LIV
Liverpool
Towarzyski
26.07.2026
00:00
SUN
Sunderland
 
Osób online 1848

Odejście Edwardsa stawia FSG w złym świetle


Kiedy prezes Fenway Sports Group, Mike Gordon, na początku 2024 roku zaczął planować przyszłość Liverpoolu po odejściu Jürgena Kloppa, pierwszy telefon wykonał do Michaela Edwardsa.

Początkowo Gordon bezskutecznie próbował przekonać Edwardsa do powrotu. Cieszył się większą ilością czasu z żoną Emily i dziećmi oraz spokojniejszym życiem jako konsultant w Ludonautics – firmie analitycznej założonej wspólnie z byłym dyrektorem ds. badań Liverpoolu, Ianem Grahamem. Powrót na stanowisko dyrektora sportowego nie wchodził w grę.

Gordon nie zamierzał jednak się poddać. Po rozmowach w Bostonie w końcu przekonał Edwardsa, oferując mu znacznie szerszą funkcję – pierwszego w historii FSG dyrektora generalnego ds. piłki nożnej (CEO of football).

Edwards, który opuścił klub w 2022 roku po ponad dekadzie pracy, otrzymał odpowiedzialność za nadzorowanie budżetu i strategii Liverpoolu. Jednocześnie powierzono mu zadanie znalezienia, zakupu i zarządzania drugim europejskim klubem, ponieważ FSG zamierzało wdrożyć model wieloklubowy. Przy ogłoszeniu nominacji w marcu 2024 roku Gordon określił go mianem „jednego z najwybitniejszych działaczy piłkarskich na świecie”.

Po tym, jak Edwards sprowadził Richarda Hughesa, a nowy dyrektor sportowy zatrudnił Arne Slota na stanowisku trenera, który w swoim pierwszym sezonie zdobył mistrzostwo Anglii, wydawało się, że przejście do ery po Kloppie przebiegło wyjątkowo płynnie. Powstała nowa struktura, a klub funkcjonował znakomicie.

Jak szybko wszystko się jednak rozpadło. Zaledwie sześć tygodni po zwolnieniu Slota – po fatalnym sezonie zakończonym piątym miejscem w lidze – odchodzi Edwards, a Hughes ma podążyć jego śladem jeszcze w tym roku.

The Athletic informował już wcześniej, że Hughes po zakończeniu letniego okna transferowego ma przenieść się do saudyjskiego Al Hilal. Szkot przyszedł do Liverpoolu właśnie razem z Edwardsem, dlatego nie dziwi, że ich odejścia nastąpią niemal jedno po drugim. Ich współpraca trwa przecież od ponad 20 lat, jeszcze od czasów Portsmouth, gdzie Hughes był piłkarzem, a Edwards analitykiem.

Dla FSG oznacza to skalę zmian, której nikt nie wyobrażał sobie jeszcze 14 miesięcy temu, tuż po zdobyciu przez Liverpool rekordowego, 20. mistrzostwa Anglii.

Na Anfield rozpoczyna się nowa era pod wodzą Andoniego Iraoli, ale na poziomie zarządzania panuje niestabilność i niepewność. Mike Gordon, który dwa lata temu chciał ograniczyć swoje obowiązki, ponownie ma przejąć nadzór nad piłkarskimi operacjami FSG, zamiast zatrudniać bezpośredniego następcę Edwardsa.

Jednocześnie będzie musiał znaleźć nowego dyrektora sportowego. Lista spraw do załatwienia jest długa. Negocjacje kontraktowe z Dominikiem Szoboszlaiem utknęły w martwym punkcie. Virgil van Dijk, Alisson, Joe Gomez, Curtis Jones, Harvey Elliott i Kostas Tsimikas weszli w ostatni rok swoich umów.

W strukturach klubu pozostają dyrektor techniczny FSG Julian Ward, dyrektor ds. rozwoju piłki Pedro Marques oraz zastępca dyrektora sportowego David Woodfine. Cała trójka wróciła lub została zatrudniona po powrocie Edwardsa. Na tę chwilę nie przewiduje się kolejnych odejść.

Ward i Marques mieli odgrywać kluczowe role przy prowadzeniu drugiego klubu FSG, ale obecnie zajmują się również ścieżkami rozwoju zawodników oraz planowaną przebudową akademii wartą 20 milionów funtów.

Po sześciu latach stabilności z Edwardsem jako dyrektorem sportowym (2016–2022), Liverpool wkrótce będzie szukał już czwartego dyrektora sportowego w ciągu czterech lat. Po krótkiej kadencji Warda w sezonie 2022/23 nastąpił okres przejściowy z Jörgiem Schmadtkem, a później funkcję objął Hughes.


Oświadczenie Edwardsa opublikowane w piątek jasno wyjaśniło powody jego odejścia.

– To był przywilej wrócić do Fenway Sports Group i Liverpoolu w tak ważnym momencie. Odchodzę z przekonaniem, że Liverpool znajduje się w bardzo dobrej pozycji – ma znakomitych ludzi, jasny kierunek rozwoju i solidne fundamenty pod dalsze sukcesy.

– Gdy wracałem, ekscytowała mnie nie tylko możliwość przeprowadzenia Liverpoolu przez ważny okres transformacji, ale także szansa na rozwój szerszych piłkarskich ambicji FSG.

– Choć ten szerszy projekt ostatecznie potoczył się inaczej, niż początkowo zakładaliśmy, jestem dumny z pracy wykonanej przez nasz zespół przy przygotowaniu szerokiego wachlarza przemyślanych i dopracowanych propozycji dla właścicieli.

Edwards odnosił się do decyzji FSG o porzuceniu planów zakupu drugiego klubu. Nie ma tu żadnej tajemnicy – po prostu nie chciał pozostawać na stanowisku, skoro projekt, dla którego wrócił, został zmieniony. Już w marcu 2024 roku mówił:

– Jednym z najważniejszych czynników mojej decyzji był plan zakupu i prowadzenia kolejnego klubu oraz rozwijania tego obszaru działalności. Uważam, że aby pozostać konkurencyjnym, konieczne są inwestycje i rozszerzenie obecnego portfolio piłkarskiego.

Mimo szczegółowej analizy około 25 klubów – przede wszystkim w Hiszpanii, Portugalii i Francji – żadna propozycja nie została zaakceptowana przez zarząd FSG. Dlaczego było to dla Edwardsa tak ważne?

Od wejścia w życie przepisów po Brexicie w 2021 roku angielskie kluby nie mogą sprowadzać zawodników poniżej 18. roku życia z zagranicy. Posiadanie klubu w kraju należącym do Unii Europejskiej pozwala obejść ten problem – młodzi piłkarze mogliby rozwijać się tam do osiągnięcia pełnoletności.

To również bardziej opłacalne finansowo, ponieważ ceny najlepszych piłkarzy do 21. roku życia w Europie gwałtownie wzrosły w ostatnich latach. Dodatkowo drugi klub dawałby możliwość lepszego rozwoju młodych zawodników Liverpoolu poprzez wypożyczenia, zapewniając większą kontrolę nad stylem gry i liczbą minut.

Pierwszą poważną opcją było Bordeaux, jednak FSG wycofało się z transakcji ze względu na kwestie finansowe. Problemem były nie tylko długi francuskiego klubu, ale również fakt, że stadion wybudowany na Euro 2016 należał do lokalnych władz.

W ramach całego procesu przedstawiciele FSG spotykali się także z działaczami UEFA, aby upewnić się, jak uniknąć naruszenia przepisów dotyczących wieloklubowej własności w europejskich pucharach.

Latem ubiegłego roku Crystal Palace zostało zdegradowane z Ligi Europy do Ligi Konferencji, ponieważ współwłaściciel John Textor posiadał udziały zarówno w Palace, jak i Lyonie. Z kolei Sir Jim Ratcliffe i Evangelos Marinakis umieszczali udziały odpowiednio w Nicei i Olympiakosie w tzw. blind trustach, by uniknąć konfliktu z przepisami.

FSG nie chciało znaleźć się w sytuacji, w której musiałoby zrezygnować z decydującego wpływu na drugi klub. Nie widziało sensu wykonywać całej pracy tylko po to, by później oddać kontrolę komuś innemu. Właściciele chcieli mieć pełną kontrolę nad każdym klubem.

Rozważano także zakup mniejszościowego pakietu akcji Monaco, jednak UEFA nie dawała gwarancji, że Liverpool i Monaco mogłyby jednocześnie występować w tych samych europejskich rozgrywkach.


W kwietniu 2025 roku uwaga skupiła się na hiszpańskiej Maladze, gdzie FSG chciało przejąć 51 procent udziałów należących do szejka Abdullaha Al Thaniego. Przejęcie okazało się jednak bardzo skomplikowane, ponieważ klub znajdował się pod zarządem sądowym.

Kilka miesięcy później odbyły się rozmowy z prezesem Getafe, Angelem Torresem, dotyczące przejęcia klubu za około 100 milionów funtów. FSG ponownie zrezygnowało, uznając, że koszt transakcji jest zbyt wysoki przy ograniczonych możliwościach generowania przychodów wynikających z hiszpańskich regulacji finansowych.

Na tym poszukiwania praktycznie się zakończyły. Jeszcze jesienią ubiegłego roku Edwards poinformował FSG o zamiarze odejścia. Właściciele nie chcieli go stracić, ale uszanowali jego decyzję. Mimo obowiązującego do przyszłego lata kontraktu zgodził się pozostać do momentu zakończenia najważniejszych prac.

Plan transferowy na obecne okno był już gotowy – teraz jego realizacją ma zająć się Hughes – a po zatrudnieniu Iraoli skompletowano również nowy sztab szkoleniowy. To był odpowiedni moment na odejście. Mike Gordon powiedział w klubowym komunikacie:

– Michael wniósł niezwykły wkład zarówno w Liverpool Football Club, jak i Fenway Sports Group.

– Gdy wrócił w 2024 roku, zrobił to w kluczowym momencie dla Liverpoolu, obejmując jednocześnie znacznie szerszą rolę obejmującą wszystkie nasze piłkarskie projekty. Przez cały ten czas wykazywał się wyjątkową rozwagą, uczciwością i konsekwentnym zaangażowaniem w budowę silnej organizacji piłkarskiej z myślą o przyszłości.

– Dzięki jego powrotowi Liverpool pomyślnie przeszedł przez okres wielkiej transformacji i zdobył historyczne, 20. mistrzostwo Anglii. Michael odegrał w tym sukcesie bardzo ważną rolę.

– Oczywiście żałujemy jego odejścia, ale zawsze będziemy wdzięczni za wszystko, co zrobił dla naszej organizacji.

Podczas swojej pierwszej kadencji Edwards był powszechnie chwalony za współpracę z Kloppem przy budowie drużyny, która osiągnęła historyczne sukcesy. To właśnie on odegrał kluczową rolę w sprowadzeniu Mohameda Salaha, Sadio Mane, Roberto Firmino, Alissona czy Virgila van Dijka.

Ocena jego drugiego pobytu w klubie pozostaje jednak otwarta. W ciągu ostatnich 12 miesięcy Liverpool przeznaczył na transfery rekordowe 449 milionów funtów, ale mimo tego zrobił krok wstecz.

Alexander Isak i Florian Wirtz – dwaj najdrożsi piłkarze w historii klubu – wciąż nie uzasadnili swoich ogromnych cen. Dopiero czas pokaże, czy Andoni Iraola okaże się właściwym wyborem po zwolnieniu Slota.

Jedno pozostaje jednak faktem – Liverpool zdobył tylko dwa mistrzostwa Anglii w ciągu ostatnich 36 lat i oba przypadły na okres, gdy Michael Edwards był częścią klubowych struktur.

Po tym, jak FSG zrobiło wszystko, by sprowadzić go z powrotem w 2024 roku, jego odejście zaledwie dwa lata później z pewnością nie stawia właścicieli w korzystnym świetle.

James Pearce

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (0)

Pozostałe aktualności

Salah z najwyższym wskaźnikiem zwycięstw (2)
11.07.2026 13:03, Klika1892, thisisanfield.com
Kansas City chce Salaha (0)
11.07.2026 12:22, BarryAllen, thisisanfield.com
Ważny etap rehabilitacji Ekitike (4)
10.07.2026 19:06, FroncQ, The Athletic
Benítez na temat Iraoli (1)
10.07.2026 19:04, Mdk66, Liverpool Echo