Richard Hughes łączony z Al-Hilal
Po raz kolejny mówi się, że Richard Hughes zdecydował się dołączyć do saudyjskiego Al-Hilal, ostatnie plotki dotyczące dyrektora sportowego Liverpoolu są szczególnie ciekawe.
Pomimo zapewnień, że Hughes tego lata pozostanie w Liverpoolu, 46-latek cały czas jest łączony z pracą w Al-Hilal.
W czwartek pojawił się głosy mówiące, że zgodził się on przejąć rolę dyrektora sportowego w saudyjskim klubie i że jego ogłoszenie jest coraz bliżej.
Te informacje jak donosi Sport Witness pojawiły się w La Gazzetta dello Sport jako część wywiadu z menadżerem Al-Hilal, Simone Inzaghim.
Można wywnioskować, że doniesienia na temat Hughesa pochodzą wprost od Inzaghiego, wyjaśniono również, że obaj panowie mają się niebawem spotkać.
Nie jest jednak pewne, czy Szkot miałby dołączyć do nowej drużyny natychmiast czy też po wygaśnięciu obecnej umowy z The Reds w przyszłym roku.
Biorąc pod uwagę niepewną przyszłość Arne Slota w charakterze menadżera Liverpoolu, odejście Hughesa wraz z końcem obecnego sezonu mogłoby być kolejną potencjalną zmianą w hierarchii The Reds.
Alex Crook z talkSPORT wcześniej w tym miesiącu donosił, że starania Al-Hilal 'zintensyfikowały się' oraz że Fenway Sports Group 'chce, żeby [Hughes] został w klubie' przed 'kluczowym okienkiem transferowym'.
Spekulacje jednak nie ucichły, obecnie mówi się o trzyletniej umowie w myśl której Hughes ma pozostać w Wielkiej Brytanii i podróżować jedynie wtedy, kiedy będzie to potrzebne.
Slot, Hughes oraz dyrektor generalny ds. sportu w FSG Michael Edwards mają kontrakty podpisane do 2027 roku, nie ma również informacji o tym, żeby któremuś z nich zaoferowano przedłużenie umowy.
Sam Wallace z The Telegraph kilka tygodni temu ujawnił, że Edwards i Hughes od samego początku mieli zostać w Liverpoolu tylko na okres swoich trzyletnich umów, a brak rozmów w sprawie przedłużenia kontraktu Slota może sugerować, że miał podobne ustalenia.
Hughes w trakcie trudnego sezonu dla klubu i menadżera jest raczej cichy, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego rolę dyrektora sportowego.
W czasie rzadkiego wystąpienia w lutym w serii Reds Roundtable podkreślił swoje stanowisko w sprawie przyszłości Slota.
- Kiedy sprowadzi się właściwą osobę i się w nią wierzy, osądy nie są czymś, co wydarza się z dnia na dzień - wyjaśnił.
- Pracuje się wspólnie, aby razem coś osiągnąć.
- Czy pomogło to, że dołączyliśmy do klubu w tym samym czasie? Tak, to możliwe. Ważniejsze jest jednak to, że od samego początku wytworzyła się między nami synergia.
- Na każdą posadę staramy się szukać odpowiednich ludzi, którzy dołączą do klubu i poprowadzą go w odpowiednim kierunku - dodał.
- To było naszym wyzwaniem w kilku ostatnich miesiącach, ale moim zdaniem należy być cierpliwym - to nie jest łatwe w naszym świecie.

Komentarze (0)