postępów w negocjacjach kontraktowych z Diazem. Oferta klubu z Bundesligi, za zawodnika zbliżającego się do 29. urodzin, była po prostu zbyt korzystna, by ją odrzucić.

Jednak mądre decyzje biznesowe nie zawsze idą w parze z dobrymi decyzjami piłkarskimi. A skoro nie ma wątpliwości, że strata Liverpoolu była w dużej mierze zyskiem Bayernu, władze Anfield mogą być zmuszone do dokładniejszego rozważenia takich sytuacji w przyszłości.

Mimo to tęsknota części kibiców Liverpoolu za Diazem jest nieco dziwna, biorąc pod uwagę, że niecałe dwa lata temu kibice chcieli pozbyć się skrzydłowego ze względu na, jak postrzegali, zbyt małą liczbę goli i asyst.

Rok później Diaz miał udział w 20 golach w 36 meczach Premier League, przyczyniając się do zdobycia przez The Reds 20. mistrzostwa, chociaż przez ponad jedną trzecią sezonu nie występował wyłącznie na lewym skrzydle, lecz na pozycji środkowego napastnika.

Jeśli jest jakaś cecha, której Liverpoolowi brakowało po odejściu Diaza, to jego szybkość i odciążenia defensywy lub umiejętność rozpoczęcia kontrataku. W tym sezonie The Reds po prostu nie byli w stanie wystarczająco szybko poruszać się po boisku, co w konsekwencji odbiło się negatywnie zarówno na defensywie, jak i linii ataku.

Bez wątpienia Liverpool będzie o tym myślał tego lata, gdy będzie oceniał skład linii ataku, z której odejdzie Salah, a wraz z nim potencjalnie Federico Chiesa. W rezultacie znaczna część przyszłego sezonu będzie musiała obejść się bez kontuzjowanego Hugo Ekitike.

Chociaż skrzydłowy Rio Ngumoha może liczyć na znacznie więcej minut, Liverpool będzie uważał, aby nie nakładać na 17-latka zbyt dużego obciążenia.

Cody Gakpo ponownie może liczyć na odegranie ważnej roli, niezależnie od tego, czy zagra na lewej, czy w środku pola, ale brakuje mu naturalnych atrybutów, których brakuje The Reds. Potrzeba jednej lub dwóch świeżych twarzy, stąd silne powiązania z Yanem Diomande z RB Lipsk. Inni są obecnie oceniani.

Oczywiście, niektórzy kibice The Reds, oglądając festyn bramkowy na Parc des Princes, mieli inne powody do żalu.

Khvicha Kvaratskhelia, od dawna łączony z Liverpoolem, rozwinął się na jednego z najlepszych skrzydłowych na świecie, natomiast Michael Olise zaprezentował się tak znakomicie, że cena, jaką żądał za swojego zawodnika Bayern, niewątpliwie wzrosła poza możliwości niemal każdego klubu.

Minął prawie rok, a Liverpool wciąż nie znalazł odpowiedniego następcy Diaza. Znalezienie kogoś takiego będzie priorytetem dla zespołu rekrutacyjnego w nadchodzącym oknie transferowym.

Ian Doyle

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (10)

Sherwood97 29.04.2026 20:16 #
Liverpool nawet nie próbował
kombajn 29.04.2026 20:22 #
No jak? Przeciez jest synek, pilkarz wybitny.
borekLFC 29.04.2026 20:47 #
Liverpoolowi nikogo się nie udało zastąpić, a szczególnie trenera.
HUN 29.04.2026 21:39 #
Nawet nie chcę myśleć jakie to będą zastępstwa za Salaha , Robertsona być może za Allisona, aż ciarki przechodzą po plecach.
Adihaa 29.04.2026 22:17 #
A Edwards miał być taki fajny - przyszłościowo myślący. A tymczasem znowu musimy latać dziury i brać co się da, żeby cokolwiek zdziałać.
MaxPower 29.04.2026 22:38 #
Nie minęły nawet dwa lata, odkąd Edwards wrócił do pracy w FSG. To za mało czasu, żeby naprawić kilka lat zaniedbań kadrowych. Liverpool będzie miał jeszcze "dziury" w przyszłym sezonie, bo nie jest klubem na finansowym dopingu i nie ma właściciela siedzącego na górze pieniędzy, dodatkowo musi sprzedawać piłkarzy co roku, żeby nie mieć problemów z PSR. Natomiast wyraźnie już widać, że przeprowadzane jest drastyczne odmłodzenie kadry i w tym kierunku będzie to podążało w kolejnych sezonach.
Tommyy 29.04.2026 22:49 #
@MaxPower
Gdybym nie widział poprzedniego okna to bym Ci przyznał rację.
Patrząc na ostatnie 2 lata to wielu z nas wspominało nazwiska tych piłkarzy, gdy byli obaj do wzięcia za cenę Isaka. Może nawet samego Ekitike. Oczywiście łatwo pisać z tej perspektywy, ale mocno coś poszło nie tak, że będąc 150 mln na minusie za zeszłe okno popsuliśmy zbalansowaną kadrę, która potrzebowała kilku szlifów jak napastnik, ŚO i szóstka - ewentualnie zastępstwa za odchodzących p. Diaz.
Adihaa 29.04.2026 22:26 #
Diaz zarabiał u nas 70k - próbował wynegocjować coś w okolicach 250k. Klub takie cyferki odrzucił, więc przyszedł Bayern i te pieniążki zapewnił.

A teraz zgadnijcie który z naszych napastników zarabia 250k tygodniowo ....
Tak jest, Cody "Synek" "Gapcio" Gakpo xDD

Takich to mamy świetnych specjalistów u sterów.
Adihaa 29.04.2026 22:31 #
Pomijając już fakt, że Ekitike i Isak mają kolejno 200k i 280k..
MaxPower 29.04.2026 22:46 #
Ta niska pensja Diaza była mitem. W rzeczywistości zarabiał 140 tys funtów tygodniowo.

"Online suggestions over Diaz's wage packet were robustly dismissed by Anfield insiders last year and it's understood the attacker earns around £140,000 at Anfield."

www.liverpoolecho.co.uk/sport/football/football-news/liverpool-reject-bayern-munich-approach-31974066

Został sprzedany, bo Liverpool musi sprzedawać. Na tym opiera się model zarządzania klubem przez FSG. Rok po roku koszty funkcjonowania muszą być równoważone przychodami. Im wyższe wydatki, tym większe przychody trzeba wygenerować, bo właściciel nie dosypie nawet pensa.

Pozostałe aktualności

Van Dijk: To byłby zdecydowanie duży cios (0)
29.04.2026 22:04, Armani87, thisisanfield.com
Wolne piłkarzy Liverpoolu (0)
29.04.2026 22:00, FroncQ, Thisisanfield.com
Salah bez poważnej kontuzji (1)
29.04.2026 21:10, Gall1892, liverpoolfc.com
Kerkez: Robbo i Mo wiele mnie nauczyli (0)
29.04.2026 16:27, Ad9am_, liverpoolfc.com
Skrót meczu U-21 (0)
29.04.2026 11:23, Piotrek, liverpoolfc.com