ARS
Arsenal
Premier League
08.01.2026
21:00
LIV
Liverpool
 
Osób online 1207

Neville: Liverpool stać na zakończenie sezonu w TOP 4


Gary Neville uważa, że Liverpool mimo trudnego dotąd sezonu Premier League nadal jest w stanie zakończyć rozgrywki na miejscach dających awans do Ligi Mistrzów. Zespół Arne Slota zremisował 2:2 z Fulham po golu straconym w doliczonym czasie gry, choć przez moment wydawało się, że trafienie Cody’ego Gakpo zapewni The Reds zwycięstwo.

Florian Wirtz wyrównał po bramce Harry’ego Wilsona z pierwszej połowy, jednak rezerwowy Fulham, Harrison Reed, zdobył kapitalnego gola na 2:2 w siódmej minucie doliczonego czasu. Liverpool pozostaje czwarty w tabeli, tracąc osiem punktów do Aston Villi i Manchesteru City. Neville, analizując sezon Liverpoolu w swoim podcaście, powiedział:

– Oglądałem fragmenty meczu, Wirtz strzelił gola na remis – był na granicy spalonego, ale bramka została uznana.

– Ilość razy, kiedy Liverpool strzela późnego gola, odkąd idę z wozu transmisyjnego na stanowisko komentatorskie, jest niewiarygodna. Patrzę jest 2:1 i od razu myślę: znowu to samo.

– A potem nagle gol Harrisona Reeda – absolutne ‘wow’. Co za uderzenie. Alisson to według mnie najlepszy bramkarz na świecie i nie mam o nim nic złego do powiedzenia. Pokonać go z takiej odległości to naprawdę coś wyjątkowego. Były obrońca Manchesteru United dodał:

– Liverpool nie jest obecnie w najlepszej formie. Nadal tracą gole, w ataku też nie wszystko funkcjonuje idealnie.

– Mimo to wciąż wyglądają na zespół, który skończy sezon w miejscach dających Ligę Mistrzów. Mają jakościowych piłkarzy z przodu. Mohamed Salah wróci i to powinno wystarczyć na top 4. Ale nie zbliżą się do poziomu z poprzedniego sezonu.

Neville nie wierzy też w spektakularny powrót Liverpoolu w drugiej części sezonu:

– Nie sądzę, żeby nagle zaskoczyli i zaliczyli wielką serię zwycięstw. Wciąż popełniają zbyt wiele błędów. 

Z kolei Arne Slot po meczu stwierdził:

– Jeśli nie śledzisz Liverpoolu co tydzień, możesz pomyśleć, że takie mecze wygrywamy. Ale ja doświadczam tego od miesięcy, pierwsza okazja rywala w pierwszej połowie kończy się golem. A potem bardzo często tracimy bramkę, której nikt się nie spodziewa, już w doliczonym czasie gry.

Przed czwartkowym starciem na Emirates Stadium Liverpool traci aż 14 punktów do lidera Premier League, Arsenalu.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (2)

Czerwony_Liverpooczyk 05.01.2026 13:30 #
Oby...chyba że chłopaki tego nie chcą?
Bartollinni 05.01.2026 14:05 #
Dzwoniłem do chłopaków, mówili że nie chcą i idą do west hamu bo mniejsza presja

Pozostałe aktualności