Gakpo o potrzebie poprawy, ostrzeżeniu dla Chelsea i 50. golu dla LFC
Cody Gakpo jest zdeterminowany, by jak najszybciej zapewnić sobie i drużynie awans do Ligi Mistrzów – przyznał jednak, że Liverpool „musi być lepszy”.
Na trzy kolejki przed końcem sezonu Premier League The Reds zajmują czwarte miejsce w tabeli i potrzebują maksymalnie czterech punktów, aby zapewnić sobie miejsce w przyszłorocznej edycji Champions League.
W sobotę Chelsea odwiedzi Anfield, aby zmierzyć się z podopiecznymi Arne Slota, którzy będą chcieli zrewanżować się za ostatnią porażkę z Manchesterem United.
Wpadka na Old Trafford nastąpiła po tym, jak Liverpool wygrał trzy mecze z rzędu w Premier League.
Gakpo powiedział dla oficjalnej strony klubu: - Teraz najważniejszy jest awans [do Ligi Mistrzów], żeby go sobie zapewnić, będziemy potrzebować zwycięstw.
- W zależności od wyników innych drużyn, może to być już w ten weekend. Miejmy nadzieję, że uda nam się to zrobić prędzej niż później. To obecnie nasz najważniejszy cel.
- Jeśli spojrzeć na cały sezon, to ten okres, w którym wygraliśmy trzy z czterech meczów, jest całkiem pozytywny – ale myślę, że wszyscy zdajemy sobie sprawę ze standardów, które w przeszłości ustanowiono w tym klubie, iż generalnie musi być lepiej.
Chelsea przyjedzie do Merseyside po porażkach w każdym z ostatnich sześciu meczów ligowych, ostatnio 3:1 z Nottingham Forest w poniedziałek.
Gakpo ostrzegł jednak, że Liverpool nie może pozostać bierny w starciu z The Blues, których trenerem jest obecnie tymczasowo Calum McFarlane.
- Są teraz w trudnej sytuacji, ale w pewnym momencie sytuacja musi się odwrócić. Miejmy nadzieję, że nie przeciwko nam – powiedział zawodnik z numerem 18.
- Nie możemy też zaprzeczyć, że mają dobry zespół i świetnych zawodników, więc nie powinniśmy ich w żadnym wypadku lekceważyć ze względu na ich klasę oraz to, jak zawsze prezentowali się w meczach z nami.
- To zawsze trudny mecz. Musimy więc być gotowi.
Bramka Gakpo w meczu z United dała Holendrowi łącznie 50 bramek od czasu dołączenia do The Reds w styczniu 2023 roku.
Jest 58. piłkarzem, który osiągnął taki wynik w historii klubu i zaledwie drugim z Holandii, po Dirku Kuycie.
- To wielka sprawa i powód do dumy – powiedział Gakpo.
- Jako zawodnik zawsze patrzysz na sezon, na to, jak przebiegał – osobiście, ale także jako drużyna – i to jest teraz najważniejsze.
- Oczywiście wciąż musimy walczyć o awans do Ligi Mistrzów, który jest już niemalże w zasięgu ręki. Skupiamy się teraz przede wszystkim na tym, a po zakończeniu sezonu również to podsumuję.

Komentarze (0)