Wywiad z fanem Brighton
W ten weekend Brighton będzie stanowił dla Liverpoolu kolejny trudny test.
W środku tygodnia The Reds rozgromili Galatasaray w imponującym stylu, wygrywając 4-0, co dało Arne Slotowi i jego zespołowi bardzo potrzebny zastrzyk pewności siebie.
Kolejnym punktem programu jest sobotni wyjazd do Brighton, gdzie zwycięstwo będzie kluczowe w walce o kwalifikację do Ligi Mistrzów.
Kiedy rozpoczęcie meczu zbliżało się wielkimi krokami, przedstawiamy wywiad z kibicem Brighton i ekspertem od finansów piłki nożnej Kieranem Maguire, aby dowiedzieć się, co będzie się działo na południowym wybrzeżu.
Jak oceniasz sezon Brighton w skali 1-10?
- Dałbym sześć na dziesięć.
- Odnieśliśmy kilka dobrych wyników - pokonanie Chelsea na Stamford Bridge, mieliśmy cztery punkty przewagi nad Man City, zwycięstwo w Pucharze Anglii na Old Trafford - ale występy i poziom emocji były raczej niezapomniane.
- Obecnie w Premier League wiele klubów ściera się ze sobą, a niezapomnianych momentów jest niewiele.
Kiedy ostatnio rozmawialiśmy, powiedziałeś, że niektórzy kibice chcieli odejścia Fabiana Hurzelera. Czy nadal tak jest?
- Miesiąc temu, według sondaży na forum fanów, zdecydowana większość chciała, żeby Fabian Hurzeler odszedł.
- Jednakże sytuacja się odwróciła po trzech zwycięstwach w czterech meczach i pechowej porażce z Arsenalem.
- Moim zdaniem menadżerowie zbyt mocno koncentrują się na krótkoterminowych sukcesach i porażkach.
- Jest dyrygentem orkiestry, ale nie bierze odpowiedzialności za to, że ktoś zagra kilka błędnych nut.
Którzy zawodnicy Brighton zrobili największe wrażenie, a kto zrobił najmniejsze?

- Ferdi Kadioglu zaczyna przypominać piłkarza, który zachwycił publiczność podczas Euro 2024 - nie jest tak dobry jak Marc Cucurella, ale ma podobne cechy.
- Bart Verbruggen poprawił się jako bramkarz - dobrze rozprowadza piłkę, dobrze broni strzały i nie popełnia już tylu błędów.
- Mats Wieffer który grał w Holandii pod wodzą Arne Slota, został przesunięty na pozycję prawego obrońcy, choć bardziej pasuje do roli środkowego pomocnika, na której wolałby grać.
- Często pojawia się w pozycjach ofensywnych, ale nie jest najszybszy, więc jest podatny na ataki szybkich skrzydłowych.

- Z drugiej strony, Carlos Baleba jest cieniem zawodnika z sezonu 2024/25.
- Musiał uporać się z pewnymi problemami osobistymi, które wpłynęły na jego koncentrację i kondycję, w związku z czym niedawno został zastąpiony przez Jamesa Milnera.
- Kaoru Mitoma również nie radzi sobie najlepiej. Kontuzje nie pomogły, ale wydaje się wolniejszy i mniej bezpośredni niż w zeszłym sezonie, przez co strzelił mniej goli i nie wzbudza już tak dużego entuzjazmu wśród kibiców.
- Dwaj Grecy, Stefanos Tzimas i Charalampos Kostoulas, których łączna wartość wyniosła 50 milionów funtów, nie sprostali oczekiwaniom.
Czy uważasz, że Jan Paul van Hecke byłby dobrym nabytkiem dla Liverpoolu?

- Tak. Jan Paul van Hecke jest silny, dobrze radzi sobie z piłką, potrafi zagrywać piłki z obrony na skrzydła i jest bardzo odważny.
- Jedynym minusem jest to, że być może brakuje mu szybkości obrońcy światowej klasy.
- Jest niemal pewne, że odejdzie latem, ponieważ jego kontrakt obowiązuje do 2027 roku, a nic nie wskazuje na to, że zamierza go przedłużyć.
Jak oceniasz sezon Liverpoolu? Czy zatrzymałbyś Arne Slota na stanowisku?

- To jest trudny sezon. Drużyna wygląda na niezrównoważoną, niektórzy zawodnicy są bez formy.
- Uczę w Stowarzyszeniu Menedżerów Ligi, więc zawsze będę bronił roli trenera. To wygodne kozły ofiarne, a niewielu z nich ma wizjonerskie podejście.
- Zmiana dla samej zmiany nie jest tym samym, co poprawa, a tego właśnie pragną wszyscy kibice Liverpoolu, co jest zrozumiałe.
- Dobra passa w Lidze Mistrzów może zmienić wiele poglądów na temat Slota.
Na jakim miejscu, Twoim zdaniem, zakończą ten sezon obie drużyny?

- Nadal myślę, że Liverpool może zająć czwarte miejsce.
- Aston Villa wygląda na nieco osłabioną, a Chelsea gra niestabilnie, więc szansa istnieje.
- Jeśli chodzi o Brighton, to pewnie 10. lub 11. miejsce, co będzie postrzegane jako stracona szansa, biorąc pod uwagę, że to słaby sezon Premier League.
Patrząc w przyszłość, gdzie odbędą się kluczowe pojedynki?

- Środek pomocy. Brighton nie ma tam tempa, ale jest bardzo uporządkowany, choć przewidywalny.
- W międzyczasie, jeśli Liverpool wystawi kogoś na skrzydle po lewej stronie, kto jest szybki, Wieffer będzie miał problemy.
I na koniec, jaka jest Twoja prognoza?

- Brighton 1-2 Liverpool.

Komentarze (0)