FOR
Nottingham Forest
Premier League
22.02.2026
15:00
LIV
Liverpool
 
Osób online 870

Jones: Zaczynamy się dogadywać


Curtis Jones jest przekonany, że Liverpool może „odpalić”, dążąc do udanej drugiej połowy sezonu.

W sobotni wieczór piłkarz z numerem 17 otworzył wynik spotkania na Anfield, a The Reds awansowali do piątej rundy Pucharu Anglii, pokonując Brighton & Hove Albion 3:0.

Bramki dla podopiecznych Arne Slota, którzy w tym tygodniu odnieśli dwa zwycięstwa z rzędu i zachowali czyste konto, zdobyli także Dominik Szoboszlai i Mohamed Salah (z rzutu karnego).

Oto co Anglik powiedział w pomeczowym wywiadzie.

O ogólnym występie tego wieczoru...

- Uważam, że to był dobry mecz. Strzeliliśmy trzy piękne gole i nie straciliśmy żadnego, to wszystko, czego można oczekiwać.

O jego wykończeniu i golu...

- Szczerze mówiąc, były momenty, kiedy strzelałem więcej goli, ale nie grałem tak dobrze, jak teraz. Chcę po prostu dobrze grać, chcę być w zespole, chcę pomóc drużynie tak bardzo, jak to możliwe. Mam to szczęście, że gram w ekipie, która potrafi strzelać bramki. Im więcej razy uda mi się trafić do siatki – a postaram się – tym lepiej.

O rozpoczęciu tego meczu na prawej obronie...

- Cały czas to powtarzam: jestem piłkarzem. Tak, jestem środkowym pomocnikiem i chcę strzelać gole, asystować i pomagać drużynie. Ale jeśli menadżer będzie mnie potrzebował i będzie chciał, żebym grał na pozycji środkowego obrońcy, bocznego obrońcy, napastnika, to zrobię to i dam z siebie wszystko. Dziś grałem na pozycji obrońcy i oczywiście strzeliłem bramkę, co pomogło drużynie, więc jestem zadowolony.

Czy jego zdaniem drużyna „zaczyna się zgrywać”...

- Od jakiegoś czasu między nami zaiskrzyło. To sezon, który ewidentnie nie jest tak dobry, jak byśmy sobie tego życzyli. Ale to część gry, jak zawsze powtarzam. Nie możesz oczekiwać, że wygrasz każdy mecz. Zespoły się rozwijają. My się poprawiliśmy. Mieliśmy chłopaków, którzy dołączyli, i którzy odeszli. Zajęło to trochę czasu, ale uważam, że drużyna się zgrała i najważniejsze jest to, że poza boiskiem również panuje dobra więź.

- Myślę, że chłopaki powiedzą, że przyszli do drużyny, która przyjęła ich tak, jakby byli tam całe życie. Oczywiście, że zajęło trochę czasu [na przykład] Flo [Wirtzowi] strzelenie większej liczby goli, ale bez wątpienia rozegrał świetne mecze. Odnalazł się w nowej sytuacji i teraz jest dla nas ogromnym wsparciem. Hugo [Ekitike] i reszta chłopaków są na boisku żeby nam pomagać. To tylko kwestia czasu, zanim zaczniemy grać znowu jak mistrzowie.

O chęci zdobycia trofeum w tym sezonie...

- Chcę wygrać wszystko. Oczywiście, że gram również jako kibic i wiem, czego oczekują fani. Poza tym, że jestem kibicem, wiem, co to znaczy grać dla takiej drużyny – trzeba wygrywać wszystko, nieważne, czy chodzi o Ligę Mistrzów, czy Premier League. Jeśli nie uda się wygrać tych dwóch najważniejszych tytułów, to są jeszcze dwa, które możemy wygrać.

- Nadal jesteśmy w grze w Lidze Mistrzów i Pucharze Anglii, ważnym pucharze w Anglii. Byłoby wspaniale, gdybyśmy zdobyli te dwa tytuły. Wciąż jest mnóstwo meczów do rozegrania, więc podchodzimy do każdego z nich z osobna. Mamy nadzieję, że pod koniec sezonu zdobędziemy Ligę Mistrzów i Puchar Anglii.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (0)

Pozostałe aktualności

Jones: Zaczynamy się dogadywać (0)
15.02.2026 01:21, Armani87, liverpoolfc.com
Składy na mecz Liverpool - Brighton (24)
14.02.2026 20:11, Armani87, liverpoolfc.com
Ostatni trening - wideo (0)
14.02.2026 15:38, Piotrek, liverpoolfc. com
Slot o przyszłości Jonesa (5)
14.02.2026 13:00, Maja, thisisanfield.com