Robertson nie zostanie sprzedany zimą
Andrew Robertson pozostanie w Liverpoolu do końca sezonu, po tym jak włodarze klubu poinformowali zarząd Tottenhamu, że nie rozważają opcji odejścia Szkota w zimowym okienku transferowym - raportuje Paul Joyce w poniedziałkowym wydaniu The Times.
Pomimo rozmów pomiędzy klubami na przestrzeni ostatnich dni, Liverpool zdecydował, że najlepszym wyjściem będzie pozostanie Robbo na Anfield.
Koguty były skłonne zapłacić 5 milionów funtów za lewego obrońcę, którego kontrakt wygasa z końcem czerwca.
Thomas Frank, pracujący pod wielką presją, szuka w drużynie więcej przywództwa i doświadczenia, a 31-letni piłkarz Liverpoolu wydawał się świetnym kandydatem do wzmocnienia drużyny ze stolicy.
Robertson ma za sobą świetny czas w drużynie z Merseyside, gdzie występuje od 8,5 roku. Do Liverpoolu trafił z Hull City w 2017 roku za niespełna 9 milionów funtów.
Jego dalsza przyszłość w klubie jest jednak niepewna.
Liverpool po rozważeniu oferty Tottenhamu i ewentualnych alternatyw na lewej obronie, wycofał się z kontynuowania negocjacji.
Robertson w weekend wszedł na boisko w drugiej połowie przegranego meczu z Bournemouth, zastępując Milosa Kerkeza.
Po tym spotkaniu, a także niedzielnych wynikach w Premier League, Liverpool wypadł poza TOP 4.
Robbo zachował w ostatnich dniach pełen profesjonalizm i nie domagał się transferu do Tottenhamu. Szkot liczy na to, że będzie miał do odegrania ważną rolę w zespole do końca rozgrywek.
Liverpool będzie chciał wywalczyć awans do przyszłorocznej Ligi Mistrzów, jak również osiągnąć sukces w Pucharze Anglii, czy rozgrywkach Champions League, gdzie na wyciągnięcie ręki jest awans do 1/8 finału.
Virgil van Dijk w pomeczowym wywiadzie, zapytany o przyszłość Robertsona w klubie odpowiedział, krótko, iż pragnie, by wicekapitan Liverpoolu pozostał w zespole.
Paul Joyce

Komentarze (9)