LIV
Liverpool
Towarzyski
26.07.2026
00:00
SUN
Sunderland
 
Osób online 970

Pecsi o ogromnej motywacji związanej z powrotem do Liverpoolu


Armin Pecsi wraca do Liverpoolu w okresie przedsezonowym, napędzany dodatkową motywacją wynikającą z jego pierwszego doświadczenia w reprezentacji narodowej.

Ten 21-letni bramkarz, stały zawodnik młodzieżowych reprezentacji Węgier, zadebiutował w czerwcu w seniorskiej reprezentacji swojego kraju – niemal dokładnie rok po podpisaniu kontraktu z The Reds.

Większość swojego pierwszego sezonu na Merseyside Pecsi spędził zdobywając minuty w meczach z drużyną U21 pod wodzą Roba Page'a. Pięć razy znalazł się również na ławce rezerwowych seniorskiej drużyny.

Po burzliwych 12 miesiącach dostosowywania się do życia w Kirkby jego sezon zakończył się w wielkim stylu, gdy wszedł z ławki rezerwowych, by zagrać dla reprezentacji w wygranym 3:1 meczu towarzyskim z Kazachstanem.

- To była chwila, z której byłem naprawdę dumny, podobnie jak moja rodzina – powiedział z uśmiechem w rozmowie z Liverpoolfc.com. - Dało mi to ogromną, ogromną motywację, by zacząć od nowa [w tym sezonie].

- Myślę, że to była najważniejsza chwila okresu międzysezonowego. Uważam, że wiele mi to dało. Było to moje pierwsze zgrupowanie z dorosłą reprezentacją Węgier, więc bardzo się cieszyłem, że mogłem zadebiutować.

W tym tygodniu Pecsi powrócił do Centrum Treningowego AXA wraz z kolegami z drużyny, gdzie pod okiem nowego trenera Andoniego Iraoli rozpoczęły się przygotowania do sezonu 2026/2027.

Przygotowania przedsezonowe The Reds nabiorą tempa, gdy w przyszłym tygodniu drużyna uda się do Stanów Zjednoczonych na zgrupowanie treningowe i mecze towarzyskie. Pecsi ma nadzieję, że uda mu się dobrze wykorzystać ten czas.

- Zawsze obserwuję zawodników i to, jak poruszają się na treningu lub poza boiskiem – dodał.

- Robią rzeczy, które być może będę mógł wykorzystać w mojej grze lub w moim podejściu. Przebywanie wśród tych zawodników jest naprawdę inspirujące. To także bardzo mili ludzie, więc mogę się od nich wiele nauczyć.

Oto co jeszcze powiedział młody Węgier.

O powrocie na zgrupowanie przedsezonowe...

Lato było naprawdę udane. Wakacje trwały dość długo, więc znów czuję się gotowy. Dobrze jest wrócić.

O tym, czy czuje się w Liverpoolu jak w domu...

Naprawdę czuję się tu jak w domu. Kiedy przyszedłem pierwszego dnia, było zupełnie inaczej niż teraz. Miło było wrócić. Teraz znam już wszystkich, więc jest zupełnie inaczej.

O wsparciu, jakie otrzymał od rodaków – Dominika Szoboszlaia i Milosa Kerkeza...

Dom bardzo mi pomógł w zeszłym roku, a potem dołączył też Milos. Niezależnie od tego, w czym potrzebowałem pomocy, czy chciałem do kogoś zadzwonić albo wysłać SMS-a, on [Szoboszlai] zawsze był pod ręką. Naprawdę bardzo mi pomógł.

O wykorzystaniu okresu przedsezonowego jako okazji do zaprezentowania się...

Myślę, że okres przedsezonowy to zawsze szansa. Chcę wrócić do formy, chcę się doskonalić i pokazać, na co mnie stać na boisku. Dobrze jest mieć okres przygotowawczy.

O tym, że pod wodzą trenera Iraoli każdy ma szansę...

Mam nadzieję, że uda mi się pokazać z dobrej strony, ale najważniejsze jest dla mnie powrót do formy, doskonalenie się, a także zaprezentowanie się na boisku treningowym. To właśnie chcę osiągnąć w okresie przedsezonowym.

O ambicjach związanych z udziałem w meczach przedsezonowych...

Dla mnie liczy się każdy dzień. Chodzi o to, by dbać o swoją kondycję fizyczną i robić wszystko, co w mojej mocy, żeby czuć się dobrze i nie mieć żadnych problemów zdrowotnych. A potem, jeśli uda mi się pokazać z dobrej strony, to właśnie to chcę robić, grać w meczach.
Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (0)

Pozostałe aktualności