Gerrard: Liverpool ma za mało opcji w drużynie
Ekipa Arne Slota zaliczyła dziesiątą porażkę ligową, ulegając na Amex Stadium ekipie Brighton. Dwie bramki dla Mew zdobył Danny Welbeck, a autorem jedynej bramki gości był Milos Kerkez.
Steven Gerrard wystąpił w roli eksperta w transmisji TNT Sports z meczu Liverpoolu na południowym wybrzeżu. Legendarny piłkarz The Reds przedstawił swoją teorię, dlaczego forma ekipy z Anfield tak bardzo odbiega od tego, jak prezentuje się w europejskich pucharach.
– Kilkukrotnie w tym sezonie widzieliśmy ich bardzo ciężko pracujących, pokazujących naprawdę świetny poziom w Lidze Mistrzów – mówił Gerrard.
– Aby osiągać wyniki w Lidze Mistrzów trzeba w te mecze wkładać mnóstwo emocji, energii i intensywności. Ma to gigantyczny wpływ na późniejsze występy w trakcie weekendu.
– Nie mają wystarczających opcji w składzie ani na ławce, aby dokonywać licznych zmian i wprowadzać świeżą energię lub jakość do drużyny. Ciężko jest w ten sposób grać na tym samym poziomie, co w trakcie tygodnia.
– Trener musiał dziś wystawić wielu tych samych zawodników, a te zmiany, których dokonał były podyktowane koniecznością. Lepiej jest utrzymywać pewną ciągłość, zamiast nieustannie wprowadzać zmiany z myślą o energii zawodników. Dzisiaj to się nie sprawdziło.
Porażka sprawiła, że Liverpool pozostał na piątym miejscu w tabeli Premier League, ale w zależności od wyników innych ekip może spaść niżej.
The Reds kolejny mecz zagrają dopiero 4 kwietnia, kiedy zmierzy się z Manchesterem City w ćwierćfinale Pucharu Anglii. Następny mecz Premier League odbędzie się natomiast 11 kwietnia przeciwko Fulham.

Komentarze (0)