LIV
Liverpool
Towarzyski
26.07.2026
00:00
SUN
Sunderland
 
Osób online 253

Co przyniesie tournée Liverpoolu po USA?


Liverpool za kilkanaście godzin leci do Chicago na dwutygodniowe przedsezonowe tournée po Stanach Zjednoczonych.

Jest to kluczowa podróż dla nowego trenera Andoniego Iraoli, który chce odcisnąć swoje piętno na drużynie, którą odziedziczył po Arne Slocie przed sezonem 2026/27.

Oprócz intensywnych treningów w upale, Liverpool rozegra trzy mecze w Nashville, Nowym Jorku i Chicago.

Kibice po raz pierwszy zobaczą francuskiego obrońcę Jeremy'ego Jacqueta po jego transferze z Rennes, natomiast nowy nabytek Victor Munoz nie będzie obecny w drużynie ze względu na swoje zobowiązania wobec reprezentacji Hiszpanii na Mistrzostwach Świata.

Trasa ta ma również ogromne znaczenie dla Liverpoolu pod względem komercyjnym, biorąc pod uwagę obowiązujące umowy sponsorskie klubu z renomowanymi markami działającymi w USA oraz rosnącą rzeszę fanów w całym kraju.

Oto, czego możesz się spodziewać.

Z kim i gdzie zagra Liverpool?

Liverpool będzie wykorzystywał Chicago jako bazę treningową podczas całego tournée, latając do Nashville i Nowego Jorku dzień przed meczami w tych miastach, a następnie wracając do Illinois.

Ich pierwszy mecz towarzyski odbędzie się w sobotę 25 lipca (rozpoczęcie o 17:00, równo o północy w Polsce) na stadionie Geodis Park w Nashville przeciwko Sunderlandowi.

Stadion, na którym swoją siedzibę ma klub piłkarski z Major League Soccer Nashville SC, został otwarty w 2022 roku i jest największym stadionem w Stanach Zjednoczonych, w którym odbywają się wyłącznie mecze piłki nożnej. Wiceprezesem Nashville jest były dyrektor generalny Liverpoolu, Ian Ayre.

Następnie drużyna Iraoli zmierzy się z mistrzowską drużyną Ryana Reynoldsa i Roba Maca, Wrexham, na nowojorskim Yankee Stadium w środę 29 lipca (rozpoczęcie o 19:30, w Polsce 30 lipca 01:30).

Będzie to trzeci raz, kiedy Liverpool zagra na legendarnym stadionie w Bronksie - w 2019 roku mierzył się tam ze Sportingiem CP, a w 2014 roku z Manchesterem City.

Oprócz New York Yankees z Major League Baseball, na stadionie gra również drużyna MLS New York City FC. Zapowiada się, że będzie to wyjątkowe wydarzenie dla Iraoli, który grał w tym klubie pod koniec swojej kariery. Stadion Yankee ma pojemność około 50 000 widzów na meczach piłki nożnej.

Finałowy mecz trasy odbędzie się przeciwko Leeds United na Soldier Field w Chicago w niedzielę 2 sierpnia (rozpoczęcie o 15:00, 22:00 w Polsce).

Wielofunkcyjny stadion, na którym swoje mecze rozgrywają Chicago Bears z NFL i Chicago Fire z MLS, mieści 62 500 kibiców. Otwarty w 1924 roku, jest najstarszym stadionem w NFL i MLS. Liverpool grał tam wcześniej z Olympiakosem podczas przedsezonowego tournée w 2014 roku.

Piłkarze Iraoli wrócą do Merseyside bezpośrednio po meczu z Leeds, a ich przedsezonowy harmonogram zakończy się meczami towarzyskimi na Anfield z Monaco i Como, odpowiednio 9 i 16 sierpnia.

Którzy zawodnicy jadą?

Liverpool uda się do USA bez ośmiu zawodników którzy grali podczas Mistrzostw Świata: Virgil van Dijk, Ryan Gravenberch, Cody Gakpo, Florian Wirtz, Alexander Isak, Alisson, Alexis Mac Allister i Munoz, którzy zamiast tego będą mogli cieszyć się wolnym czasem po swoich zobowiązaniach związanych z turniejem.

Oczekuje się jednak, że Gravenberch, Wirtz i Isak dołączą do drużyny w przyszły weekend, przed dwoma ostatnimi meczami w Nowym Jorku i Chicago.

Hugo Ekitike, Giovanni Leoni i Conor Bradley, którzy wciąż dochodzą do siebie po długotrwałych kontuzjach, planowani są na podróż do Stanów Zjednoczonych, gdzie będą kontynuować rehabilitację.

Reprezentant Francji do lat 21, Jacquet, jest gotowy do gry po wyleczeniu kontuzji barku, która popsuła mu drugą połowę poprzedniego sezonu.

W obliczu braku kilku doświadczonych zawodników, trasa będzie idealną okazją dla młodych zawodników klubu, aby spróbować przekonać do siebie Iraole. Powinni być zainspirowani rozwojem młodego skrzydłowego Rio Ngumohy, który imponująco się zaprezentował po błyskotliwym występie podczas wizyty przygotowawczej w Hongkongu i Japonii rok temu.

Skład drużyny nie został jeszcze potwierdzony, ale Josh Abe, Will Wright, Kieran Morrison, James McConnell, Lewis Koumas, Josh Sonni-Lambie, Mor Talla Ndiaye, Luke Chambers i Ifeanyi Ndukwe są wśród kandydatów do powołania na torunee. Młody napastnik Jayden Danns musi przejść badania po tym, jak w zeszłym tygodniu odczuwał ból w ścięgnie udowym, a Kaide Gordon i Owen Beck wciąż przechodzą rehabilitację po kontuzjach.

Harvey Elliott będzie próbował zainponować Iraoli w USA po powrocie do Liverpoolu po rozczarowującym wypożyczeniu do Aston Villi. Iraola wystąpi na konferencji prasowej inaugurującej trasę w Chicago we wtorek.

Jakie znaczenie ma ta trasa dla fanów klubu w USA?

- Jesteśmy zachwyceni, że Liverpool będzie w naszym mieście - mówi Tripp Taraldsen, oficjalny sekretarz Klubu Kibiców Liverpoolu (OLSC) w Nashville.

- Wszyscy z entuzjazmem witają nowego menedżera i początek nowej ery dla klubu. Wiemy, że wielu gwiazd nadal będzie na wakacjach po Mistrzostwach Świata, ale fajnie będzie zobaczyć, jak młodzi, obiecujący piłkarze dostaną minuty na boisku. Przede wszystkim cieszymy się na towarzyską atmosferę, jaką dają nam kibice The Reds z całego świata, którzy przyjadą do nas, by dzielić z nami doświadczenie.

37-latek mieszkający w Nashville pracuje w firmie produkującej piwo lane i zaczął kibicować Liverpoolowi po Mistrzostwach Świata w 2006 roku. Klub Kibiców OLSC Nashville może pochwalić się około 125 członkami, którzy zazwyczaj spotykają się, aby oglądać mecze w barze sportowym Party Fowl, a w każdy weekend grono to powiększają przyjezdni fani.

- Jestem też posiadaczem karnetu na mecze Nashville, a Geodis Park to piękny stadion - dodaje

- Tłumi hałas, więc spodziewaj się świetnej atmosfery. Za bramką, na trybunach Kop, znajduje się też bezpieczne miejsce stojące. To piłkarskie miasto, więc ciepłe powitanie jest gwarantowane. Będzie bardzo gorąco - nie tylko ze względu na temperaturę, ale i wilgotność.

Ben Prout jest prezesem OLSC Chicago. Ten 29-latek, pracujący w firmie księgowej, urodził się w Crewe w hrabstwie Cheshire, 80 kilometrów od Liverpoolu, ale od siedmiu lat mieszka w Chicago.

- Cała rodzina mojego taty pochodzi z Liverpoolu i kibicuje The Reds, więc nie miałem wyboru, komu będę kibicował - mówi.

Mamy około 1500 członków i dla wielu z nich będzie to pierwsza okazja, żeby obejrzeć Liverpool na żywo. Nawet jeśli stać cię na podróż na Anfield, niełatwo zdobyć bilety. Jako oddział mamy ich tylko około 70 w całym sezonie.

- Pobyt Liverpoolu w Chicago będzie czymś wyjątkowym. Oba miasta mają wiele wspólnego - ciężko pracujący ludzie, którzy bywają szorstcy, ale też życzliwi i szczerzy. Soldier Field to historyczne miejsce. Nie możemy się doczekać, aż zobaczymy Iraolę i piłkarzy z bliska.

Standardowe bilety wstępu na wszystkie trzy mecze są nadal w sprzedaży. W Nashville ceny wahają się od 129 do 392 dolarów (96-292 funtów), w Nowym Jorku od 109 do 320 dolarów, a w Chicago od 114 do 358 funtów.

Jak ważne jest to tournée pod względem komercyjnym?

Wzrost gospodarczy Liverpoolu znacząco wzrósł w ostatnich latach dzięki lukratywnym umowom sponsorskim z takimi amerykańskimi firmami, jak Expedia (sponsor reklamowy na koszulkach), Google Pixel (partner ds. telefonów komórkowych), UPS (globalny partner ds. logistyki i wysyłki) i Orion Innovation (partner ds. transformacji cyfrowej).

Na początku tego roku klub ogłosił nową globalną współpracę z amerykańską marką modową Tommy Hilfiger.

Liverpool ma stały personel handlowy w Bostonie i Nowym Jorku. Ta trasa będzie kluczowa dla zacieśnienia istniejących relacji i pozyskania nowych klientów, zwłaszcza w obliczu szumu wokół Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej w Stanach Zjednoczonych.


Legendy klubu, Ian Rush, Robbie Fowler, Phil Thompson i Tash Dowie, wezmą udział w licznych spotkaniach ze sponsorami i kibicami. Trenerzy Fundacji LFC poprowadzą również szereg warsztatów piłkarskich dla lokalnej młodzieży.

Adidas zaprezentuje nowy wyjazdowy strój Liverpoolu podczas wydarzenia na Brooklynie 28 lipca, przed meczem z Wrexham, który odbędzie się 24 godziny później.

Rok temu, podczas tournée po Azji Wschodniej, Liverpool musiał nosić stroje Nike z poprzedniego sezonu i opóźnił potwierdzenie numerów na koszulkach, ponieważ nowy kontrakt z Adidasem miał obowiązywać dopiero od 1 sierpnia. Tym razem nie ma takich ograniczeń.

James Pearce

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (2)

adamne 20.07.2026 22:29 #
Jak to co , kasę przyniesie jak zawsze. Trochę mniejszą niz zwykle bo nasza najwieksza gwiazda odeszła a kilka kolejnych nie jedzie, ale i tak znaczącą.
camelman 20.07.2026 22:32 #
No i jeszcze parę kontuzji przed sezonem pewnie przyniesie. Mogę strzelać... Gomez? Jacquet? Oby nie!

Pozostałe aktualności

Poznaliśmy kadrę na tournée po USA (11)
20.07.2026 16:04, Gall1892, liverpoolfc.com
Pécsi blisko wypożyczenia do Austrii (0)
20.07.2026 15:55, Gall1892, The Athletic
Alejandro Rosalen nowym trenerem bramkarzy (0)
20.07.2026 15:41, Gall1892, liverpoolfc.com
Co przyniesie tournée Liverpoolu po USA? (2)
20.07.2026 12:28, Klika1892, The Athletic
Muñoz dołączył do elitarnego grona Liverpoolu (6)
20.07.2026 11:52, Gall1892, thisisanfield.com
Ndukwe ma zostać wypożyczony przez Liverpool (1)
20.07.2026 07:03, AirCanada, thisisanfield.com
Besiktas zawiedziony postępowaniem agenta Salaha (2)
20.07.2026 06:58, AirCanada, thisisanfield.com