Klub poprawia bezpieczeństwo na stadionie
Liverpool dokonał modyfikacji reklamowych band na Anfield po poważnej kontuzji kciuka, jakiej doznał zawodnik Galatasaray Noa Lang w zeszłym miesiącu. Wtorkowy rewanżowy ćwierćfinał Ligi Mistrzów z Paris Saint-Germain będzie pierwszym meczem europejskim, jaki stadion gości od czasu, gdy holenderski reprezentant doznał urazu 18 marca.
Lang rozciął sobie prawy kciuk po zderzeniu z bandami na trybunie Anfield Road w końcowej fazie meczu, który Liverpool wygrał w dwumeczu 4-1. Po długiej przerwie w grze 26-latek został zniesiony na noszach i przeszedł operację ratunkową w szpitalu Whiston. Później potwierdzono, że udało się uniknąć amputacji kciuka. Liverpool i UEFA zapowiedziały wówczas zbadanie incydentu, a urzędnicy ds. bezpieczeństwa pracowali nad ustaleniem, w jaki sposób kciuk Langa zaklinował się między dwoma panelami.
UEFA oświadczyła, że będzie „przeglądać się bacznie ustawieniu obiektów przy boisku, w tym tablic LED, podczas wszystkich nadchodzących meczów, aby zidentyfikować ewentualne podobne zagrożenia i poprosić kluby o podjęcie odpowiednich środków, jeśli będzie to konieczne”. Przed wtorkowym meczem z PSG (w którym Franzuci mają przewagę 2-0 z pierwszego spotkania) na Anfield przeprowadzono prace mające na celu modyfikację niektórych band na wysokości pola karnego – wprowadzono w nich odstęp bezpieczeństwa na wypadek uderzenia w nie przez zawodnika.
Liverpool uważa, że to, co przytrafiło się Langowi, było wypadkiem wyjątkowym (freak accident) i że wprowadzone zmiany powinny zapobiec powtórce zdarzenia w przyszłości. The Athletic zwrócił się do UEFA z prośbą o dodatkowy komentarz. Lang, który w styczniu dołączył do Galatasaray na wypożyczeniu z włoskiego Napoli, był w stanie dołączyć do reprezentacji Holandii podczas marcowej przerwy na mecze reprezentacji, ale nie wystąpił w sparingach z Norwegią ani Ekwadorem. Kontuzja nie wykluczyła go jednak z żadnego meczu klubowego – 4 kwietnia wrócił do gry w tureckiej Super Lig przeciwko Trabzonsporowi. W rozmowie z holenderskim Ziggo Sport w zeszłym miesiącu Lang powiedział:
„Wciąż go mam (kciuk) w całości, to jest najważniejsze. Po prostu nie mogę na razie grać na PlayStation, ale to się w końcu zmieni. Na szczęście do grania w piłkę potrzebuję tylko nóg.” Skomentował całe zdarzenie piłkarz Galatasaray.
James Pearce

Komentarze (0)