Virgil i Isak z trafieniami dla reprezentacji
Virgil van Dijk zdobył bramkę, a Ryan Gravenberch zanotował dwie asysty w zremisowanym 2:2 meczu Holandii z Japonią na inaugurację mistrzostw świata.
Kapitan Liverpoolu i reprezentacji Holandii, Virgil van Dijk, otworzył wynik spotkania grupy F rozgrywanego w niedzielę w Dallas sześć minut po rozpoczęciu drugiej połowy.
Obrońca wykorzystał dośrodkowanie Ryana Gravenbercha z prawej strony, precyzyjnie główkując w kierunku dalszego słupka. Piłka odbiła się jeszcze od słupka i wpadła do siatki.
Niedługo później do wyrównania dla Japonii doprowadził Keito Nakamura, jednak Gravenberch zaliczył następnie swoją drugą asystę, obsługując podaniem Crysencio Summerville’a, który płaskim, podkręconym strzałem dał Holendrom prowadzenie 2:1.
Zwycięstwo wymknęło się jednak Holandii z rąk. Daichi Kamada zdobył wyrównującą bramkę dla Japonii na dwie minuty przed końcem spotkania. W wyjściowym składzie Holandii znalazł się również napastnik Liverpoolu Cody Gakpo.
W kolejnym spotkaniu na tych mistrzostwach Alexander Isak pomógł Szwecji w wysokim zwycięstwie nad Tunezją 5:1 zdobywając bramkę oraz dokładając dwie asysty. Pierwszy gol padł już w 7. minucie. Ayari potężnym uderzeniem z linii pola karnego dobił zablokowaną próbę Viktora Gyokeresa.
Na zegarze widniała 30 minuta i Szwecja wychodziła z kontrą, którą zwieńczył Alexander Isak, gdy pokonując bramkarza Tunezji mocnym, płaskim uderzeniem. Omar Rekik, zdobył głową bramkę kontaktową tuż przed przerwą.
W 59. minucie, Isak zagrał do Gyokeresa, a ten pewnym strzałem pokonał bramkarza. Szwedzi w prosty sposób wykorzystali stratę piłki Tunezyjczyków w okolicach ich pola karnego.
Szwedzi podkręcili tempo, a w końcówce do siatki po dośrodkowaniu z rzutu wolnego trafił Mattias Svanberg, który ledwo co pojawił się na murawie. W tej akcji drugą asystę zaliczył Isak zagrywając delikatnie piłkę piątką. Analiza VAR pomogła rozstrzygnąć sytuację na korzyść Szwedów, gdyż w pierwszym momencie wydawało się, że gol zostanie nieuznany z powodu spalonego.
Ayari zakończył strzelanie swoją drugą bramką w doliczonym czasie gry, pokonując bramkarza Tunezji uderzeniem zza pola karnego.
Kolejny mecz na mistrzostwach świata Szwedzi rozegrają z Holendrami w sobotę, 20 czerwca, w Houston.

Komentarze (1)